topic

Destroid - Innowacja Dubstepowych Koncertów

Darkstep • 2013-06-10, 12:45
Chciałbym wam przedstawić zespół dubmakerów (dubmaker - osoba tworząca dubstep) którzy wprowadzili dubstep na wyższy poziom niż stanie przy konsolecie i gibanie się w jednym miejscu. W skład Destroidu wchodzą Excision, Downlink, KJ Sawka. Panowie wpadli na pomysł żeby urozmaicić dubstepowe koncerty i wprowadzić coś nowego. Co zrobili?: Zrobili zbroje/kombinezony (w które włożyli nie lada małe pieniądze) przypominające androidów (jednego można skojarzyć z Cyraxem/Sektorem) oraz zamiast położonych konsolet na stoliczku, wbudowali je w formie dubstepowych gitar oraz dub-perkusji. Sądzę że to o wiele ciekawsza zabawa niż stanie w jednym miejscu i nic praktycznie nie robienie. Moim zdaniem, Destroid zasługują na złoty medal pomysłowości. :brawo:

Tutaj wideo ich pierwszego występu w nowej odsłonie, San Francisco:



A tutaj kilka zdjęć:





Zapraszam do oceniania i ch*ja wbijam w muzyczne spory. :amused: Pozdrawiam!

Nikczemny_Płód

2013-06-10, 17:01
POLAK_nie_polaczek napisał/a:



Nie ma jak to sadzić jakiegoś słabego hejta na ludzi którzy potrafią rozróżniać gatunki, kiedy sam nie wiesz czego słuchasz skoro dla Ciebie to jest dubstep :facepalm: czasem warto się przyznać do błędu i posłuchać starszych kolegów, ale jak tam uważasz "dubstepowcu" :kawa:



Odezwała się sierota ktora pewnie zna 10 gatunków/podgatunków muzyki elektronicznej na krzyż :roll:

NluckY

2013-06-10, 17:04
Ale ból dupy ; _ ;.

A ja sie pytam skont majo te roboty?

_POLAK_

2013-06-10, 17:06
kLinek_Analny napisał/a:



Odezwała się sierota ktora pewnie zna 10 gatunków/podgatunków muzyki elektronicznej na krzyż :roll:



Spudłowałeś transwestyto :roll:

Dolan_Dusk

2013-06-10, 17:15
Cóż, może muzycznie(tak, bez względu na to co twierdzi banda ograniczonych idiotów, to nadal jest muzyka) nie moje klimaty, ale muszę przyznać że oprawa im całkiem nieźle wyszła ;)

Xidros

2013-06-10, 17:16
A co mnie obchodzi w co są ubrani artyści :roll:
Słucham muzyki a nie patrze na jakichś pedałów przebranych za cyborgów i trzymających pseudo gitary.
Dubstep ssie a ten kawałek jest ch*jowy.

xarkons

2013-06-10, 17:24
Kazdy slucha czego chce, o gustach sie nie dyskutuje.

stalowyszczur

2013-06-10, 17:55
Cytat:

Chciałbym wam przedstawić zespół dubmakerów (dubmaker - osoba tworząca dubstep)



Za moich czasow bylo takie slowko "muzycy" (osoby tworzace muzyke), ale chyba w takim razie dubstep oficjalnie wycofal sie z tej dziedziny sztuki ;) .

Najkus

2013-06-10, 17:56
Za Destroid zawsze piwo :D :D

Zimny_browar

2013-06-10, 18:26
mopet napisał/a:

ch*j w dziub mnie ominie bo to co mam zamiar skrytykować muzyką nie jest. Dubstep, ciężko mi to nazwać muzyką, inni pewnie sądzą inaczej, może mają rację i to ja się mylę a dubstep to szczyt muzycznej ewolucji, ch*j to wi. Kto to sprawdzi? tak naprawdę to chłopaki muszą się przebierać żeby zostać zauważonym, "grają" ch*jnie jakiej wiele, jedyne co ich wyróżnia z tłumu wytwórców dubstepu to właśnie ich image. I spoko, mają pomysł, tylko chwalić i się uczyć. Kojarzą mi się z slipknotem który muzycznie oczywiście dla mnie, jest knotem a proszę jak ładnie funkcjonuje na scenie i kasiorkę biję. (garowy jordison daje radę w ch*j swoją drogą).Funkcjonują dzięki głupocie swoich odbiorców a że głupoty na świecie jest nadmiar( tak, ja również jestem głupim pajacem lecz nie fanem dubstepu) to pewnie z głodu nie padną.
Ps. osobiście słucham italian vegan regressive disco z domieszką folku.



