topic

Ciężkie zadanie dla kobiety

~Angel • 2019-10-20, 19:25
możesz kochanie zwinąć przedłużacz


edmund

2019-10-21, 05:43
znajoma przepracowała ponad 25 lat w kilu firmach, a niedawno dostała pracę w budżetówce, jako urzędas,
powiedziała że nigdy nie zmieni pracy, bo kasa niemała, dodatków w h*j, a realny czas pracy to ok. czterech godzin,
dodam że leniem nie jest, w przeciwieństwie do tych opie**alaków z oświaty, których dobrze znam

V8ROG

2019-10-21, 08:50
Velture napisał/a:

Teraz wyobraźmy sobie sytuację w pracy gdzie szef zleca takie samo zadanie dwóm pracownikom. Kobiecie i mężczyźnie.
Nawet nie chodzi o kuriozalną sytuację z przedłużaczem ale ogólnie.
Mężczyzna wykona swoją pracę w powiedzmy 5 godzin i przez pozostałe 3 godziny coś sobie porobi w telefonie czy jak tam chce. Kobieta wykona to zadanie w 8 godzin.
Teoretycznie facet powinien zarabiać więcej albo pracować krócej za te same pieniądze bo jest wydajniejszy a w praktyce baba po 8 godzinach pójdzie podpie**olić do szefa, że kolega się opie**alał przez 3 godziny a ona tyrała jak wół 8 godzin i dlaczego on jej nie pomógł wykonać jej pracy kiedy skończył swoją, i dlaczego zarabia tyle samo skoro on się opie**ala a ja ciężko pracuję.



Chyba u ciebie w zakładzie pracy jak pracujesz na akord. W normalnych firmach masz czas wyliczony na daną czynność. Resztę się domyśl sam jak przebiega normalna praca i nie ważne czy kobieta czy facet.

BiOoSs

2019-10-21, 16:57
@up ale ty pie**olisz...

Hrabia Drapula

2019-10-21, 17:15
~Velture napisał/a:

Teraz wyobraźmy sobie sytuację w pracy gdzie szef zleca takie samo zadanie dwóm pracownikom. Kobiecie i mężczyźnie.
Nawet nie chodzi o kuriozalną sytuację z przedłużaczem ale ogólnie.
Mężczyzna wykona swoją pracę w powiedzmy 5 godzin i przez pozostałe 3 godziny coś sobie porobi w telefonie czy jak tam chce. Kobieta wykona to zadanie w 8 godzin.
Teoretycznie facet powinien zarabiać więcej albo pracować krócej za te same pieniądze bo jest wydajniejszy a w praktyce baba po 8 godzinach pójdzie podpie**olić do szefa, że kolega się opie**alał przez 3 godziny a ona tyrała jak wół 8 godzin i dlaczego on jej nie pomógł wykonać jej pracy kiedy skończył swoją, i dlaczego zarabia tyle samo skoro on się opie**ala a ja ciężko pracuję.



to ja z innej strony podejdę do tematu, albo nawet i trzeciej
po pierwsze nie wiadomo kto (i czy w ogóle ktoś) kazał jej to zrobić, może sama chciała, facecie w innych sytuacjach tak samo niezdarnie by się zachowali
ja w pacy dostaję ostatni "dostaję" kolesia do roboty, 22lat, jakieś tam studia związane energią odnawialną, jakieś tam miał praktyki, niby gdzieś coś montował, zostawiam go z robotą którą na wolnych obrotach robi się w godzinę, do wywiercenia 8 dziur i założenie urządzeń, wracam po niego po 1,5h i widzę z daleka że nic nie wisi, czemu? co go pokonało? wiertarka, a dokładnie sds, nie dał rady zmienić wiertła 8 na 12 przecież to chyba na YT można sprawdzić, więc nie pie**olcie tak o wyższości faceta na babą bo w 90% tych co siedzą w korpo młotkiem zrobią sobie krzywdę i wiertarka też by ich pokonała

mieszalniapasz

2019-10-21, 21:47
I takiej osobie NALEŻY się płaca minimalna w TWOJEJ firmie. :homer:

mazga50

2019-10-21, 22:29
Velture napisał/a:

Teraz wyobraźmy sobie sytuację w pracy gdzie szef zleca takie samo zadanie dwóm pracownikom. Kobiecie i mężczyźnie.
Nawet nie chodzi o kuriozalną sytuację z przedłużaczem ale ogólnie.
Mężczyzna wykona swoją pracę w powiedzmy 5 godzin i przez pozostałe 3 godziny coś sobie porobi w telefonie czy jak tam chce. Kobieta wykona to zadanie w 8 godzin.
Teoretycznie facet powinien zarabiać więcej albo pracować krócej za te same pieniądze bo jest wydajniejszy a w praktyce baba po 8 godzinach pójdzie podpie**olić do szefa, że kolega się opie**alał przez 3 godziny a ona tyrała jak wół 8 godzin i dlaczego on jej nie pomógł wykonać jej pracy kiedy skończył swoją, i dlaczego zarabia tyle samo skoro on się opie**ala a ja ciężko pracuję.



