topic

Gdy mróz i auto nie chce odpalić

~Sunday • 2019-04-15, 09:20

Podumał, podumał i zaradził :ciasteczkowy:

C0C0JUMBO

2019-04-15, 10:37
Zapach w kabinie oryginalny.

Sinus

2019-04-15, 10:38
Ojciec ma starego Ursusa C-330. Jak w zimie nie chce odpalić to też mu rozpala ogień pod miską olejową.

BoBmaster

2019-04-15, 11:23
Odejdz od transita był kiedys taki filmik

GrzelaWMG

2019-04-15, 11:24
Ciekawe ile mu wytrzymają te wszystkie węże i plastikowe krućce

Fanfanfaro

2019-04-15, 11:39
Sinus napisał/a:

Ojciec ma starego Ursusa C-330. Jak w zimie nie chce odpalić to też mu rozpala ogień pod miską olejową.



Dobrze, Ursusa a nie plastikowego Forda

:mrgreen:

bakus1233

2019-04-15, 13:09
Słyszałem, że podobno kiedyś tak się robiło i nie było w tym nic dziwnego, ale ja takich czasów nie znam :D

LuzaQ

2019-04-15, 13:10
Albo ognisko pod miska albo " KNot w dolot"

woytasw

2019-04-15, 13:36
W warunkach syberyjskich to żadna sensacja.

lm65

2019-04-15, 13:50
Jutro tak zrobię pod Audikiem sąsiada :)

Katie

2019-04-15, 15:54
Podczas II WŚ kiedy chwycił mróz normą było rozpalanie ognisk pod czołgami. Pod taborem logistycznym zresztą też tak robiono. Ale to były konstrukcje całkiem lub prawie całkiem stalowe, a nie pie**olony ford transit :lol:
Następnego dnia będzie zamawiał kapitalny remont u mechanika.

Kosmodysk

2019-04-15, 16:28
lm65 napisał/a:

Jutro tak zrobię pod Audikiem sąsiada



Pamiętaj że Ałdi ma silnik z tyłu, na wysokości tylnych kół.

woytasw

2019-04-15, 16:52
Ałdi ma tylne koła?

GlocKs

2019-04-15, 17:21
A myslalem po miniaturce ze to ktos rozjechany..

polakwrocek

2019-04-15, 22:00
Tzn wiem że tak można. Ale ja to bym raczej ZNACZNIE mniejszy płomień wyłącznie pod miską zrobił -.-