topic

Jedziesz na wakację i masz problem ze swoim pupilkiem?

~Angel • 2017-06-14, 15:49
Pani chętnie przyjmie pod opiekę twojego kotka i na dodatek zapłaci.


józekdeluxe

2017-06-14, 16:11
Z cyklu: jak rozpie**olić byłemu/byłej szybę w oknie nie wychodząc z domu

Novik

2017-06-14, 17:40
Wąż coś musi jest ale małe kocięta :o

bad0sa

2017-06-14, 18:14
Mogła podać dokładny adres. Odwiedził bym i zaj***ł w łeb

Dragonov

2017-06-14, 18:19
bad0sa napisał/a:

Mogła podać dokładny adres. Odwiedził bym i zaj***ł w łeb


Nie zesraj się :oops:

KiKiZ

2017-06-14, 18:37
'wakację' mocno

KrisCFC

2017-06-14, 18:39
"15zł/st"

Hmm...co to jest "st"? Chyba "szt" jak już... :facepalm:

Poza tym... 15 zł? Kpina... minimum 50 i możemy rozmawiać. :amused:

Dorik

2017-06-14, 19:09
@up zważając na to że dorosłe szczury(100-150g) można kupić za 5-10zł/ szt to taki kotek 15zl to całkiem dobra cena

mskins

2017-06-14, 19:42
przecież ci spaczeni, pożal się boże właściciele, bardziej pragną tego, żeby ich pseudo pupile zjedli ich ofiarę, niż one same... także ch*j im w dupę i wygłodniały szczur na brzuch, pod wiadrem.. elo. nie pozdrawiam !

Siljorfag

2017-06-14, 20:45
"towarem" ...

Co za suka.

koxu42

2017-06-14, 21:07
Nie zesrajcie sie... ''ojej jak tak można małego kotka dać wężowi,zaj***łbym tą k***e''.... ludzie troche powagi,to tylko małe kotki.

afcv

2017-06-14, 23:18
Niektórym się chyba poj***ło i zamiast kwejk wpisali sadistic.

sylvat

2017-06-15, 01:45
nie widzę przeciwwskazań, dalej lepszy taki koniec swego marnego żywota, niż zostać w worku utopiony.
przynajmniej nie jest to śmierć bezsensowna, wąż jest syty.

A tak z innej beczki to dokąd zmierzamy jako ludzkość że uznajemy tylko i wyłącznie na podstawie naszej kultury i dotychczasowych zachowań że jak wąż wpie**oli szczura to spoko, ale jak już kotka to nie spoko ?
Kto nam daje prawo do ustalania czyje życie jest jak ważne tylko dla tego że zwierze A było przez wieki traktowane za szkodnika a zwierze B za pupila ?

HEKTOR1226

2017-06-15, 02:35
@up

Już Ci wszystko tłumacze. Poruszasz kolego zagadnienia z tzw. "Paradoksu miesozercy." W tym przypadku oczywiście w formie posredniej czyli miesozerca decyduje co zje inny miesozerca. Jedzenie krow koni baranow czy swin przychodzi nam latwo ale zjedzenie psa kota czy papugi juz trochę mniej a w zdecydowanej większości odpada całkowicie. Wynika to z faktu przypisywania zwierzetom stopnia inteligecji czy swiadomosci i segregowania ich na tej podstawie. Psow i kotow nie zjadamy jak juz skonczymy z nimi spacer ponieważ uwazamy je za bardziej inteligetne i samoswiadome niż chociażby swinie czy krowy.

Mam nadzieję ze pomoglem.
Koniec wykladu dziekuje.
Ps. Jestę expertę.

sylvat

2017-06-15, 03:03
@up

Ciekawym jest jak ten "paradoks" może się zmienić lub całkowicie upaść w ciągu chwili.
Zjadanie psów na polskiej wsi jeszcze 20~15 lat temu no bądź co bądź nie należało do niczego dziwnego.
Teraz co najwyżej spotkamy się z tym gdzieś w zabitej dechami dziurze w Podlaskim.
Ale znoeu w drugą stronę, jedna wojna może spowodować taki głód że w Warszawce będą na nie polować.

I to dalej jest jakaś hipokryzja ze strony ludzi.
Życie jest życie, nieważne czy mało czy bardzo inteligentne.
W dodatku kotek czy piesek nie jest nawet tak inteligentny jak świnia, a ją to spokojnie wpie**olimy.
tylko jedno jest domyślnie do zjedzenia a drugie "ukochanym przyjacielem człowieka" i jak ty zwyrolu możesz je dawać jako pokarm.

i żeby nie było, nie nie propaguje wegetarianizmu, weganizmu czy jak tamto sp***olenie umysłowe się nazywa,
po prostu nie rozumiem ludzi którzy spokojnie zjedzą schabowego ale jak czytają że koty sprzedaje się na karmę to im odpie**ala.