Tak samo mógłbym skomentować to czego Ty słuchasz. Tobie podoba się to, drugiemu tamto. I na ch*j temat drążysz?

Piosenkarz

2013-06-10, 18:48
Przecież tego nie da się słuchać.

Severitus

2013-06-10, 19:13
Androidy powiadasz? Gdzie ja to już widziałem?

Kreatywne w ch*j.

_POLAK_

2013-06-10, 19:13
stalowyszczur napisał/a:



Za moich czasow bylo takie slowko "muzycy" (osoby tworzace muzyke), ale chyba w takim razie dubstep oficjalnie wycofal sie z tej dziedziny sztuki ;) .




Dokładnie, teraz jak widać się popieprzyło trochę, krótkie przykłady:

muzyk = dubmaker

mieszanki electro, fidget, house itp = techno

-||- brostep, complextro, glitch itp = dubstep

...i tak można by wymieniać w nieskończoność, ale powiem tylko tyle, że niech każdy sobie słucha tego co lubi i się nie przejmuje niczym, bo gusta są różne, ale nazywajmy rzeczy po imieniu, bo np. bezsensem jest nazywanie bmw = porshe, czy porshe = fiatem, na cholerę wprowadzać ludzi w błąd, szczególnie jak ktoś dopiero chce poznać jakiś odpowiedni dla siebie gatunek muzyczny, nie szerzmy ciemnoty, tylko muzykę taką jaka jest :ok:

tetr1s

2013-06-10, 19:28
Darkstep_Warrior napisał/a:

Sądzę że to o wiele ciekawsza zabawa niż stanie w jednym miejscu i nic praktycznie nie robienie.



Taa, ciekawe jaki Ty byś dał pokaz umiejętności na ich miejscu, skoro nic niby nie trzeba robić.

Co do ich pomysłu to jest mega :D Takie bajery to co prawda tylko dodatek ale dają niesamowite efekty. Pod warunkiem oczywiście że to muzyka jest na pierwszym planie i jej jakość zadowala jakieś tam mniejsze lub większe liczby zainteresowanych osób.

Hejterom i trollom murzyńskie pały w dupy. Swoją drogą zauważyłem pewną prawidłowość - jakoś nie widziałem żeby fani elektroniki sadzili się na każdym kroku do rocka, metalu, rapu, reggae, klasyki itd. A odwrotnie? Owszem.

mopet

2013-06-10, 19:29
Zimny_browar napisał/a:

Tak samo mógłbym skomentować to czego Ty słuchasz. Tobie podoba się to, drugiemu tamto. I na ch*j temat drążysz?


Drążę temat bo mogę, bo to jest forum gdzie ludzie wymienią się swoimi spostrzeżeniami, opiniami. Jedni twierdzą że o gustach się nie dyskutuje, ja akurat tak nie uważam. Jeśli chcesz coś napisać o tym czego ja słucham to proszę bardzo. Tak naprawdę nie jest to italian vegan regressive disco z domieszką folku a zwyczajny death metal( w ch*j zabawny i groteskowy gatunek swoją drogą) i pochodne, no i trochę IDM i w ch*j innego badziewia.

AdamexPL

2013-06-10, 19:30
Wiecie, perkusje i gitary w zespole to już dawno były
i w takim połączeniu występowało mnóstwo rock n' rollowych zespołów, zanim powstało elektroniczne badziewie.
prochu nie wymyślisz
:idzwch*j: