topic

Konkretne Dzwony Jason Doyle, Steve Worrall

wkurwiacz_ludzi • 2018-04-08, 23:09
Wystartował nowy sezon żużlowy.
Z tej okazji wrzucam okazjonalnie, dwa konkretne dzwony - odpowiednio Jason Doyle - Mistrz Świata z 2017 roku - z meczu w Gorzowie oraz dzwon Stevego Worral'a.

Proszę wybaczyć jakość nagranego materiału.

Jason Doyle:


Steve Worrall:

MakKfacz

2018-04-08, 23:16
Dorzucam polski akcent.


ePeeL

2018-04-09, 00:19
Wiecie co jest smutne? Że polakom tak na prawdę idzie dobrze w dwóch sportach: właśnie w żużlu i jeszcze w skokach narciarskich (powiedzmy, że mówimy o takich stałych sukcesach), a te debile dalej będą pakować pieniądze w piłkę zaj***ną jego mać nożną... Przykre.

Siberian_Meat_Grinder

2018-04-09, 08:14
ePeeL napisał/a:

Wiecie co jest smutne? Że polakom tak na prawdę idzie dobrze w dwóch sportach: właśnie w żużlu i jeszcze w skokach narciarskich (powiedzmy, że mówimy o takich stałych sukcesach), a te debile dalej będą pakować pieniądze w piłkę zaj***ną jego mać nożną... Przykre.



czyli indzie nam dobrze w sportach, które albo nikogo innego na świecie nie interesują, albo takich których praktycznie nikt inny nie uprawia ... do tego zacnego, wymienionego przez Ciebie grona dodałbym jeszcze brydż sportowy, szybownictwo i latanie precyzyjne. Dlaczego tam nie wkłada się pieniędzy? :)

Indyferentny

2018-04-09, 10:16
Siberian_Meat_Grinder napisał/a:



czyli indzie nam dobrze w sportach, które albo nikogo innego na świecie nie interesują, albo takich których praktycznie nikt inny nie uprawia ... do tego zacnego, wymienionego przez Ciebie grona dodałbym jeszcze brydż sportowy, szybownictwo i latanie precyzyjne. Dlaczego tam nie wkłada się pieniędzy? :)



Ty wiesz, że reklama dźwignią handlu? I gdyby żużel był tak promowany jak piłka nożna to januszowi kibice wrzucaliby selfie z żużlu, a nie santiago pedaleum? Mnie tam cieszy, że żużel ma niską popularność względem teatru 26 aktorów. Przynajmniej jak zdarzy mnie się pojawić gdzieś na meczu to w trakcie przerwy technicznej mogę wymienić dwa zdania z gościem obok i mam pewność, że jak poruszę temat oglądanego przez nas sportu to mogę liczyć na sensowną rozmowę...

Zimmerman

2018-04-09, 10:59
@up no k***a bardzo sensowną, skoro ten sport jest chyba najnudniejszym sportem motorowym, przed nim są jedynie wyścigi ciągników i to też nie zawsze. Do tego chciałbym zaznaczyć, że w Gorzowie pakują pieniądze tylko w żużel a na resztę klubów/sportów/drużyn mają wyj***ne (nie mówię o tamtejszej drużynie piłkarskiej, bo piłkę kopaną akurat też j***ć). Stal jest bardzo bogata, ma nawet swój sklep z polarami i czapeczkami dla swoich fanów, czyli mojej cioci i sąsiada alkoholika. Więc uważam twoje zdanie za błędne i nie uważam, żeby w ten sport było pakowane zbyt miało pieniędzy i reklam.

kokos_123

2018-04-09, 11:18
Najlepsze jest to, że jako jedyny nie miał ochraniacza/stabilizatora kręgosłupa szyjnego :D

D3Ton

2018-04-09, 13:41
Pamiętam, jak kiedyś poszedłem pierwszy raz na żużel. Nigdy jakoś nie kumałem zachwytu tym sportem, bo jedynym o czym trzeba tam pamiętać, to "w lewo, w lewo, w lewo..." I jednemu się pomyliło :D Tak pięknego przyj***nia w bandę nie widziałem nigdy wcześniej :D

socjalmmv

2018-04-09, 14:41
Dla mnie ten sport jest tak samo ch*jowy jak to całe NASCAR.

MakKfacz

2018-04-09, 22:08
W ogóle "sporty" motorowe to jedno wielkie nieporozumienie. F1, żużel, nascar... Jedynie rajdy jakoś się bronią.

Justynka99

2018-04-10, 23:08
A jak to się skończyło? Przeżyli?

Siberian_Meat_Grinder

2018-04-11, 06:49
MakKfacz napisał/a:

W ogóle "sporty" motorowe to jedno wielkie nieporozumienie. F1, żużel, nascar... Jedynie rajdy jakoś się bronią.



Ale rajdy też są smętne. Dodatkowo mało efektowne (poza jakimiś hopkami itp), bo kierowcy nie walczą ze sobą, tylko z czasem.

PanAndrzej666

2018-04-11, 18:30
to chyba jedyna fajna rzecz w tym sporcie