topic

Jeden za drugim

~TT4 • 2016-09-13, 03:26
Ten pierwszy nie za dobrze na tym wyszdł :dead: . Wakacje w Tajlandii...

ro...........24

2016-09-13, 08:57
No to hop

de_marco

2016-09-13, 09:02
Za głupotę się płaci... czasem jak w tym wypadku za czyjąś głupotę.

~Nei

2016-09-13, 09:28
Akcja ratunkowa przeprowadzona w błyskawicznym tempie...

Wiewór

2016-09-13, 12:13
To mi wygląda jak aqua park zakrzówk dla krakowskiej biedoty, bezzębnych patriotów z pis pijących piwo z biedry

nowynick

2016-09-13, 12:26
Abraxus napisał/a:

To mi wygląda jak aqua park zakrzówk dla krakowskiej biedoty, bezzębnych patriotów z pis pijących piwo z biedry



ktoś Cię w tym Krakowie wydupczył, że tyle jadu?

petru23

2016-09-13, 13:04
mnie na basenie kiedyś na łeb ktoś skoczył, na szczęście z brzegu. Jak odzyskałem przytomność przewieziono mnie do szpitala. Diagnoza - uszkodzenie kręgów szyjnych z naruszeniem rdzenia kręgowego, czasowy paraliż lewej strony ciała oraz czasowa utrata pamięci krótkotrwałej. Paraliż przez prawie 2h od odzyskania przytomności na basenie, pamięć wróciła następnego dnia (nie pamiętałem prawie całego dnia ze zdarzenia oraz kilku imion i nazwisk kolegów, z którymi byłem na basenie). Po skoku na mój łeb byłem nieprzytomny kilka ładnych minut co pozwoliło mi przezyć "wizję" itp. Odratowął mnie znajomy, który myślał ze sobie jaja robię unosząc się bezwładnie na powierzchni wody głową w dół i dopiero jak nie reagowałem na zawołania oraz szturchania wyciągnęli mnie z wody.
Kręgosłup po kilku misiącach wyleczony, obyło się bez uszkodzeń rdzenia itp. Krąg się zrósł (pęknięcie).
W sumie to już nie pamietam o zdarzeniu, filmik mi przyomniał stąd piwo

Avalanger

2016-09-13, 13:23
@up - pozdro dla ratownika.

sirapacz

2016-09-13, 13:48
@petru23 jak miło byłoby takiego debila znaleźć i pozwać..

ZygiZygi

2016-09-13, 14:30
@up Pozew pozwem ale wpie**olek to już na basenie bądź w szatni się należał jak nic...

Toolpa

2016-09-13, 14:53
Sadistic uczy i bawi!

Sam uwielbiam wodę. Skoki, piruety, fiflaki, to najprzyjemniejsza część spędzania czasu nad jeziorami itp. Teraz już tak mam, że 10 razy się zastanowię zanim zrobię coś z pozoru bezpiecznego. Ten gościu tez mógł zaglądać na tę stronę, to by żył :D

olik110

2016-09-13, 16:52
W Tajlandii to same niebezpieczeństwa, jak ci nie skoczą na głowę to cie jakaś baba wyr*cha.

BlanX

2016-09-13, 19:26
@petru23 opisz "wizję"

orwell14

2016-09-13, 22:33
Ja słyszałem o przypadku, gdzie grupka znajomych na wakacjach, znalazła kameralny staw/jeziorko w jakimś lasku, no i pierwszy kozak chciał pokazać jaki to on nie jest chojrak, no i skoczył na główkę. Szkoda, że nie wiedział, że w dno były powbijane stalowe pręty. Dostał nauczkę i teraz już tak nie skacze, ponoć z wózka nie da się wybić.