topic

Creme de la miau miau

Ve...........ek • 2019-11-24, 15:57
Sk***iel wyraził swoją opinię :krejzi:


(pogłośnijcie sobie ;-) )

Halman

2019-11-24, 16:02

Zbliża się kocioburza.....

zaszh

2019-11-24, 16:02
i się jeszcze idiotka cieszy. jak by mi tak kot zrobił to bym nie miał kota.

TB303

2019-11-24, 16:08
Tępy sierściuch. Po takim czymś, durny kocur wylądowałby z impetem na mojej ścianie.
zaszh napisał/a:

i się jeszcze idiotka cieszy. jak by mi tak kot zrobił to bym nie miał kota.


Co na to poradzisz? Bycie kocim zoof... bycie kociarzem to stan umysłu. A będąc dokładniejszym, 100% sp***olenie umysłowe.

luxpiotr

2019-11-24, 16:13
Nie. To kwestia wychowania kota. Mój nigdy nie ruszy jedzenia, które widzi, że ja jem dopóki mu nie pozwolę, nigdy przez 12 lat nie naszczał w domu.
Bezsensowna nienawiść do zwierząt to jest dopiero sp***olenie umysłu. Może za dużo sadola?

Ve...........ek

2019-11-24, 16:26
luxpiotr napisał/a:

Mój nigdy nie ruszy jedzenia, które widzi, że ja jem dopóki mu nie pozwolę




radek225

2019-11-24, 16:32
TB303 napisał/a:

Tępy sierściuch. Po takim czymś, durny kocur wylądowałby z impetem na mojej ścianie.
Co na to poradzisz? Bycie kocim zoof... bycie kociarzem to stan umysłu. A będąc dokładniejszym, 100% sp***olenie umysłowe.



Ehhhhh... Pies na sadolu musi być ugłaskany, a kot na sadolu musi być zjechany. Nauczcie się ludzi, że KOT to nie PIES, a PIES to nie KOT! Mam i PSA I KOTA i oba zwierzęta UWIELBIAM! Kot ma własne JA. Pies jest prosty, przewidywalny, kot ma własne zdanie przez to, że nie jest to zwierzę do końca udomowione. Pies jest wszystkożerny, jak człowiek. Kot to 100% drapieżnik z bardzo silnym instynktem łowcy. Dlatego nigdy kot nie będzie chodził przy nodze, aportował, ani nie będzie ślepo zapatrzony w swego właściciela. Psa zrozumie nawet debil, a kota zrozumie tylko osoba inteligentna, dlatego widok tych zwierząt wywołuje u większości osób furię do tego stopnia,  że w średniowieczu w Europie były niemal całkowicie wytępione co po części przyniosło kres średniowiecza. Dlaczego? Tępe katolstwo wybijało Bogu ducha winne koty, które są naturalnymi wrogami myszy i szczurów. Myszy i szczury zaczęły się mnożyć na potęgę, a pchły żerujące na tych gryzoniach zaczęły kąsać nie dbających o higienę ludzi i zarażać ich dżumą. Efekt? 1/3 populacji Europy poszła do piachu kładąc kres najbardziej zj***nemu okresowi w dziejach ludzkości. Epidemia dżumy była bardziej złożonym procesem, ale mordowanie bez pamięci kotów widząc w nim siedlisko szatana i pupili wiedźm niewątpliwie bardzo się do tego przyczyniło. Dlatego ch*j w dupę wszystkim tym, którzy pałają do kotów niczym nieuzasadnioną nienawiścią. Jakoś myszy i szczury ludziom nie przeszkadzają. Szkodniki, które gryzą ludzi, niszczą magazyny żywności. gryzą wszystko dookoła, gnieżdżą się na strychach i piwnicach, które do dziś roznoszą pasożyty i choroby. Nie raz słyszałem przypadki, kiedy to szczur odgryzł niemowlęciu palce, nie raz mysz i szczur pogryzły mi rzeczy w piwnicach, jak pudełka, kartony, czy stare książki, do których chciałem wrócić po latach. Koty to zwierzęta synantropijne, ale unikające kontaktu z człowiekiem, o bardzo ładnym i dostojnym wyglądzie, które w naturalny sposób tępią gryzonie, i które nigdy nie zaatakują człowieka, nawet prowokowane. No chyba, że mówimy tu o dużych kotach typu lew, tygrys. Dlatego za "sierściucha, kocura, ale bym mu zaj***ł za takie coś" Loaloa albo baba z ch*jem wam do łóżka.

TB303

2019-11-24, 16:34
radek225 napisał/a:

Ehhhhh... Pies na sadolu musi być ugłaskany, a kot na sadolu musi być zjechany.


W kontekście psa napisałbym to samo, a sp***oleniem umysłowym nazwałbym psiarzy :kawa:

poligon6

2019-11-24, 16:45
Patologia w pełnej postaci, kot spuscił się na talerz i jeszcze sie smieje.

Żal mi was, pozwoliliście by bezmyslne bydleta zawładnęly waszym zyciem. Zanik wiezi miedzy ludźmi uzupełnia się zwierzęcą protezą.

"Kocham moja psiunie bradziej niz kogo na swiecie". Często to słysz od upośledzonych emocjonalnie jednostek, nie potrafiacych odnaleźć się w społeczeństwie. Wszelka interakcja z innymi ludzmi są dla was zagrożniem, wiec dlatego dla własnego komfortu wyliżecie odbyt własnemu psu.

