topic

Boys just wanna have fun

~Velturałkę • 2018-08-17, 08:14
Szkoda, że mu tego pustego łba nie uj***ło przy okazji :mom_please:


KlinikaAborcyjna

2018-08-17, 09:19
za małolata wrzucało się petardy do butelek po piwie, robił ktoś tak? :kawa:

nowynick

2018-08-17, 09:42
:roll:

butelki po piwie to się leciało do sklepu opylić żeby mieć na petardy do butelek po wódce ;)

~Velturałkę

2018-08-17, 09:51
KlinikaAborcyjna napisał/a:

za małolata wrzucało się petardy do butelek po piwie, robił ktoś tak? :kawa:


Regularnie żeśmy z kolegami wrzucaj petardy do butelek po piwie i jak kiedyś Szkło mi się wbiło w kolano i poleciałem z płaczem do matki to matka od razu mi ścierą w dupę zaj***ła. :amused:

cuurniprime

2018-08-17, 14:15
@up czyli że wcześnie zacząłeś swoje życie seksualne? :szydera:

marynarz83

2018-08-17, 15:21
:D karbid :D , kochani karbid, to jest wypas a nie petardy amatorzy j***ni

URAGE

2018-08-17, 15:33
@Erutlev Liczysz, że jak takiemu łeb upie**oli to potem ty im w dupę zajebiesz? :amused:

Catar

2018-08-17, 16:03
takie troche ch*jowe synchro dzwieku

KlinikaAborcyjna

2018-08-17, 18:59
marynarz83 napisał/a:

:D karbid :D , kochani karbid, to jest wypas a nie petardy amatorzy j***ni



kurła facet, w latach 80-tych używaliśmy saletry z cukrem w kapslach po wódce, ale faktem jest że z strzelanie z karbidu było najlepsze
:kawa:

Marcinqqq

2018-08-18, 10:37
~Erutlev ale po ch*j się spinasz nawet nie komentując tylko pisząc ten temat, goście robią sobie jaja nikomu nie szkodząc a ten ich wyzywa

OpenStreetMaps

2018-08-18, 13:18
marynarz83 napisał/a:

:D karbid :D , kochani karbid, to jest wypas a nie petardy amatorzy j***ni

W latach 80 całe dzieciństwo jak większość kumpli z osiedla spędziliśmy na budowach które były naszym placem zabaw. Karbid i jego zastosowania znał każdy Ale można było też zdobyć proch ze ślepaków powszechnie używanych w tych czasach do wstrzeliwania kołków rozporowych w betonowe wielkie płyty. Gdy strzelanie samymi ślepakami się znudziło to zaczęliśmy konstruować granaty z pustych naboi po syfonie zasypanych tym prochem i zaślepionych śrubą . Siła wybuchu była ogromna jak nie było prochu ze ślepaków to obierało się tysiące zapałek z siarki i tym napychaliśmy nasze granaty. Nie żałuję że mi łba nie urwało.