topic

Ciepły kierowca

Ve...........ek • 2018-02-21, 07:42
Gość szanuje swoje miejsce pracy i jest bardzo delikatny :krejzi:


Misiek_KRK

2018-02-21, 07:48
Pewnie widział, jak kolega "ciepły" nabija dupsko na ten lewarek i teraz się brzydzi.
Ale na następnej przerwie sam pojeździ na lewarze

nowynick

2018-02-21, 08:01
a pamiętacie te czasy kiedy w zdezelowanym ikarusie kierowca w kabinie obwieszonej proporczykami szarpał jak poj***ny dźwignią żeby bieg w ogóle wszedł i kręcił przepocony kierownicą bez wspomagania (za to miała czasem taki wystający bolec żeby można było mocniej szarpać)? :D

Mi jeden dał kiedyś drzwi otwierać i zamykać pasażerom (miałem może z 5 lat, wspomnienie na całe życie 8-) )

Misiek_KRK

2018-02-21, 08:36
nowynick napisał/a:

Mi jeden dał kiedyś drzwi otwierać i zamykać pasażerom (miałem może z 5 lat, wspomnienie na całe życie 8-) )


A potem bardzo bolało? Koledzy lubili z księdzem, a Ty z Panem kierowcą? Zawsze chciałeś być inny?

nowynick

2018-02-21, 08:40
Misiek_KRK napisał/a:


A potem bardzo bolało? Koledzy lubili z księdzem, a Ty z Panem kierowcą? Zawsze chciałeś być inny?



Kolego! Hmmm no właśnie kolego niech tu będzie słowem "kluczem"... :trollencjusz:

pazuzu

2018-02-21, 09:01
Ja kiedyś stałem oparty przy drzwiach w ikarusie, na zakręcie czuje że drzwi sie usuwają zza pleców. Drzwi po porostu wypadły na ulicę ja zdążyłem złapać sie poręczy. Kierowca wysiadł, popatrzył i poprosił mnie żebym mu pomógł te drzwi wnieść do środka. Miejsce akcji Warszawa

Hose88

2018-02-21, 09:18
nowynick napisał/a:

a pamiętacie te czasy kiedy w zdezelowanym ikarusie kierowca w kabinie obwieszonej proporczykami szarpał jak poj***ny dźwignią żeby bieg w ogóle wszedł i kręcił przepocony kierownicą bez wspomagania (za to miała czasem taki wystający bolec żeby można było mocniej szarpać)? :D

Mi jeden dał kiedyś drzwi otwierać i zamykać pasażerom (miałem może z 5 lat, wspomnienie na całe życie 8-) )



Bycie na przegubie w tłocznym Ikarusie, kiedy kierowca zapie**alać lubił, to były wrażenia. Taka kolejka górska na co dzień dla szarych zjadaczy chleba. Chrząst skrzyni, ryk obrotów i smród olejów/oparów ropy. Charakterystyczny dźwięk otwieranych drzwi (system na powietrze), fotele skórzano podobne z wydrapaną gąbką, rzemieniowe chwytaki, stopnie wysokie jak Mont Everest i biedne kobiety próbujące wejść z wózkiem.

Było tego trochę, nie to co teraz. Cisza, płynna jazda, zero atrakcji pośrednich.

nowynick

2018-02-21, 09:24
Hose88 napisał/a:



Bycie na przegubie w tłocznym Ikarusie, kiedy kierowca zapie**alać lubił, to były wrażenia. Taka kolejka górska na co dzień dla szarych zjadaczy chleba. Chrząst skrzyni, ryk obrotów i smród olejów/oparów ropy. Charakterystyczny dźwięk otwieranych drzwi (system na powietrze), fotele skórzano podobne z wydrapaną gąbką, rzemieniowe chwytaki, stopnie wysokie jak Mont Everest i biedne kobiety próbujące wejść z wózkiem.

Było tego trochę, nie to co teraz. Cisza, płynna jazda, zero atrakcji pośrednich.



przegub - miejsce gdzie zbierały się wszystkie dzieciaki wracające ze szkoły :D

I jeszcze ekstrema tramwajowa, to się otworzyły drzwiczki pełne bezpieczników pod wyk***istym napięciem (musieliśmy mieć sporo samozaparcia i rozsądku za dzieciaka żeby tam nie wsadzić ręki :D ), to nie zamknięta kabina motorniczego w drugim wagonie (ilu w Was się pokusiło tam włazić i próbować naciskać pedały czy otworzyć tą klapę osłaniającą przyciski? Każdy k***a! :D )

xiro

2018-02-21, 09:39
ehh te stare przegubowce ;-)


łukaszbacior

2018-02-21, 10:40
biegi chodzą lekko bo to elektryczna skrzynia biegów a wy się podniecacie :lol:

nowynick

2018-02-21, 11:12
łukaszbacior napisał/a:

biegi chodzą lekko bo to elektryczna skrzynia biegów a wy się podniecacie :lol:



czepiamy się bo dotyka tego jak dziewica pierwszy raz ku*asa :D

JohnMadafaka

2018-02-21, 11:12
Przesiadł się i rozj***nego ikarusa, czy autosana i delektuje się robotą.

mateusos

2018-02-21, 11:15
Za dziecka koles zapie**alal chyba z 90 na godzine tym wezoidem k***a ludzie prawie plakali :lol: a my z kumplem skakalismy na siedzeniach jak w ruskim samolocie z usmiechem na buzi.

nowynick

2018-02-21, 11:19
:roll:

90 przegubowcem? Grubo. Ja pamiętam w jakim szoku byłem jak pojechałem do Holandii w 89tym i autobus na spokojnie dobijał do setki i nic nie telepało :shock: