topic

Elektryczny maluch

dzorczKlunej • 2019-12-06, 21:05
2 przyjaciół w sposób całkiem profesjonalny przerobiło malucha na elektryka. Auto ma zaskakująco dobre osiągi. Jazda od 21:15.


Swinkwizytor

2019-12-07, 07:07
mazga50 napisał/a:

A jaki zasięg tego jest?



Kup se głośniki albo słuchawki

Cezary666

2019-12-07, 08:10
Ciekawe ile czasu jeszcze fikcja ropy naftowej będzie trzymała świat za mordę...

Tilg_die_Schmach

2019-12-07, 09:49
Dżizas_kurde napisał/a:

Cąłkowity koszt produkcji seryjnej to maksymalnie 20-30 tysięcy złotych....
Kto by k***a nie chciał takiego miejskiego pierdzikółka ?
Za 30 k.....
No k***a... I nie mówcie mi że się nie da.



Koszt materiałów na konwersję to 30 tysięcy. Do tego dołóż koszty manufaktury.

Jerzy_Owsik

2019-12-07, 10:39
nectovelius napisał/a:

27:50+ Inżynierowie elektrycy nie mówią kabel... to jest przewód... kablem to może być on (a jest na pewno marvineq - 90 w zabudowanym wytykasz... kablu).



Słownik Języka Polskiego
kabel:
1. przewód tworzony przez drut lub izolowane od siebie druty metalowe, zabezpieczone przed działaniami zewnętrznymi;
Przewód:
element obwodu elektrycznego, po którym przepływa energia elektryczna;

Jedno i 2 moim zdaniem poprawne i mozna stosowac zamiennie jesli chodzi o urządzenia czy instalacje, bo ten ktory lezy na polce to jednak kabel

Agresywny_Wojtek

2019-12-07, 11:24
nectovelius napisał/a:

27:50+ Inżynierowie elektrycy nie mówią kabel... to jest przewód... kablem to może być on (a jest na pewno marvineq - 90 w zabudowanym wytykasz... kablu).



W skrócie: każdy kabel jest przewodem – jednak nie każdy przewód jest kablem :) przewody zazwyczaj stosuje się do użytku wewnętrznego, kabli - zewnętrznego.

DzidaZawodnik

2019-12-07, 13:34
Po "królowie telewizji" wyłączyłem.

glesner1910

2019-12-07, 13:51
slo1q napisał/a:

Jako osoba urodzona w czasach komunizmu, mam wręcz torsje, gdy gloryfikuje się produkty tego systemu.
Tfu, k***a, kaszlak, Syrena, Warszawa, Tarpan, Polonez.
Idiotyczne wyroby samochodopodobne, rzygać się chce.
Zmotoryzował? Tylko "wybrańcy" mieli dostęp do tego pie**olonego gruza. Nawet, gdy był nowy, nie spełniał jakichkolwiek znamion samochodu.
Tfu, k***a, komunistyczne gnioty.



Powiem tylko tyle: komunizm był i jest j***nym złem, ale akurat niektóre ''cuda'' techniki które wytwarzał służą do dzisiaj. Sam posiadam mikser z 1988 r, czy pralkę franię (oczywiście od lat nie używana, ale działa, a ma dobre 35 lat). Pokaż mi JEDEN sprzęt rtv/ agd wyprodukowany w Polsce po 2000 roku, który działa. Oczywiście pomijając te sprzęty nieużywane, mowa o takich, które były eksploatowane a mimo to działały.

