topic

Daltonista w Camaro

Stajan • 2018-04-01, 13:27
...powoduje nagły przypływ bliskości u pozostałych uczestników ruchu.


Di...........ar

2018-04-01, 13:31
Ale się ucieszył, że wyszedł z tego cało :lol:

Loaloa

2018-04-01, 13:39
Motop*zda ucieka z miejsca wypadku, bo wie, że i tak będzie na niego.

kothletino

2018-04-01, 15:48
Ja tutaj widzę dobre kilkaset tysięcy odszkodowania.

Catar

2018-04-01, 15:50
Widzę, że coraz więcej sadoli siedzi przed redditem

Jo...........23

2018-04-01, 16:43
Jakiś ichniejszy Janusz wjechał na skrzyżowanie na "późnym żółtym".

InnyName

2018-04-01, 19:30
kothletino napisał/a:

Ja tutaj widzę dobre kilkaset tysięcy odszkodowania.



Dobry przykład. Biorąc pod uwagę, że każdy z nich płaci około 1000$ ubezpieczenia (mocno przegięta kwota), a do wypłaty jest 100~ to musieliby razem płacić OC przez w ch*j lat, żeby firmie ubezpieczeniowej się zwróciło, a potem jest płacz, że ubezpieczenie drożeje (w PL), jak ma k***a nie drożeć, inwestując nie można miliardów zdobyć, a patrząc na lawinę powstających firm do wyciągania odszkodowań ubezpieczenia będą rosły jeszcze w ch*j długo. Ja płacąc 80zł/rok OC za motocykl po wypadku dostałem około 17 tys za straty (+leczenie)... biorąc średnią, ze koleś płacił pewnie z 1500zł to wychodzi ponad 10 lat opłacania składek :idzwch*j:

Tak przy okazji, bo mnie w ch*j bulwersuje ten temat.

Profx5015

2018-04-01, 20:49
@up ale wiesz, że są też ludzie, którzy bulą całe życie i nie biorą ani razu kasy z odszkodowania? Firmy ubezpieczeniowe głownie inwestują składki w fundusze, które przynoszą sumarycznie miliony więc spokojnie mogą sobie pozwolić na wypłatę uczciwego odszkodowania. Problem w tym, że są ludzie i parapety, którym wydaje się, że za zarysowanie ich mondeo należy im się jak za wypadek plus szkody moralne, utracone korzyści itp.

ValvePlsFix

2018-04-01, 20:49
Motop*zda nie zachował bezpiecznej odległości. Szkoda, że nic mu się nie stało.

OddajFartucha

2018-04-02, 13:09
HiHtitmamnan napisał/a:

Motop*zda nie zachował bezpiecznej odległości. Szkoda, że nic mu się nie stało.




HiHtitmamnanop*zda ukazuje tu swoje nieudacznictwo i nic nieosiągnięcie w życiu powtarzając to co wszyscy mówią i zazdroszczenie że kogoś stać na coś więcej jak składaka którym można się bujnąć na meline po browar

Jorgen88

2018-04-02, 14:19
@up j***ć motop*zdy choć jazda motocyklem to zajebista zabawa :D

bartek12107

2018-04-03, 01:17
Diar napisał/a:

Ale się ucieszył, że wyszedł z tego cało :lol:


Też się kiedyś rozwaliłem na motocyklu. Wstałem radosny widząc, że motocykl na mnie nie spadł albo nie zatrzymałem się na lampie. Potem usiadłem bo jednak miałem nogę złamaną i troche startej skóry.