Facet zrobi swoją robotę w 5h, a pipa pójdzie do szefa i zacznie mu marudzić, żeby facet jej pomógł. Facet najpierw musi naprawić/poprawić to, co spieprzyła baba, a później zrobić za nią robotę, nierzadko zostając po godzinach.

Ve...........ek

2019-10-21, 22:33
Hrabia Drapula napisał/a:

to ja z innej strony podejdę do tematu, albo nawet i trzeciej
po pierwsze nie wiadomo kto (i czy w ogóle ktoś) kazał jej to zrobić, może sama chciała, facecie w innych sytuacjach tak samo niezdarnie by się zachowali
ja w pacy dostaję ostatni "dostaję" kolesia do roboty, 22lat, jakieś tam studia związane energią odnawialną, jakieś tam miał praktyki, niby gdzieś coś montował, zostawiam go z robotą którą na wolnych obrotach robi się w godzinę, do wywiercenia 8 dziur i założenie urządzeń, wracam po niego po 1,5h i widzę z daleka że nic nie wisi, czemu? co go pokonało? wiertarka, a dokładnie sds, nie dał rady zmienić wiertła 8 na 12 przecież to chyba na YT można sprawdzić, więc nie pie**olcie tak o wyższości faceta na babą bo w 90% tych co siedzą w korpo młotkiem zrobią sobie krzywdę i wiertarka też by ich pokonała



No to jeśli leci z własnej woli coś robić to tym bardziej się pogrąża jeśli nie potrafi bo po ch*j się bierze za coś czego w życiu nie robiła i bladego pojęcia nie ma?

Ja nie twierdzę, że facet jest lepszy zawsze i wszędzie. Po prostu podałem prosty przykład z którym, jak widać, wiele osób się zgodziło.
Też dostałem jakiegoś ciecia do pomocy. Niby student, niby praktyki jakieś miał, niby certyfikaty i zaświadczenia posiada ale jak przyszło co do czego to k***a mać więcej miałem roboty poprawiając co sp***olił niżeli samemu bym to miał zrobić a jak szedł na papierosa to go pół godziny nie było, o godzinnej przerwie na żarcie nawet nie wspominając.

kalcifer

2019-10-22, 04:16
Pracuje w duzej firmie specjalizującej sie w monterce. Wraz z kumplem zakładaliśmy łożyska i panewki na wały. Z demontażem i montażem w jednej komorze schodzinam 3 godzinny przy naprawde luznej robocie. Pozostale 5 h to wypoczynek. Druga ekipa robi dokladnie taka sama robote ledwie mieszczac sie w 8 godzinach. Obydwie ekipy zaczynaly tego samego dnia bez zadnego doswiadczenia. Meritum :nie chodzi o to czy chlop czy baba, tylko o to zeby uzyc glowy.U mnie w pracy takim kolesia jak druga ekipa daje sie poprostu mlotek w dlon i mowi sie NApie**alAJ, niech sie chlopaki spocą i nie nadwyrezaja szarych komorek. Jak widac na zalaczonym obrazku babka polegla przy banalnej robocie, takie niewiasty tylko do burdelu gdzie nie pracuje sie mozgiem a innymi bardziej potrzebnymi czesciami ciala. To samo tyczy sie facetow

matikesi

2019-10-22, 20:12
Velture napisał/a:




To jest ch*j u mnie w robocie ostatnio brygadzista musiał wkładać na taśmę produkcyjną tłoki samochodowe do dalszej obróbki bo szanowna pani zrobiła sobie k***a "hybrydę na paznokciach" .

:shock:

Azzazel

2019-10-24, 17:56
To nie jest kunwa śmiszne. Przeprowadzałem szkolenie z obsługi przedłużaczy bo pracownicy nie potrafili ich poprawnie używać. A najlepsza z najlepszych była blondynka co przyszła do mnie z pretensją że przedłużacz nie działa, a jak sprawdziłem, to po prostu podłączyła go do samego siebie.