topic

Bycie mechanikiem w USA Part II

StaryKotletBoliBrzuch • 2019-01-09, 02:27
Skoro się przyjeło to część druga.
Link do pierwszej części: https://www.sadistic.pl/bycie-mechanikiem-w-usa-vt486593.htm



"Coś niedawno głośno samochód chodzi, możecie sprawdzić co jest nie tak?"

Jeśli dobrze pamiętam to temu powiedzieliśmy żeby sobie pojechał do takiego meksykańskiego warsztatu w okolicy, to mu wszystko pospawają. My pożądny Amerykański warsztat - tylko wymieniać potrafimy.


Tutaj jakiś Buick. Nie pamiętam jaki, ale dość stary.






Dotykowy ekran CRT (kineskopowy). Nawet tak charakterystycznie buczy. Trochę poszukałem i Buick Reatta z 1989 miał taki sam lub bardzo podobny. Nieźle, że trafiłem na taki który ciągle działa.




Tutaj akurat nasza pomyłka. Jeden z nowych kolesi wymienił hamulce i coś auto hamować za bardzo nie chciało.
Oczywiśnie nie miał pojęcia co jest nie tak. Jeden ze starszych mechaników się zaczął śmiać, to poszedłem zobaczyć co się stało.





Zaniedbane hamulce ciąg dalszy.


Auto pojechało bo klient nie miał pieniędzy. Pewnie ciągle nim jeździ.



Tutaj pan pewnie poczytał o tych olejach co można na nich 30 tysięcy zrobić. Autko mu podziękowało z całego serca.



Coś tak czarno i sucho w środku. Pewnie się dość ciepło zrobiło.





Trytytka i zakrętka od butelki.
Aż jestem zaskoczony że komuś się chciało kombinować. Normalnie to wszystko kleją "daktejpem" czyli taką porządną zbrojoną srebrną taśmą.


Mówiąc o taśmie, tutaj normalna zmiana oleju. Pewnie próbowaliśmy mu sprzedać filtr powietrza.




Oldsmobile Tornado, chyba z 1992.



Strasznie nawymyślane mają te wnętrza. Nawet spoko. W każdym razie ciekawsze niż te starsze Toyoty co wszystko jest zrobione z płaskiego plastiku i 2 pokrętła na śroku. No przynajmniej dopóki działa.



O a tutaj co się stanie jak się długo ignoruje złe łożysko.



Ten Ford stał u nas na parkingu przez 1.5 roku, zanim ktoś się zainteresował i zadzwonił po taki serwis co graty zabiera.


Amerykańska myśl techniczna: napęd na 3 koła

Nawej przejdzie, bo te pickupy mają możliwość przestawienia napędu tak aby tylko na tył był. Nie wiem jak się to po polsku nazywa. Plus że komuś chciało się zatkać dyferencjał.


No i na koniec zwierzątko:

Poszedłem śmieci wyrzucić i coś zaczeło latać po kontenerze. Przestraszył mnie bo dużo skunksów w okolicy jest a z tymi to bym nie chciał mieć spotkania.

Część I

Część III

PanAndrzej666

2019-01-09, 16:41
W tym Toronado gdzie się ustawia datę do teleportacji ?

StaryKotletBoliBrzuch

2019-01-09, 17:14
Spróbuję odpowiedzieć na kilka pytań.

Rebeliant_ZPF napisał/a:

...
BTW: Czym sypią drogi zimą? Może to tak im wszystkim pomaga? :)


Drogi sypią solą i to tak po całości. Tutaj auta się często rozpadają przez rdzę, a nie przez inne usterki.

Abraxus napisał/a:

Macie k***a swoją ziemię obiecaną. Jakiś czas temu mnie wyśmiano jak powiedziałem, że USA to kraj nędzarzy :)
Takie gówno to po Polsce nawet za głębokiej komuny nie jeździło.


Jeśli chodzi o jakość samochodów... zależy od terenu. Jak pojedziesz do tych bogatszych dzielnic to peło nowych Porsche, Tesli, Audi, Mercedesów itd. Ten warsztat jest w tej mniej bogatej, chociaż wcale nie biednej okolicy. Dużym problemem jest też fakt, że "praca mechanika" kosztuje $140 za godzinę. Więc taka wymiana hamulców kosztuje $160 + części, na które jest oczywiście duży narzut (no bo warsztat musi sobie zarobić). Dla tego zacząłem pracować na swoim samochodzie samemu, i tak jakoś wyszło że pracuję jako mechanik.

Rebeliant_ZPF napisał/a:

@Abraxus: Nie mierz innych swoją miarą. Dla inteligentnych i ambitnych wiele stanów w USA oferuje jeden z najwyższych standardów życia i względnie małe wpie**alanie się państwa w ich życie.

Tylko bieda umysłowa ma w USA ciężko. Jak w Polsce po reformacji komunizmu, bieda umysłowa nie mogła się dostosować, bo wymagało to rozumu i ambicji, a nie kradzieży i oszustw. Co prawda najcwansi wyj***li system, ale to tylko potwierdza wymóg rozumu :)


Tak właśnie jest. Pełno głupich ludzi którzy nie wiedzą nic poza tym co robią. Mało ludzi tutaj potrafi samemu żarówkę wymienić.

grzesio1712 napisał/a:

Ej na ostatnim zdjęciu "rakun" (szop pracz), a nie skunks.


Chodziło mi o to że myślałem że to skunks. Dla tego się przestraszyłem.


lesnygrzyb napisał/a:

i nie oldsmobile tornado, tylko TORONADO


Mój błąd. Mam nawet zdjęcie tego auta z tyłu z napisem.

Mors_Nigra napisał/a:

Więcej w tych opisach zamieszczaj, dla kompletnych zielonych tłumaczenia. Np w "Tutaj akurat nasza pomyłka." skąd ja, człowiek który nigdy czegoś takiego na oczy nie widział, ma wiedzieć co jest tam nie tak. Fakt, wygląda trochę dziwne, mogę się domyślać ale jasności nie mam. A jak by tak, pod każdą "sprawą/case" szybki, suchy opis, co jest nie tak, i na co zieloni mają zwrócić uwagę, czemu jest niedobrze, jak powinno być.

Da się zrobić. W tej naszej pomyłce chodzi o to, że tarcze są dużo za małe, i część klocków wystaje poza. Jak aparat hamulcowy się zaciska, zamiast docisnąć klocek na płasko do tarczy, sprawia że klocek się lekko obraza i dociska tylko do krawędzi tarczy. Przez do siła hamowania jest dużo mniejsza.



Sundown napisał/a:

>Oldsmobile Tornado, chyba z 1992.

:piwo: miałbym przy czym grzebać.

Pod warunkiem że zdobędziesz jeden ze stanu gdzie nie pada śnieg. Inaczej wszystko jest zardzewiałe i nie da się tego raczej ratować.

gruzinsky napisał/a:

@StaryKotletBoliBrzuch, jest koło twojej pracy Domino's niedaleko?

No to teraz zaczynam się bać. Albo raczej jaki ten świat mały.

Lizodup

2019-01-09, 18:52
nic ciekawego, zadne sadistik, unlajka bym dał

sidnorth

2019-01-09, 20:05
Spoko temat, czekam na kolejne czesci. Oba te "klasyki" podobaja mi sie jak cholera, zawsze uwielbialem amerykanskie auta ( Mój tata mial kiedys przez 3 lata Lincolna Town Car z 1990, takiego samego jak w filmie Shaft,tylko ze ciemnoniebieskiego i od tego sie zaczelo), ale co fakt to fakt - szkoda patrzec na to jak takie ciekawe autka koncza Swój zywot...

mygyry

2019-01-09, 20:09
niemamskarpet. napisał/a:

wiesz, wydaje mi się że to nie jest kwestia biedy, tylko innego podejscia do aut, tam auta nie maja żadnego znaczenia i są bardzo tanie więc nikt się z nimi nie pierdzieli tylko je zajeżdża aż się rozlecą


No wiadomo, po ch*j komu nowe hamulce jak można się ze starymi rozpie**olić na drzewie i mieć spokój z samochodami :facepalm:
Czym innym jest człowieku wygląd a czym innym podstawowe mechanizmy w samochodzie.

