topic

Humor z sutanną w tle

Centurion • 2007-10-05, 23:51
Pewnemu księdzu uciekł kanarek z klatki, więc na mszy podczas kazania zapytał się:
- Kto ma ptaszka?? - Chór męszczyzn podniósł ręce.
- Nie o to mi chodzi!! Kto widział ptaszka!! - pyta ksiądz, a na to chór kobiet podniósł ręcę.
- Nie, nie nie!!! Kto widział mojego ptaszka?? - Chór ministrantów podniósł ręce...

Pewnego razu autobus z zakonnicami spadł w przepaść i oczywiście wszystkie zginęły. Stoją więc w kolejce do nieba i czekają, aż św. Piotr skończy zadawać im pytania:- Siostro Karen, czy miała siostra kiedyś kontakt z penisem?- Tak, raz dotknęłam główki koniuszkiem palca.- Dobrze - włóż palec do wody święconej i możesz wejść. - Siostro Elżbieto, czy miała siostra kontakt z penisem?- Tak, raz przyczyniłam się do wytrysku i miałam całą rękę w spermie.- Włóż zatem dłoń do wody święconej i możesz wejść.W tym momencie w kolejce zrobiło się wielkie poruszenie i jakaś zakonnica zaczęła się przepychajac do przodu.- Siostro, siostro - czemu siostra tak pędzi?- Jeżeli mam się napić tej wody, to wolę to zrobić zanim siostra Joanna włoży tam tyłek.

Pewien misjonarz został wysłany z misją do buszu. W buszu byli sami murzyni, czarni oczywiście. Więc przez rok misjonarz nauczał ich, opowiadał im o Bogu i nawracał. Ludzie ufali mu i traktowali jak swojego. Jednak pewnego razu wydarzyło się coś niesamowitego. Jedna z tamtejszych kobiet urodziła dziecko. Dziecko było białe jak śnieg. No cóż, śliska sprawa. Starosta został oddelegowany aby porozmawiać z misjonarzem. Poszedł więc do niego i mówi:
- Słuchaj, jesteś jak jeden z nas, traktujemy cię jak brata, ale spójrz, my wszyscy jesteśmy czarni, a tutaj w wiosce urodziło nam się białe niemowlę. Tylko ty mogłeś to zrobić. A przecież uczyłeś nas że zdrada to grzech śmiertelny. Ty hipoktyto!
Misonarz odrzekł:
- Ależ ja jestem niewinny, nie mam z tym nic wspólnego! W przyrodzie zdarzają się takie wybryki. To genetyczny wybryk natury - czarne+czarne=białe. Ot, spójrz chociaż na te owce (tu robi gest w kierunku pasących się na łące owiec). Widzisz wszystkie są białe z wyjątkiem jednej, która jest czarna. Ta czarna owca, podobnie jak wasze białe dziecko jest wybrykiem natury i tyle.
Starosta spojrzał na tę czarną owcę, coś sobie jakby przypominając. Zaczerwienił się i wypalił:
- Dobra stary, zawrzyjmy umowę: ja zapomnę o sprawie z białym dzieckiem, ty nie powiesz nikomu o owcy.

staszko87

2007-10-15, 13:07
Jedzie ksiądz z dwiema zakonnicami na 3 siodełkowym rowerze. Przy każdym wyboju siostry stękaja w końcu ksiądz nie wytrzymuje obraca sie do tyłu i mówi:
- Cisza bo pozakładam wam siodełka.

Kto to jest ksiądz ??
Ksiądz to taka osoba do której wszyscy mówią ojcze z wyjatkiem jego wlasnych dzieci które mówia do niego wujku.

Centurion

2007-10-18, 21:43
Na lekcji religii ksiądz pyta dzieci:
- Proszę powiedzieć, co wasi rodzice robią
pierwsze po rannym przebudzeniu?
- Mój tata rano jak wstanie to idzie do łazienki i sika do wiadra ze słychać na cale mieszkanie, bo my biedni jesteśmy i nie mamy ładnej łazienki! - mówi pierwsze dziecko.
- Nie, nie, może ktoś inny! - mówi ksiądz.
- Mój tata jak idzie do ubikacji to nic nie słychać, bo my mamy bardzo ładna łazienkę z muszla klozetowa, z kafelkami i z wanną! - mówi inne dziecko.
- Nie, nie, nie, nie! Powiedzcie mi, co powinien zrobić prawdziwy katolik po przebudzeniu! - błaga ksiądz.
Na to wstaje trzecie dziecko:
- Mój tata pierwsze jak wstanie to klęka przed łóżkiem....
- Świetnie o to chodzi - przerywa ksiądz-
Dalej proszę, a pozostałe dzieci niech słuchają!
- ... No to, jak tata wstanie to klęka przed łóżkiem, nachyla się ... i wyciąga słomę z dupy, bo my taki siennik mamy.

ANECZEK

2009-06-23, 13:41
Ksiądz pyta dzieci na religii - na czym spią wasi rodzice ?.
Dzieci odpowiadają - na łóżku , na kanapie , na sofie , zgłasza się jasiu
i mówi że jego rodzice śpią na linie , a dlaczego na linie , pyta ksiądz
bo często w nocy słyszę - no stary spuszczaj się bo o 5 do roboty.