topic

Był sobie koteczek...

~chili • 2017-03-20, 17:04
Kuguar zaatakował psa na jednej z farm. W ten sam dzień został wytropiony i zastrzelony oczywiście wszystko odbyło sie zgodnie z obowiązującym prawem w Idaho.

"Pod koniec grudnia w Idaho zabito młodego samca kuguara (Puma concolor) z wyrastającymi z lewej strony czoła w pełni ukształtowanymi zębami i miniaturowymi wibryssami. Specjaliści z Departamentu Rybołówstwa i Łowiectwa Idaho podejrzewają, że mogą to być pozostałości bliźnięcia syjamskiego, które zostało wchłonięte przez brata w życiu płodowym albo potworniak. Przyznają, że nigdy wcześniej nie zetknęli się z taką deformacją." :badyl:

spoiler

Bardzo interesujący osobnik :psycho:

Aragon1988

2017-03-20, 17:19
Jesteś dzikim kotem, łazisz sobie gdzieś tam na jakimś wygwizdowu w Idaho i nagle spotykasz typa podobnego do Ciebie tylko że z dodatkowymi zębami sterczącymi przy uchu. Co sobie myślisz? :krejzi:

Al...........go

2017-03-20, 17:56
Aragon1988 napisał/a:

Jesteś dzikim kotem, łazisz sobie gdzieś tam na jakimś wygwizdowu w Idaho i nagle spotykasz typa podobnego do Ciebie tylko że z dodatkowymi zębami sterczącymi przy uchu. Co sobie myślisz? :krejzi:



Pomyślałbym "r*chałbym".

_RottenFetus_

2017-03-20, 19:38
Nie lepiej go uśpić i pokazywać jako atrakcja?

Mówię poważnie, przecież takie sp***olone genetycznie zwierze byłoby sporą atrakcją. Niech go chociaż oskóruja i postawią w jakimś muzeum.

Radysh

2017-03-20, 19:51
Kota(ów?) szkoda...

Podporucznik_Bao_Bao

2017-03-21, 11:03
Nie wiem czy wchłoną rodzeństwo, ale wchłonięta kula się przyjęła :)

patryktos

2017-03-21, 11:55
Się znacie, to pie**olony jednoroże.