topic

Dopuszczający

erpe5 • 2016-11-04, 11:57
Nie oceny w szkole zrobią z Ciebie człowieka ;)


SamSobieBogiem

2016-11-04, 12:12
Świetne przesłanie :) ale ch*j tam, co by się nie działo nie oceny zrobią z Ciebie człowieka tylko ten papier, że do 25 roku życia otrzymywałeś jakieś oceny. Oczywiście w oczach pracodawców.

arturek_w

2016-11-04, 12:20
Heh.. I właśnie takich poj***nych mamy nauczycieli.. Ciekawe czy ten palant, który mu wystawił taką ocenę sam by zrobił taką kosę..

SamSobieBogiem

2016-11-04, 12:31
@up jak ja pamiętam technikę z podstawówki to my tam przyszywaliśmy guziki i uczyliśmy się jakie są podstawowe kolory i jak z nich stworzyć inne barwy. To bylo dawno, boję się co jest teraz.

Ve...........ek

2016-11-04, 12:40
@up
Ja w podstawówce miałem ZPT (tylko dla chłopców) a dziewczynki jakieś domowe zajęcia typu szycie, pieczenie, gotowanie, składanie pościeli, prasowanie itp. itd.

Nikt wtedy nie miał pretensji, że jest taki podział.
My się uczyliśmy przykładowo obróbki drewna, lakierowania, bejcowania, szlifowania, lutowania, rysunków technicznych, znaków drogowych (do karty rowerowej) itd.

W dzisiejszych gendero-lewacko-pedalskich czasach nie wyobrażam sobie nawet jaka gównoburza w mediach by była jakby takie coś powróciło do podstawówek.

patryko93

2016-11-04, 13:29
@up
ja za to miałem wspólne zajęcia na przedmiocie, co zwał się "techniką". Niby podziału nie było ale też wspominam dobrze, bo od podstawowych rzeczy jak przyszycie guzika mieliśmy też podstawy elektryki i takiej drobnej mechaniki plus rysunki techniczne.

crossdressphyxia

2016-11-04, 14:27
Dlatego nie warto karać dzieci, za to, że nie ma w szkole samych piątek, wymaganie cudów na kiju od własnych dzieci, to niespełnione ambicje rodziców. Gorzej, jak dzieciak nie dość, że ma problemy z nauką, to jeszcze jest debilem, co dupy nie potrafi wytrzeć.

Oceny faktycznie ch*ja pokazują. Dla przykładu, uczyłem się średnio, z jednych przedmiotów 4, rzadko jakieś 5, głównie 3 i parę dwój. Ale miałem masę kumpli takich średniaków, i do tej pory są rozgarnięci i potrafią coś sami zrobić, czy naprawić, a nie mają rąk lewych do wszystkiego. Dla porównania pożyczyłem kiedyś koleżance co jechała całe liceum na piątkach kasetę VHS z nagranym koncertem, po czym odniosła ją na drugi dzień mówiąc, że ona nie ma w domu video...A druga o podobnych ocenach nie potrafiła na mapie Polski pokazać Odry.

A co do praktyk...Kumple w technikum na trzecim roku bodajże na elektronice na praktykach...strugali trzonki do siekier. Więc j***ć taką edukację.

TheExitest

2016-11-04, 14:30
Ja niestety nie mialem takiej udanej podstawówki i my musieliśmy robić kanapki, ale to było jakieś 14 lat temu