topic

Cham w lesie drze pizdę na rodzinę z dzieckiem

elektr0n1ka • 2017-03-12, 15:58


Cham jest podobno szefem gnieźnieńskiego LOK-u.

ejdzbikej

2017-03-12, 17:05
AleDlaczego napisał/a:



Mylisz się, zgodnie z art. 193 kodeksu karnego jeżeli nie ogrodzi nie może nikogo wyrzucić ponieważ nie będzie to traktowane jako wtargnięcie na teren prywatny.



aha? :amused:


Naruszenie miru domowego art. 193 k.k.

Naruszenie miru domowego to popularna nazwa przestępstwa polegającego się na wdarciu się do określonych miejsc lub też przebywaniu w tych miejscach pomimo sprzeciwu osoby uprawnionej.

Miejscami chronionymi za pośrednictwem tego przepisu są:

Dom;

Mieszkanie (lokal mieszkalny);

Lokal inny niż mieszkalny (np. lokal użytkowy, sklep, siedziba firmy itp.);

Pomieszczenie (garaż, magazyn, piwnica, altanka);


Ogrodzony teren (ogrodzone pole, ogródek działkowy itp.). W tym miejscu warto wspomnieć o tym, że zachowanie polegające na nieopuszczeniu – wbrew żądaniu osoby uprawnionej -lasu, pola, ogrodu, pastwiska, łąki lub grobli, które nie są ogrodzone, stanowi wykroczenie zagrożone karą grzywny do 500 PLN.

Przestępstwo naruszenia miru domowego polega więc na wejściu do w/w miejsc wbrew woli osoby uprawnionej, która wyraźnie (słownie, za pośrednictwem tablic informacyjnych) lub w sposób dorozumiany (np. poprzez zamknięcie pomieszczenia) zabrania wejścia na teren posesji.



zrodlo: gugl


Tak wiec lepiej sprawdz wasc swoje fakty zanim zaczniesz wasc pie**olic

DzidaZawodnik napisał/a:

@ejdzbikej

Gdybyście k***a nie pyskowali, to pewnie by was kulturalniej wypie**olił. Wj***liście się komuś na działkę, straszycie go prawem, a teraz jeszcze szukacie za co by tu go podpie**olić. Na koniec się k***a żalisz w na sadisticu jaki to Cie k***a niesprawiedliwie potraktowano. pie**olona patologia.



Naucz sie baranie czytac, od pierwszego postu jestem za wlascicielem dzialki.

DzidaZawodnik

2017-03-12, 17:11
mateusos napisał/a:


Podobno ostatnio kawa podrożała ze względu na kurs dolara.
Ciekaw jestem z jakiego powodu polskie produkty spożywcze podrożały w tym samym czasie o ponad 50%.



Bo ludzie to idioci, a reszcie to nie przeszkadza. Ceny przestają rosnąć kiedy konsument przestaje kupować. JAk jest duży popyt to podwyższają cenę.

ejdzbikej napisał/a:


Naucz sie baranie czytac, od pierwszego postu jestem za wlascicielem dzialki.



Wybacz k***a, to miało być do autora. Poj***ło mi się. :ukrzyzowany: Już zmieniłem.

elektr0n1ka

2017-03-12, 17:26
DzidaZawodnik napisał/a:


Wybacz k***a, to miało być do autora. Poj***ło mi się. :ukrzyzowany: Już zmieniłem.



Nie rozumiem o ch*j ci chodzi. Nie jestem autorem filmu, ale myślę, że człowiek zajmujący wysokie stanowisko w publicznej instytucji powinien panować nad językiem, szczególnie gdy ur*chamia tryb wypie**alania za bramę przy kobiecie i dizecku.

sezamkowyRozpierdol

2017-03-12, 18:06
No ale przecież widać wyraźnie, że to oni pierwsi się do niego przypie**olili, że "samochodem nie można jeździć po lesie" - a co ich to do k***y nędzy interesuje? niech se jedzie w p*zdu, co oni pracują w jakiejś k***a inspekcji leśnej czy co?
Został potraktowany po cebulacku więc odpowiedział po cebulacku, taki kraj, czasem trzeba :roll:

Ve...........ek

2017-03-12, 18:12
No i prawidłowo.
Też mam kawałek ziemi nieogrodzony z tabliczkami na kołkach 'teren prywatny' za swoją działką gdzie mam dom. Problemów nie robię ludziom jak tam sobie chodzą ale raz dostałem już szału jak lokalne pijaczki zrobiły sobie tam małpi gaj i raz zobaczyłem ilość flaszek wyj***nych pod drzewkami. Jak ich przyczaiłem znów chlających i wyrzucających flaszki to jednemu (samcowi 'alfa') ryj obiłem i kazałem posprzątać a jak znów się pokażą to obudzą się w szpitalu.

