topic

Kuchenne rewolucje

wilq1993 • 2016-09-22, 09:06
Podszedł do mnie jakiś koleś i powiedział:
- Burger i frytki.
- Na miejscu, czy na wynos?
- pie**ol się!
Uwielbiam być kucharzem w więzieniu

jankiel

2016-09-22, 15:15
Kumpla ojciec siedział w puszce i dostał naprawdę sporą pajdę do odsiedzenia także kilka wiosen sobie przeleżał. I tak jakoś na początku wyroku kumpel pojechał do niego na widzenie, siedzą gadają i w pewnym momencie pyta się starego:
"To gdzie uderzasz w tym roku na sylwestra?" :D

nowynick

2016-09-22, 15:46
Burger i frytki? A w menu tej Twojej więziennej restauracji jest chateau z borowikami z Guinnessem do popicia jakby naczelnik Mietek wpadł? Czy trzeba z Sheratona dalej przywozić?


Toster21

2016-09-22, 18:01
Zakoszone z facebook'a. Shame on you.

Magiczny_Karol

2016-09-22, 21:21
Nie żeby coś, ale w więzieniu kucharzami są więźniowie, przynajmniej tak jest u nas.