topic

Jak wyczyścić bongo?

~Beny • 2018-09-30, 21:00
O tak :ciasteczkowy:


Deadlyo

2018-10-02, 14:50
Cytat:


a zjebów po trawce widziałem dość.


Jest udowodnione że Sativa uspokaja, zmniejsza wydzielanie się jakiś tam hormonów etc.
Możliwe że koleś zaćpał czym innym, potem się dojarał, widziałem na słowacji takich, najpierw wciągał a potem palił.

poligon6

2018-10-02, 14:58
Deadlyo napisał/a:


Jest udowodnione że Sativa uspokaja, zmniejsza wydzielanie się jakiś tam hormonów etc.
Możliwe że koleś zaćpał czym innym, potem się dojarał, widziałem na słowacji takich, najpierw wciągał a potem palił.



Chmiel tez uspokaja, jak nie jebne browa przed snem to nie usne, a na zewnątrz lata pełno sebixów po browie i napie**ala numery. Druga sprawa watpie by ktoś teraz palił naturalna marychę, albo podrasowane chemicznie gówno albo jakies zmutowane odmiany.

solltys

2018-10-02, 15:57
@poligon6 Zabawne to co piszesz bo mnie tak wódka uspokaja że się z pięściami rzucam gdzie na trzeźwo jestem bardzo spokojny i jestem ostatnią osobą która by się rzuciła bez powodu na kogoś z pięściami. Ewidentnie widać że popijasz ale nigdy nie paliłeś i po prostu nie widzisz różnicy a opinie wyrabiasz kreując ją na podstawie tego co widzisz z tym że na efekty picia alko przytykasz oczy bo wydaje Ci się to czymś naturalnym i efekty picia zwalasz zapewne na niską inteligencję i biedę a nie sam alkohol.

poligon6

2018-10-02, 16:05
Cytat:

Zabawne to co piszesz bo mnie tak wódka uspokaja że się z pięściami rzucam gdzie na trzeźwo jestem bardzo spokojny i jestem ostatnią osobą która by się rzuciła bez powodu na kogoś z pięściami. Ewidentnie widać że popijasz ale nigdy nie paliłeś i po prostu nie widzisz różnicy a opinie wyrabiasz kreując ją na podstawie tego co widzisz z tym że na efekty picia alko przytykasz oczy bo wydaje Ci się to czymś naturalnym i efekty picia zwalasz zapewne na niską inteligencję i biedę a nie sam alkohol.



Po pierwsze pic trzeba umić, jeżeli po gołdzie ci odwala to nie obraź się ale masz jakis problem.

Po drugie paliłem i to dużo, nadal palę ale o wiele rzadziej. Obracałem sie w srodowisku palaczy by dojśc do wniosku ze sa to takie same zjeby jak nałogowe alkusy. Wynoszenie rzeczy z domu na trawe, popalanie w ciązy przez co rodziły sie chore dzieci, dziury w mózgu, apatia. Długo by pisac, raczej nie skończyli dobrze i z nałogowymi alkusami z mojego miasta szoruja kible w raichu i u hindusa w GB. Tak wiec jak sie spytac o doswiadczenia to pytqj a nie przypisujesz rzeczy o których nie mozesz miec pojecia.

solltys

2018-10-02, 19:51
@poligon6 Bełkoczesz, w zasadzie wyjaśniłem cię i to co teraz napisałeś już w poście na poprzedniej stronie zanim w ogóle zacząłeś się tu udzielać.

dolbysystem

2018-10-02, 21:47
solltys napisał/a:

@poligon6 Bełkoczesz, w zasadzie wyjaśniłem cię i to co teraz napisałeś już w poście na poprzedniej stronie zanim w ogóle zacząłeś się tu udzielać.



Gówno burza .

Dualizm..I o co chodzi mi chodzi o co?