Merkaba

2019-01-09, 20:37
Stary dawaj WINCYJ!!!

djted

2019-01-09, 22:50
Zwracam honor uświadomiłeś mnie , że jednak nie jest to Radom ! Do pełnej świadomości poproszę wincyj ! Pozdrawiam

Taz

2019-01-09, 23:14
@up mygyry
Akurat wydaje mi sie całkiem realna koncepcja ich podejścia do samochodów. Zauważ, ze trzeba byc świadomym mechanicznie zeby rozumieć, ze hamulce trzeba co jakiś czas wymieniać. A uwierz mi, sam jestem mechanikiem hobbysta i nawet po swoich znajomych z gatunku klasa średnia/wyższa widzę, jakimi absolutnymi motoryzacyjnymi laikami są... mnie kiedyś nie było stać na mechaników a o auta dbałem, wiec teraz wszystko robie sam - znajomi naprawde patrzą jak na kosmitę jak mowie o wymianie pierścieni tłokowych co w sumie zrozumiałe, ale patrzą tak rownież jak mowie o tym, ze lada moment bede regenerował całość hamulców, z zaciskami itd bo auto 200 koni to trzeba mieć czym hamować... i oczy wielkie robią jak im mowie, ze takie rzeczy robie sam i jest to proste...

Do autora tematu:
Jak w stanach wyglądają badania techniczne? Takie usterki nie robią sie w rok, wiec ktoś musiał gdzieś przymknąć oko...

mateuszsadoltzr

2019-01-10, 01:00
k***a po tych twoich mechanicznych tematach,wydaje mi sie ze u nas w Polsce w lepszym stanie,wrecz w perfekcyjnym w porównaniu z autami w USA, jest pierwszy lepszy szrot sprowadzony przez Mirka Handlarze od Hansa z Berlina

StaryKotletBoliBrzuch

2019-01-10, 01:21
Rosolsky napisał/a:


Do autora tematu:
Jak w stanach wyglądają badania techniczne? Takie usterki nie robią sie w rok, wiec ktoś musiał gdzieś przymknąć oko...



Jakie badania techniczne? W IL sprawdzane są tylko spaliny... poprzez podłączenie skanera do samochodu. Jak komputer w samochodzie nie zgłasza problemów (check engine się nie świeci) to samochód przechodzi.

Jedyne co słyszałem to jak masz bardzo łyse opony to możesz mandać dostać, ale i w to wątpię.

mateuszsadoltzr napisał/a:

k***a po tych twoich mechanicznych tematach,wydaje mi sie ze u nas w Polsce w lepszym stanie,wrecz w perfekcyjnym w porównaniu z autami w USA, jest pierwszy lepszy szrot sprowadzony przez Mirka Handlarze od Hansa z Berlina



Nawet te rozwalone BMW śmigające po polskich wsiach mają pewnie lepszy stan niż niektóre wozy w USA.

NWC

2019-01-10, 01:37
Ziomek spoko temat :D Jak byś przypadkiem mój post przeczytał to daj znać czy takie nowsze auta powiedzmy 2011 rok w górę jakoś w miarę tam wyglądają mechanicznie? Pytam bo plajuję kupić w usa Q5 i mustaka. God bless amerika XD

StaryKotletBoliBrzuch

2019-01-10, 03:00
NWC napisał/a:

Ziomek spoko temat :D Jak byś przypadkiem mój post przeczytał to daj znać czy takie nowsze auta powiedzmy 2011 rok w górę jakoś w miarę tam wyglądają mechanicznie? Pytam bo plajuję kupić w usa Q5 i mustaka. God bless amerika XD



Wszystko zależy od tego kto był właścicielem. Ilość rdzy zależy od stanu. Jeśli w danym stanie pada śnieg to sypią solą po całości i wszystko rdzewieje. Nikt się tutaj raczej nie bawi w konserowanie. Ale w sumie mój samochód jest z 2008 i wszystko wygląda dobrze i nie ma problemu z odkręcaniem śrub, a auto całe życie było w IL.

Problem z Q5 jest taki, że niemieckie samochody mają długie okresy pomiędzy zmianami oleju. Idea jest taka że używasz jakiegoś dobrego oleju syntetycznego i on się tak szybko nie zużywa. Tylko że ludzie chcą tanio - nie dobrze. My cały czas lejemy zwykły tani olej, na którym samochód powinien zrobić 3-5k mil, a nie 12k. Klientów to nie obchodzi a my mówimy że przynajmniej zmieniają. Ale jeśli auto będzie miało mały przebieg to nie powinno być z tym problemu.

Ogólnie to rzadko znajdujemy poważne problemy w samochodach poniżej 80k mil, ale też rzadko widzimy samochody powyżej 150k mil.

hamakarol

2019-01-10, 08:14
O co chodzi z tymi wymienionymi klockami? Koleś nie założył zacisku?

WeedLover

2019-01-10, 11:16
Odnoszę wrażenie, że przeciętny Sebastian z osiedla ma golfa w lepszym stanie niż przeciętny amerykanin byle auto.