topic

Kogut gwałciciel

phrontch • 2019-02-09, 15:18
Ten przynajmniej nie wybrzydza




edek.bajzel

2019-02-09, 17:24
jak dla mnie, jutro rosół na obiad a na kolację potrawka z kurczaka
dam też kawałeczki mojemu kotu

pudel82x

2019-02-09, 18:15
Ciekawe co by się z tego urodziło :?:

Spar1988

2019-02-09, 18:25
@up
Taki debil jak Ty, ale to niemożliwe na szczęście

pudel82x

2019-02-09, 18:37
Spar1988 napisał/a:

@up
Taki debil jak Ty, ale to niemożliwe na szczęście



Gratuluje oceny mnie mimo że mnie nie znasz, pewnie tatusiowie są szczęśliwy z takiego synusia. Pozdrawiam.

habiTEK

2019-02-09, 19:10
Spar1988 : jakbyś nie pie**olił głupot bez sensu, to może nie musiałbyś pózniej płakać jak baba.

homorek

2019-02-09, 19:25
Kto grymasi nie ku*asi... :wytrysk:

Aleo

2019-02-09, 19:44
ale te kury to są tępe stworzenia

rocknroll

2019-02-09, 20:43
Możecie pie**olić głupoty, ale prawdziwym hardcorem jest dla mnie ten kogut, który wyr*chał kota! :lol:

siwybis

2019-02-09, 22:19
To jest dopiero kozak, kota przecwe*ić :)

longlong7

2019-02-10, 08:29
pudel82x napisał/a:

Gratuluje oceny mnie mimo że mnie nie znasz, pewnie tatusiowie są szczęśliwy z takiego synusia. Pozdrawiam.


o chryste stulejarz! i to sam się ujanił

Wredny_ciul

2019-02-10, 12:09
Musiała mu żadna kura nie dawać skoro do kota się dobrał. Co ta desperacja robi ze zwierzętami :krejzi:

Abgda

2019-02-10, 16:39
Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze
trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa, wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 kur na ciebie czeka, wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam! SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A Kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, sp***alaj, bo mi sępy płoszysz...

AdamBrown

2019-02-10, 19:38
Nie pokazujcie tu takich rzeczy bo się zaraz zleci ta homodywersyfikacja i będzie pie**olić o różnorodnościach upodobań seksualnych wśród zwierząt, i że wśród ludzi to tez tak powinno być bo to zdrowe i naturalne. :D