Adae

2018-10-03, 00:25
W sumie prawda, ze jaranie robi z ciebie leniwa ciote, a alkohol sprawia ze jestes niesmiertelnym wojownikiem.

poligon6

2018-10-03, 11:51
Cytat:

@poligon6 Bełkoczesz, w zasadzie wyjaśniłem cię i to co teraz napisałeś już w poście na poprzedniej stronie zanim w ogóle zacząłeś się tu udzielać.



ch*ja wyjasniłeę piszesz jak jakis spalony cpun co lata z trawka na klacie i podnieca się jakie to jaranie jest zajebiste. Snujesz swoje wizje z zapierdziałego bongo i tyle.

solltys

2018-10-03, 13:16
@poligon6 Gdy niedoj***nie mózgowe wejdzie za mocno ... Napisałem że nie ćpam co w kontekście tego tematu oznacza że nie palę, czasami wypiję ale nie kłócę się z badaniami więc co Ty pie**olisz?

Paniczyk

2018-10-04, 12:02
@poligon6
Jak dla Ciebie obraz człowieka jarającego to wynoszący z domu rzeczy ćpun to nie ma o czym z Tobą rozmawiać. Nie znam człowieka w moim otoczeniu (a jarają wszyscy), który cokolwiek wyniósł z domu, żeby kupić palenie. Miałby u nas, ziomków, przej***ne i dostałby łatkę do końca życia.

poligon6

2018-10-04, 12:15
Cytat:

Jak dla Ciebie obraz człowieka jarającego to wynoszący z domu rzeczy ćpun to nie ma o czym z Tobą rozmawiać. Nie znam człowieka w moim otoczeniu (a jarają wszyscy), który cokolwiek wyniósł z domu, żeby kupić palenie. Miałby u nas, ziomków, przej***ne i dostałby łatkę do końca życia.



Czyli mamusia daje jeszcze duże kieszonkowe, bo watpie by w tym wieku zarabiasz na swoje uzywki, utrzymujesz rodzine, dom, samochód. Ale rozumiem ze skoro was stać to nie chcecie sie bratac z plebsem, którego nie stać na palenie i wynosi rzeczy z domu. Taki elitarny klub, winszuje!

Paniczyk

2018-10-04, 15:41
Cytat:

Czyli mamusia daje jeszcze duże kieszonkowe, bo watpie by w tym wieku zarabiasz na swoje uzywki, utrzymujesz rodzine, dom, samochód. Ale rozumiem ze skoro was stać to nie chcecie sie bratac z plebsem, którego nie stać na palenie i wynosi rzeczy z domu. Taki elitarny klub, winszuje!



Chłopaku... Nie mierz wszystkich swoją, nieudolną miarą. Mam swoją firmę, utrzymuje swoje nałogi, dwa samochody, razem z kobietą utrzymujemy swój domek - jak już tak musisz wiedzieć czy radzę sobie w życiu. Gdy ziomkowi brakuje do palenia to mu się po prostu pożycza, ale nigdy, przenigdy, nikt z nas nikomu nic nie ukradł, ani nie wyniósł matce biżuterii, żeby kupić palenie. Taki elitarny klub.
Ziomkom się pomaga, a kiedy zrobią "brzydko" to się ich gnoi, a nie współczuje i wpisuje ich w jakiś dziwny stereotyp. Polecam przeanalizować swoją listę znajomych jeśli u Ciebie wygląda to inaczej.

krasnal_hałabała

2018-10-04, 16:00
Poważnie? do dzisiaj kręcicie gównoburze o tym co jest lepsze, alkohol czy narkotyki? Jedno i drugie to gówno, wiem coś o tym, najlepiej być abstynentem bo czy zaczniesz chlać czy ćpać to później z tego trudno wyjść a ci co chleją najczęściej także ćpają i ci co ćpają również najczęściej także chleją. Co jest lepsze, narkotyki czy alkohol? no co jest lepsze? jedzenie gówna czy wylizywanie owsików z muszli klozetowej? Alkusy kłócą się z ćpunami czyja używka lepsza... brak słów...

TB303

2018-10-04, 16:02
Nie lubię tego podziału na alkohol i narkotyki. Tym bardziej, że alkohol etylowy jest właśnie narkotykiem.

Paniczyk

2018-10-04, 16:31
Ja jestem ćpunem/narkomanem - lubię zapalić i wypić alkohol. Nie mam z tym problemu, żeby się przyznać jedynie unoszę się gdy ktoś stawia wyżej pijącego piwko/wódeczkę nad palącego zioło.