topic

Dylemat.

de_sade • 2019-08-01, 22:04
Jak będzie szybciej- motorem, czy piechotą?


zajcev

2019-08-01, 22:07
jak będzie szybciej?

na rowerze samochodem. L.R.P.

djted

2019-08-01, 22:28
Zapie**ala szybciej niż Forrest Gump

paczfiko

2019-08-01, 23:16
To bylo nawet śmieszne

vixo

2019-08-01, 23:47
dziwne, że się nie wypie**olił

areczekjaw

2019-08-01, 23:52
szacun, ze sie nie wypie**olil na ryj

nastuh

2019-08-02, 00:06
myslalem ze jebnie :o

xMalinowy

2019-08-02, 00:30
Mi się nie udało tak

Wojbuk

2019-08-02, 01:05
Motocyklem, nie motorem!

de_sade

2019-08-02, 09:19
Wojbuk napisał/a:

Motocyklem, nie motorem!



https://sjp.pwn.pl/sjp/motor;2484792

Pozwolę sobie na używanie potocznych określeń na Sadolu. Szczególnie, gdy jest to opis zabawnego filmiku, a nie konkretne dyskusja.

dequdo

2019-08-02, 14:33
Biegi to on ma dobre

farah398

2019-08-02, 16:10
Odpalił w końcu tego malucha?

NafazowanyKoleś

2019-08-03, 01:14
de_sade napisał/a:

Pozwolę sobie na używanie potocznych określeń na Sadolu. Szczególnie, gdy jest to opis zabawnego filmiku, a nie konkretne dyskusja.



No cóż, niestety. Dawniej wszystko miało swoje znaczenie i od tego były szkoły aby tego nauczyć. Dzisiaj niestety zamiast uczyć przytakuje się tępej części społeczeństwa (czyli 90% polaków) żeby mieli łatwiej.

Stąd właśnie "motor" jako potoczna nazwa motocykla.

Albo inny śmieszny przykład: Poziomnica. To akurat dość świeże bo dopiero jakoś ~3 lata temu dopisali "poziomica" do mowy potocznej jako określenie poziomnicy. (poziomica to linia na mapie tj. izohipsa)

Tak jakby k***a plebs wspinał się na wyżyny intelektu dodając literę N do wyrazu. No k***a jednak za trudne, niestety.

Takich przykładów można mnożyć.

Ale kto temu przytakuje i dlaczego? żyd jeden wie..

de_sade

2019-08-03, 10:52
NafazowanyKoleś napisał/a:

No cóż, niestety. Dawniej wszystko miało swoje znaczenie i od tego były szkoły aby tego nauczyć. Dzisiaj niestety zamiast uczyć przytakuje się tępej części społeczeństwa (czyli 90% polaków) żeby mieli łatwiej.
Stąd właśnie "motor" jako potoczna nazwa motocykla.
Albo inny śmieszny przykład: Poziomnica. To akurat dość świeże bo dopiero jakoś ~3 lata temu dopisali "poziomica" do mowy potocznej jako określenie poziomnicy. (poziomica to linia na mapie tj. izohipsa)
Tak jakby k***a plebs wspinał się na wyżyny intelektu dodając literę N do wyrazu. No k***a jednak za trudne, niestety.
Takich przykładów można mnożyć.
Ale kto temu przytakuje i dlaczego? żyd jeden wie..



Nie mogę się zgodzić z Twoją opinią. Jest wręcz przeciwnie- używanie słowa "motor" na "motocykl" świadczy o wejściu ludu na wyższy poziom i ogólnie o wyższym poziomie wykształcenia. Jest to bowiem świadome posłużenie się środkiem z zakresu retoryki/ poetyki nazywanym pars pro toto. Kiedyś można go było spotkać u profesjonalistów w wierszach, czy mowach, a obecnie- hop! i widzimy jego zastosowanie w potocznej polszczyźnie.