Jak jak wami gardzę.

~DMT

2019-11-24, 16:48
radek225, zejdź na ziemię kolego... aktualnie biega mi po podwórku kaukaz i akita... Mieszanka wybuchowa, tylko trzeba wiedzieć, jak tym się obsługiwać, a zaręczam, że to nie jest proste...

radek225

2019-11-24, 16:51
DMT napisał/a:

akita



Wiem DOSKONALE co to jest kaukaz, i wiem, że pies przypominający małego niedźwiedzia potrafi być zabójczą bronią. Z kotami jest podobnie. Są koty, które łatwo ułożyć, a są koty do których bez wideł nie podchodź. Są też persy, które z wyglądu tylko przypominają kota, bo to tylko leży i się na ciebie gapi.

Jerzy_Owsik

2019-11-24, 17:44
TB303 napisał/a:

W kontekście psa napisałbym to samo, a sp***oleniem umysłowym nazwałbym psiarzy





radek225 napisał/a:

Ehhhhh... Pies na sadolu musi być ugłaskany, a kot na sadolu musi być zjechany. Nauczcie się ludzi, że KOT to nie PIES, a PIES to nie KOT! Mam i PSA I KOTA i oba zwierzęta UWIELBIAM! Kot ma własne JA. Pies jest prosty, przewidywalny, kot ma własne zdanie przez to, że nie jest to zwierzę do końca udomowione. Pies jest wszystkożerny, jak człowiek. Kot to 100% drapieżnik z bardzo silnym instynktem łowcy. Dlatego nigdy kot nie będzie chodził przy nodze, aportował, ani nie będzie ślepo zapatrzony w swego właściciela. Psa zrozumie nawet debil, a kota zrozumie tylko osoba inteligentna, dlatego widok tych zwierząt wywołuje u większości osób furię do tego stopnia,  że w średniowieczu w Europie były niemal całkowicie wytępione co po części przyniosło kres średniowiecza. Dlaczego? Tępe katolstwo wybijało Bogu ducha winne koty, które są naturalnymi wrogami myszy i szczurów. Myszy i szczury zaczęły się mnożyć na potęgę, a pchły żerujące na tych gryzoniach zaczęły kąsać nie dbających o higienę ludzi i zarażać ich dżumą. Efekt? 1/3 populacji Europy poszła do piachu kładąc kres najbardziej zj***nemu okresowi w dziejach ludzkości. Epidemia dżumy była bardziej złożonym procesem, ale mordowanie bez pamięci kotów widząc w nim siedlisko szatana i pupili wiedźm niewątpliwie bardzo się do tego przyczyniło. Dlatego ch*j w dupę wszystkim tym, którzy pałają do kotów niczym nieuzasadnioną nienawiścią. Jakoś myszy i szczury ludziom nie przeszkadzają. Szkodniki, które gryzą ludzi, niszczą magazyny żywności. gryzą wszystko dookoła, gnieżdżą się na strychach i piwnicach, które do dziś roznoszą pasożyty i choroby. Nie raz słyszałem przypadki, kiedy to szczur odgryzł niemowlęciu palce, nie raz mysz i szczur pogryzły mi rzeczy w piwnicach, jak pudełka, kartony, czy stare książki, do których chciałem wrócić po latach. Koty to zwierzęta synantropijne, ale unikające kontaktu z człowiekiem, o bardzo ładnym i dostojnym wyglądzie, które w naturalny sposób tępią gryzonie, i które nigdy nie zaatakują człowieka, nawet prowokowane. No chyba, że mówimy tu o dużych kotach typu lew, tygrys. Dlatego za "sierściucha, kocura, ale bym mu zaj***ł za takie coś" Loaloa albo baba z ch*jem wam do łóżka.



Tutu tu titut

radek225

2019-11-24, 17:59
muflonpl napisał/a:

Tutu tu titut



Dostałeś wylewu, czy co?

~Angel

2019-11-24, 18:32
Był kiedyś taki jeden psiarz...


aaaaaaaaaaaaaa

2019-11-24, 20:36
radek225 napisał/a:

...w średniowieczu w Europie były niemal całkowicie wytępione co po części przyniosło kres średniowiecza. Dlaczego? Tępe katolstwo wybijało Bogu ducha winne koty, które są naturalnymi wrogami myszy i szczurów. Myszy i szczury zaczęły się mnożyć na potęgę, a pchły żerujące na tych gryzoniach zaczęły kąsać nie dbających o higienę ludzi i zarażać ich dżumą. Efekt? 1/3 populacji Europy poszła do piachu kładąc kres najbardziej zj***nemu okresowi w dziejach ludzkości. ....



Podobna sytuacja zaistniała w Chinach po wojnie. Wyliczono, że wróble wyjadają ogromne ilości ziarna i uznano je za wroga ludu. Urządzono masowe polowania, w uproszczeniu. Szacuje się, że z tego powodu z głodu zmarło 20-40 mln Chińczyków. Bo wróble były naturalnym wrogiem szarańczy... Co było dalej wiadomo.

Natomiast jednego k***a nie rozumiem. Kot k***a na stole??? Ja nawet do domu nie wpuszczam, ale k***a na stole???? Ludziom pie**oli się w głowie.