topic

Bójka klienta ze sprzedawcą

~phrontch • 2018-11-12, 09:55
W galerii handlowej w Ouro Preto w stanie Minas Gerais doszło do bójki klienta ze sprzedawcą samochodów. Według świadków klient był bardzo zainteresowany kupnem auta, ale w ostatniej chwili zmienił zdanie, co rozwścieczyło sprzedawcę


eloguma

2018-11-12, 10:27
Sam pracuję jako sprzedawca i dostaję k***icy jak ktoś chodzi po sklepie i zadaje zj***ne pytania bo szykuje się do zakupu za dwa lata... A w sumie to my sprzedawcy wk***iamy klientów wciskając wam chłam, żeby lepiej zarobić więc w sumie jesteśmy kwita

support3

2018-11-12, 19:00
Walka o klienta nabiera nowego znaczenia :)

~Beny

2018-11-12, 19:18
eloguma napisał/a:

Sam pracuję jako sprzedawca i dostaję k***icy jak ktoś chodzi po sklepie i zadaje zj***ne pytania bo szykuje się do zakupu za dwa lata... A w sumie to my sprzedawcy wk***iamy klientów wciskając wam chłam, żeby lepiej zarobić więc w sumie jesteśmy kwita



I właśnie przez takich jak Ty i Tobie podobnych mamy hordy 'znafcuf fszyskiego', bo zamiast robić to za co wam płacą, czyli obsługa klienta, to wyciskacie kit na odczepnego i dla prowizji. Potem szaraczek doświadczony chłamem jaki mu wcisnąłeś zaczyna szukać w necie/gazecie/u sąsiada informacji o produktach. Gdzieś coś liźnie, coś przeczyta, ale nic konkretnego się nie dowie i w zasadzie nie wie co jest 5 i przychodzi do Ciebie, Wielki Panie Sprzedawco i zaczyna 'zadawać zj***ne pytania'.
I tutaj kółeczko się zamyka :->

Pozdrawiam

piterek098

2018-11-12, 21:02
i co? jak by mu naj***ł, to tamten by się poddał i kupił? co za zwierzęta...

Loaloa

2018-11-12, 22:09
Premii z tego raczej nie będzie, a i target się chyba nie wyrobi.

ANALizator

2018-11-13, 12:34
i to jest prawdziwy sprzedawca, walczy o klienta do końca

piotrekt1976

2018-11-13, 19:27
Pierdu pierdu, zakup nowego samochodu to konkretny temat, rozumiem ze sprzedawca liczy na bonus i tyle ,ale kowalski musi pozniej jezdzic ta padlina kilka lat. Wiecie co jest ciekawe ? mam doswiadczenia z zakupem samochodow w Polsce i w Niemczech, Od jakiegos czasu przestalem w ogole kupowac w Polsce, czemu? Bo ciagle jakis pajac w gajerku ktorego nie stac na cwierc tego samochodu proboje walic w przyslowiowego uja, W niemczech jak sie o cos pytasz to dostajesz KOnkretna odpowiedz, jak sprzedawca widzi ze jestes KONKRETNYM klientem to bez problemu dostaniesz nawet kilka samochodow do testow np od poniedzialku do piatku 5 roznych modeli i jezdzisz cale dnie tymi samochodami. Jak juz jestes po raz kolejny klietnem to nawet nie musisz pytac o znizki bo z automatu te +10% i kilka bonusow + jak cos chcesz w miedzyczasie sprawdzic to np dostaniesz samochod kalse wyzysz do testow na weekend ( oczywiscie bez zadnych kosztow ). Jak masz problem dzownisz do sprzedawcy i ci raz\ dwa ogarnie wszystkie problemy jak sie z kims nie mozesz dogadac, Czemu bo sprzedawca w niemczech toBog od pieniedzy i predzej szef zwolni jakiegos naprawiacza jak dobrego handlowca...Ktos zapyta czemu handlowiec jest dobry ? Bo nie wali w uja z klientami. To nie Polska ze jeden handlowiec ma umowy z duza firma, tutaj duze firmy ROZMAWIAJA BEZPOSREDNIO Z WALSCICIELEM SALONU lub jego wyznaczonym pelnomocnikiem i nie ma sytuacji ze sie trafilo sprzedwacy mini flota ktora wymienia np 40 samochodow rocznie i z tego zyje i przez to ma Kowalskiego w przyslowiowej dupie ..., tutaj duze biznesny zalatawiaja duze misie a sprzedawca ma zarobic na siebie i firme sprzedajac nei na na raz 40 furek tylko sztuce przyslowiowemu Helmutowi...