Tak samo byłem po drugiej stronie takiej akcji gdzie szedłem sobie z psami na spacerze i zbierałem grzyby a jakiś gość podjechał do mnie z mordą co ja robię bo to jego.
I co? Grzecznie przeprosiłem i odszedłem bez nagrywania i robienia problemów.

Trzeba szanować cudzą własność.

jackalski

2017-03-12, 19:58
elektr0n1ka napisał/a:



Nie rozumiem o ch*j ci chodzi. Nie jestem autorem filmu, ale myślę, że człowiek zajmujący wysokie stanowisko w publicznej instytucji powinien panować nad językiem, szczególnie gdy ur*chamia tryb wypie**alania za bramę przy kobiecie i dizecku.



Może należy do 'ludzkich panów', których zasady dla gorszego sortu nie obowiązują :)

SteinarBjorgvinsson

2017-03-12, 20:22
@ upy

Ale gównoburza! Gdyby tatuś i mąż nie próbował podważyć autorytetu gospodarza i zgrywać cwaniaczka na jego własności to pewnie ten cham powiedziłby im normalnie, że są na jego posesji i pokazał drogę wyjściową. No ale "nie wie pan, że po lesie nie wolno jeździć samochodem" - a ty k***o, też by mi poszły nerwy, tym bardziej , że na początku kulturalnie zaptyał: "Co tu państwo robicie?".Całe ich k***a szczęście, że z dzieckiem byli.

ellsworth

2017-03-12, 20:34
Chłop do nich grzecznie, co tutaj robią, a oni mu mają czelność powiedzieć, że na JEGO ZIEMI on nie może sobie samochodem jeździć. No prze ch*je! Też bym zagotował i zwyzywał takich sk***ysynów. Prze szmaty! Wtargneli na cudzy teren i jeszcze będą mówić co tam wolno a czego nie wolno właścicielowi!

W............R.

2017-03-12, 20:35
Na tak postawione pytanie odpowiedź powinna brzmieć: "Wiem, ale taki zakaz nie obowiązuje na terenie prywatnym, a to jest mój teren i proszę o jego opuszczenie, jeśli nie widzieli państwo tabliczki informującej o zakazie wstępu".

hoszo

2017-03-12, 20:46
Ale wy wszyscy pie**olicie głupoty i uważacie się za mądrych. Przykra sprawa.

puxynn

2017-03-12, 20:47
elektr0n1ka napisał/a:



Nie rozumiem o ch*j ci chodzi. Nie jestem autorem filmu, ale myślę, że człowiek zajmujący wysokie stanowisko w publicznej instytucji powinien panować nad językiem, szczególnie gdy ur*chamia tryb wypie**alania za bramę przy kobiecie i dizecku.



pierw poczytaj co to lok. to nie zadna intytucja, to tylko stowarzyszenie. a że duże, i prosto z komuny to inna sprawa. tam są takie same leśne dziadki jak w PZPN.

Ronoaro

2017-03-12, 20:55
Wk***iające piony, łażą takie piździelce po prywatnym terenie, ch*ja do dupy szukają, tylko patrzą kogo by tu podpie**olić.

jerry280

2017-03-12, 20:55
I znowu gównoburza - a prawda taka że z jednej strony kamerkowe cwaniaczki na interwencji z drugiej cham lepszego sortu - debile tylko tlen marnujący.

t3mp

2017-03-12, 21:12
Jeśli ktoś się zna na prawie to wie, że ten z samochodu powinien się cieszyć że na tym spacerze nic im się nie stało. Tablice może sobie w dupe wsadzić, obcokrajowiec lub dzieci nie umieją czytać. Jeśli ktoś złamałby sobie noge na czyimś nieogrodzonym terenie to właściciel nieogrodzonego terenu jest winien odszkodowanie. Lepiej się w ogóle nie przyznawać że to jego.

Ronoaro

2017-03-12, 21:37
t3mp napisał/a:

Jeśli ktoś się zna na prawie to wie, że ten z samochodu powinien się cieszyć że na tym spacerze nic im się nie stało. Tablice może sobie w dupe wsadzić, obcokrajowiec lub dzieci nie umieją czytać. Jeśli ktoś złamałby sobie noge na czyimś nieogrodzonym terenie to właściciel nieogrodzonego terenu jest winien odszkodowanie. Lepiej się w ogóle nie przyznawać że to jego.


Tak, k***a i czego jeszcze, na jakiej ustawie się opierasz pisząc taki wymiot? Na Pacta Legis Salicea z VI w. czy prawie longobardzkim. Może to zjebaństwo o łamaniu nogi i odszkodowaniu znalazłeś w Zwierciadle Saskim? Kolejny prawnik pokroju Rzeplińskiego i Tuleji...