topic

Jak dbać o samochód - Fiat 125p

Hannibal_PL • 2012-11-29, 16:44
Uznaniowy raczej niż sadystyczny. Dziadek przez 40 lat dba o tego Fiata jak o niemowlę i oto efekt...

Kriski

2012-11-29, 16:50
Aż żal co się z tym autem stanie po śmierci właściciela ( a życzę mu żeby żył długo )

mazitbg

2012-11-29, 16:53
Obejrzałem od deski do deski , szacun dla dziadzia.

WPR

2012-11-29, 16:54
Niesamowite. Jestem ciekaw jak prezentował, by się na żywo. Jako fascynat motoryzacji stawiam piwo. Takie wrzutki zawsze w cenie.

Hannibal_PL

2012-11-29, 16:57
Kriski napisał/a:

Aż żal co się z tym autem stanie po śmierci właściciela ( a życzę mu żeby żył długo )


prawdopodobnie wnuk przechwyci, wsadzi nowy silnik, zamontuje spojlery, alufelgi i będzie katował go przez rok póki nie będzie miał wypadku a wtedy go sprzeda na złom. Welcome to reality my friend...
Taka jest pesymistyczna wersja. A optymistyczna? Koleś jest aktywnym działaczem związku właścicieli aut zabytkowych. Pewnie zapisze auto na związek i postawią je w jakimś muzeum.

MIhau_

2012-11-29, 17:14
Wszystko fajnie, tylko ta modlitwa ch*j wie po co?

dhex

2012-11-29, 17:14
stare maszyny to auta ktore maja dusze w porownaniu z tym co mamy teraz (no fakt komfort jazdy lepszy obecnie ale ch*j z tym! :) )

orzeszwmorde

2012-11-29, 17:16
Kiedyś aby nie straciło się gwarancji trzeba było auto zakonserwować,
Dzisiaj potencjalnym powodem utraty gwarancji może być własnoręczne zakonserwowanie auta.
Łezka się w oku kręci....jeszcze niedawno sam wysłałem na szrot Żuka z '64 roku.......nie stać mnie było na OC.


gupichuj

2012-11-29, 17:16
Znając życie to jakieś ch*je dziadkowi ukradną fiata na części jak się rozniesie w sieci o nim.

Olasty

2012-11-29, 17:16
U mnie na osiedlu taka perełka czasami jest widywana, stan idealny w środku czerwona skórka. Piękne autko :)



i podziwiam takich ludzi, auto tyle lat a jak nowe, a teraz to jak auto ma 15 lat to już zajechane.

HAL-9000

2012-11-29, 17:21
"Jak bym ja miał teraz nowe auto, to bym tak samo by go szanował jak to"

I tak by się coś sp***oliło najpóźniej po 5 latach. Taka rola nowego. Dlatego do auta dziś się wagi nie przywiązuje. Nie te czasy. To się ma po czasie sp***olić i cześć.

Tak na marginesie. Mój dziadek, pan starszy od tego o lat 5, z rozrzewnieniem wspomina tylko mazde 626 2.0D z 89r nabytą jako roczną, wcześniejszego fiata fiorino 132 1.8, też prawdziwie włoskiego, zrównał z gnojem po przesiadce.

sauerps

2012-11-29, 17:23
szacuneczek dla dziadka naprawdę... zdobycie teraz takiego fiaciora graniczy z cudem. Chociaż muszę przyznać, że przy wyjeżdżaniu z garażu sprzęgła nie oszczędza:p

contowsky

2012-11-29, 17:24
Jakbym widział mojego dziadka, jak koło swojej skody 105 s biega :D

zdjęcie z neta


RastaTrance

2012-11-29, 17:26
I jak tu się czuć bezpiecznie na drodze? W tym wieku jazda samochodem jest bardziej niebezpieczna niż wyj***nie litra rozpuszczalnika...