Maluszek cudem techniki nie jest, ale czyż nie jest piękne, że wystarczy mieć jeden klucz i minimalną ilość wiedzy żeby go naprawić w każdych warunkach? Dzisiaj psuje Ci się 8- letnie ''cacko'' i wzywasz pomoc drogową :)

jbone

2019-12-07, 15:34
ja mam poloneza na gaz-na hel dokładnie.mało spala bo nie jeździ tylko unosi się nad powierzchnią ziemi.jedyny koszt to wentylator na tył by sterować: 39,90

~Jaczuro

2019-12-07, 17:32
slo1q napisał/a:

Jako osoba urodzona w czasach komunizmu, mam wręcz torsje, gdy gloryfikuje się produkty tego systemu.
Tfu, k***a, kaszlak, Syrena, Warszawa, Tarpan, Polonez.
Idiotyczne wyroby samochodopodobne, rzygać się chce.
Zmotoryzował? Tylko "wybrańcy" mieli dostęp do tego pie**olonego gruza. Nawet, gdy był nowy, nie spełniał jakichkolwiek znamion samochodu.
Tfu, k***a, komunistyczne gnioty.



Zgadzam się całkowicie. Ale wciąż znajdują się dzbany gloryfikujące komunistyczne twory tylko dlatego, że nie istniała żadna inna alternatywa. Jeszcze ten żałosny argument
Cytat:

"Nie pie**ol... Bo na początku lat 90 był najpopularniejszym samochodem w tym kraju... Odbiegal od samochodów zachodnich ale jednak w zasranym systemie komu i postkomunistycznym wozil dupska ... Ciesz się ze na osłach nie popie**alaliśmy..."


No ja piedole... Jakby go całe lata młodości na zmianę dosłownie j***no w dupę, co wieczór przez 3 partyjniaków, to by teraz pisał, że w sumie nie było najlepiej ale zawsze to była jakaś alternatywa seksu więc trzeba docenić bo zostałoby tylko walenie konia. Przynajmniej każdy młody miał zapewnione wieczorny seks.
Ja pie**ole no co za flet. Niestety ta mentalność została i za 20 lat będzie wypisywał, że może w Polsce nie było najlepiej ale w sumie trzeba doceniać popis i całą zgraje bo mogli j***ć bardziej. Mentalność pie**olonego niewolnika

Tilg_die_Schmach

2019-12-07, 19:36
glesner1910 napisał/a:


Maluszek cudem techniki nie jest, ale czyż nie jest piękne, że wystarczy mieć jeden klucz i minimalną ilość wiedzy żeby go naprawić w każdych warunkach? Dzisiaj psuje Ci się 8- letnie ''cacko'' i wzywasz pomoc drogową



Oczywiście, że nie. Jeśli zepsuje mi się coś mechanicznego to właściwie zawsze wymieniam sam. Nie jestem mechanikiem, ani nigdy się tego nie uczyłem. Problem z nowymi samochodami to kompleksowość ich budowy i ilośc elektroniki, ale jeśli trzeba np. wymienić tuleję wachacza to nie różni się to zbytnio od parchatego kaszlaka. U mnie to np. kwestia 2 kluczy - 17 i 19. Legacy z 2005 roku - do ogarnięcia "pod blokiem".

mazga50

2019-12-07, 19:37
Swinkwizytor napisał/a:

Kup se głośniki albo słuchawki



Nie chce mi się słuchać tego pie**olenia przez 20 minut.

NieZmienny

2019-12-08, 09:09
marvineq napisał/a:

90 przez zabudowany. Będzie mandacik.






serenity

2019-12-08, 16:25
Morawiecki wie? Zostało tylko 999999 do obietnicy!

ZajętyPelikan

2019-12-08, 23:37
beker89 napisał/a:

Super sprawa z kaszlako gruza zrobili auto 21 wieku
Za 30k jako nowe autko do dojazdu do pracy szkoły
Biorę w ciemno



30k za pojazd ok, tylko pytanie czy w szacunkach Pan konstruktor wziął pod uwagę uzyskanie licencji, homologacji itp. Zaraz z 30 zrobi się 50. :( a szkoda. Chociaż wolałbym samochód z jakąkolwiek strefą zgniotu.

eMJay8086

2019-12-10, 09:07
@marvineq
Zatrzymany dowód rejestracyjny i zakaz dalszej jazdy za nieautoryzowane przeróbki w pojeździe, aktualnie już nie "spalinowym". :-P