topic

karma dziwko

~TT4 • 2016-07-21, 11:26
Natychmiastowa dz**ko

Wiewór

2016-07-21, 12:54
fast food jest zawsze spoko

~PowerBoBass

2016-07-21, 13:15
Zawsze się obawiam tego, że w takiej ch*jowej sytuacji sparaliżuje mnie jak tych pieszych.

No, chyba, że mnie nie trafi.

pakicito

2016-07-21, 14:06
Cytat:

Zawsze się obawiam tego, że w takiej ch*jowej sytuacji sparaliżuje mnie jak tych pieszych.

No, chyba, że mnie nie trafi.


nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wbiec na pasy i to sprawdzić

rafi_p141

2016-07-21, 17:39
W Rosji mają naprawdę krótkie to lato

~PowerBoBass

2016-07-21, 20:49
pakicito napisał/a:


nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wbiec na pasy i to sprawdzić



Nie zapomnij kamerki!

spiepszaj_dzbanie

2016-07-21, 21:14
PowerboBass napisał/a:

sparaliżuje mnie jak tych pieszych


Lepiej dla Ciebie, żebyś stanął "w bezruchu", bo wtedy auto ma szansę Cię ominąć. Gdybyś się bujał, uciekał nie wiadomo w którą stronę to wpadasz pod nie na 100%.

cnk15

2016-07-21, 21:25
Kulturalny rusek sie znalazl i przepuszcza a te zjeby idą przez ulice jakby mieli bariere ochronna

~PowerBoBass

2016-07-22, 08:47
spiepszaj_dzbanie napisał/a:


Lepiej dla Ciebie, żebyś stanął "w bezruchu", bo wtedy auto ma szansę Cię ominąć. Gdybyś się bujał, uciekał nie wiadomo w którą stronę to wpadasz pod nie na 100%.



Jakieś dowody? Większość takich sytuacji które tu widuję to utrata panowania nad autem, więc stać i czekać aż ominie, to chyba jak liczenie na wygraną w totka. Czyż nie?

spiepszaj_dzbanie

2016-07-22, 20:34
@~PowerboBass
Jak samochód traci przyczepność to inna bajka.
Gdy jeszcze da się panować nad autem, np. gdy pieszy wyleci na drogę zza krzaków, a kierowca się nie obsra, to lepiej dla pieszego jak stanie w miejscu.

Miałem kiedyś taką sytuację, właśnie nagłe wtargnięcie dziadka znikąd. Miał szczęście, że się zatrzymał na środku drogi, bo musiałbym włączyć wycieraczki. Dodam, że prędkość była niska ~55km/h.

:edyta
Tak, najpierw wciskam "trąbkę", potem hamulec.