topic

Co się stanie kiedy spłuczesz Palenie

Bronek_Komar1 • 2020-02-14, 11:58
Co się wydarzy po spłukaniu towaru




poligon6

2020-02-17, 08:42
wilkoala napisał/a:

To mi przypomina pewną historię z czasów liceum, kiedy to młodzi pryszczaci adepci sztuk metalu podeszli do mnie na przerwie i zapytali czy mogę im załatwić palenie, bo oni chcieli by spróbować.
Na następny dzień przyniosłem im pełen woreczek strunowy estragonu (co im będę żałował) a oni dali mi 30 zł, potem zaproponowali mi żebym z mini zajarał ale powiedziałem im że nie mogę bo mam kuratora, który codziennie po szkole robi mi testy na obecność narkołyków.
Potem przez 3 dni kibel pachniał jak zupa jarzynowa, dopóki nie powiedziałem im w końcu prawdy, wtedy strasznie się wk***ili i zagrozili że na mnie doniosą.
Co najlepsze myślę że nie zdenerwowało ich to że ich oszukałem (zresztą oddałem im te 30zł), ale to że estragonohuana dobrze klepała im po beretach.
Wniosek z tego eksperymentu jest taki że efekt placebo mocniej działa na debili, jeśli debil który nigdy nie zapalił wyobraża sobie że po buchu porozmawia sobie z lodówką, to porozmawia.



Bawią mnie takie historie ćpunów, niestety to zaden dowód w dyskusji, tylko jakies ćpuńskie historie.

wilkoala

2020-02-17, 10:33
poligon6 napisał/a:

Bawią mnie takie historie ćpunów, niestety to zaden dowód w dyskusji, tylko jakies ćpuńskie historie.



Bardzo dobrze, o to właśnie chodziło bo całą historie zmyśliłem.
Wiesz, bez urazy ale jesteś twardogłowym ignorantem głuchym na argumenty i niezdolnym do wyciągania wniosków niezgodnych ze swoim własnym jedynie słusznym światopoglądem, twoim duchowym zwierzęciem jest Janusz.
Dlatego stwierdziłem co ja się będę denerwował, lepiej żeby się pobawić bo skoro ty możesz wypisywać bzdury to ja mogę ściemniać (to uczciwe).
Czy naprawdę TY naczelny troll, alter ego Laoli nie zorientowałeś się że ciebie drwię?
Dobre, odpisz tam coś żeby twoje było na wierzchu, bo i tak tego nie przeczytam i kończymy.
Pozdrawiam.

poligon6

2020-02-17, 11:23
wilkoala napisał/a:

Bardzo dobrze, o to właśnie chodziło bo całą historie zmyśliłem.
Wiesz, bez urazy ale jesteś twardogłowym ignorantem głuchym na argumenty i niezdolnym do wyciągania wniosków niezgodnych ze swoim własnym jedynie słusznym światopoglądem, twoim duchowym zwierzęciem jest Janusz.
Dlatego stwierdziłem co ja się będę denerwował, lepiej żeby się pobawić bo skoro ty możesz wypisywać bzdury to ja mogę ściemniać (to uczciwe).
Czy naprawdę TY naczelny troll, alter ego Laoli nie zorientowałeś się że ciebie drwię?
Dobre, odpisz tam coś żeby twoje było na wierzchu, bo i tak tego nie przeczytam i kończymy.



Podałem twarde dowody ze strony walki z uzależnieniami, ty nadal nie mozesz się pogodzić z własna choroba.