topic

Idealna żona

MarcinJan • 2016-09-15, 21:58
Idealna żona powinna być jak karaluch.
Widzisz ją albo w nocy, albo w kuchni.

mygyry

2016-09-15, 22:33
Niestety jest jak stary odkurzacz, słabo ciągnie i głośno buczy

Januszznarnii

2016-09-15, 22:35
moja obiektywna opinia? zero hejtu, zero niczego? WEŹ sp***ALAJ

Ratoshi

2016-09-16, 11:41
Nie ma to jak dać 20 piwo i czekać na rozwój wypadków :D

Kurman

2016-09-16, 12:18
Jeśli u siebie w kuchni bądź w sypialni spotykasz karaluchy to proponuje posprzątać w domu.

~zsakuł

2016-09-16, 12:20
w takim razie jest także idealna do...
napie**alania w nią kubotą :amused:

WalkingStephen

2016-09-16, 13:04
@Kurman wystarczy mieszkać w bloku i możesz sobie sprzątać 10 razy w ciągu dnia a i tak sk***iele będą się panoszyć. Miałem taki problem z 10 lat temu, gdzie u mnie w bloku kilka pięter wyżej mieszkał żul (mieszkanie opłacał mu MOPS) u którego się to wszystko rozmnażało i potem wentylacją popie**alało do innych mieszkań. Wchodziłem w nocy do kuchni i po zaświeceniu światła miałem przed oczami z 20 sk***ysynów sp***alających jak murzyny w gettcie gdy podjeżdża patrol. Parę razy truliśmy robactwo na własną rękę środkami ogólnie dostępnymi, to po jednej nocy podłoga była czarna od karaczanów (prusaki sk***iele wytrzymalsze były i przeżywały), po takiej kuracji był tydzień spokoju ale potem znów to samo. Minęły ze 3 lata pisania pism do spółdzielni, sanepidu i ch*j wie czego jeszcze zanim zaczęli przychodzić goście od eksterminacji robactwa i tak przez pół roku ch*ja to dawało bo żul u którego się rozmnażało robactwo ich nie wpuszczał do mieszkania, a oni nie mogli go zmusić do wpuszczenia. Dopiero po kilku miesiącach pojawił się papier z nakazem. Potem przez ok 3 miesiące raz w tygodniu przychodzili eksterminatorzy i psikali kratki wentylacyjne i "strategiczne miejsca", po tym zabiegu już nigdy więcej nie widziałem u siebie w mieszkaniu żadnego karaczana/prusaka i ciul wie czego jeszcze. Ogólnie sprawa przej***na jak masz taki problem przez sąsiada.