topic

Badania widmo

freaky • 2020-12-30, 11:20
Takie tam drobne różnice w tłumaczeniu między oryginalną ulotką w języku angielskim, a wersją polską.

To powiedział producent


Cytat:

Badania toksyczności reprodukcyjnej zwierząt nie zostały zakończone

Nie wiadomo, czy szczepionka BNT162b2 mRNA COVID-19 przenika do mleka ludzkiego. Nie można wykluczyć zagrożenia dla noworodków / niemowląt. Szczepionki COVID-19 mRNA BNT162b2 nie należy stosować w okresie karmienia piersią. Płodność Nie wiadomo, czy szczepionka COVID-19 mRNA BNT162b2 ma wpływ na płodność.



Tu radosna interpretacja


Tak, to nazwy tego samego produktu:


spoiler

Hollow_Man

2020-12-30, 11:32
wiecie co mnie najbardziej wk***ia jak ci co się chcą zaszczepić maja pretensje do tych co się zaszczepić nie chcą, zaszczepisz się "będziesz odporny" "nie zachorujesz" więc o ciul ci chodzi jak ktoś się nie zaszczepi, będzie miał pretensje tylko do siebie jak zachoruje do nikogo innego. Mało tego jak ktoś przeszedł już chorobę ma przeciwciała to po co ma się szczepić? A ci co się zaszczepią i tak muszą chodzić w maseczkach bo na razie nie potwierdzono w badaniach że nadal nie roznoszą wirusa. Ja nie neguje szczepień chcesz zaszczep się ale odpierdul się od tych co się nie szczepią, przecież i tak cię nie zarażą. a co mają powiedzieć dzieci które są nosicielami wirusa i do 12 roku zżycia nie mogą się szczepić, pasowało by ich pozamykać w piwnicach i odizolować od społeczeństwa. Po co ja mam się zaszczepić jak mój organizm wyprodukował przeciwciała i sam zwalczył wirusa? No po co. rozumie tych którzy się boją zarażenia i skutków ale ci co już przeszli chorobę i organizm ja zwalczył. rozumie się zaszczepić i mieć pewność że szczepionka zwalcza wirusa i nigdy już nie zachorujesz i możesz ściągnąć maseczkę bo nie zarażasz. Proszę o konstruktywną krytykę.

paero123

2020-12-30, 11:43
Podobno przebycie covid-19 daje odporność tylko na jakiś czas, kilka miesięcy. Szczepienie także chyba nie daje odporności na całe życie. Także jeśli będą zaszczepieni , niezaszczepieni, zdrowi i chorzy w jednym środowisku to można sobie wyobrazić scenariusz takiej pełzającej pandemii , gdzie wirus w kółko jest obecny. Można byłoby teoretycznie zrobić taki totalny lockdown tj.każdy siedzi miesiąc na dupie bez wychodzenia gdziekolwiek i wirus wtedy zdechnie łącznie z zakupami ale realnie tego nie da się zrobić, chyba, ze w Chinach czy Korei Płn.

skywalker75

2020-12-30, 11:50
Jakieś źródło ? Czy fejk foliarzy?

Jakieś źródło ? Czy fejk foliarzy?

Hollow_Man napisał/a:

wiecie co mnie najbardziej wk***ia jak ci co się chcą zaszczepić maja pretensje do tych co się zaszczepić nie chcą, zaszczepisz się "będziesz odporny" "nie zachorujesz" więc o ciul ci chodzi jak ktoś się nie zaszczepi, będzie miał pretensje tylko do siebie jak zachoruje do nikogo innego. Mało tego jak ktoś przeszedł już chorobę ma przeciwciała to po co ma się szczepić? A ci co się zaszczepią i tak muszą chodzić w maseczkach bo na razie nie potwierdzono w badaniach że nadal nie roznoszą wirusa. Ja nie neguje szczepień chcesz zaszczep się ale odpierdul się od tych co się nie szczepią, przecież i tak cię nie zarażą. a co mają powiedzieć dzieci które są nosicielami wirusa i do 12 roku zżycia nie mogą się szczepić, pasowało by ich pozamykać w piwnicach i odizolować od społeczeństwa. Po co ja mam się zaszczepić jak mój organizm wyprodukował przeciwciała i sam zwalczył wirusa? No po co. rozumie tych którzy się boją zarażenia i skutków ale ci co już przeszli chorobę i organizm ja zwalczył. rozumie się zaszczepić i mieć pewność że szczepionka zwalcza wirusa i nigdy już nie zachorujesz i możesz ściągnąć maseczkę bo nie zarażasz. Proszę o konstruktywną krytykę.



Chodzi o to, że nie szczepiąc się przyczyniasz się do obciążenia i tak niewydolnej służby zdrowia która zamiast zajmować się moim zawałem albo udarem zajmuje się twoją niewydolnością płucną. Druga sprawa to restrykcje uderzające w gospodarkę które przez to są przedłużane i uderzają także w moją ekonomię i wszyscy tracą

Hollow_Man

2020-12-30, 12:00
paero123 napisał/a:

Podobno przebycie covid-19 daje odporność tylko na jakiś czas, kilka miesięcy. Szczepienie także chyba nie daje odporności na całe życie. Także jeśli będą zaszczepieni , niezaszczepieni, zdrowi i chorzy w jednym środowisku to można sobie wyobrazić scenariusz takiej pełzającej pandemii , gdzie wirus w kółko jest obecny. Można byłoby teoretycznie zrobić taki totalny lockdown tj.każdy siedzi miesiąc na dupie bez wychodzenia gdziekolwiek i wirus wtedy zdechnie łącznie z zakupami ale realnie tego nie da się zrobić, chyba, ze w Chinach czy Korei Płn.



czytałem że szczepionka ma działanie od 8 miesięcy do 2 lat, wirusa i tak nie wyeliminujemy tak samo jak wirusa grypy, wiec po szczepieniu jak mam sprawdzić czy szczepionka nadal u mnie działa np. po roku czasu? dla mnie tak samo jak z grypa, niech się szczypią ci którzy tak uważają, bo się boja skutków ubocznych, ale ci co już nabyli odporność no tu bym się kłócił, a tak jak wspomniałem tego wirusa i tak nie wyeliminujemy a szczepionka daje chyba tylko odporność a nie zwalcza go z organizmu. wiec powinniśmy się wszyscy szczepić dla pewności co 8 miesięcy no chyba ze testy zrobią że szczepionka jeszcze działa. dla mnie odporność stadna to najlepsze rozwiązanie takie samo jak przy grypie.

skywalker75 napisał/a:

Jakieś źródło ? Czy fejk foliarzy?
Jakieś źródło ? Czy fejk foliarzy?
Chodzi o to, że nie szczepiąc się przyczyniasz się do obciążenia i tak niewydolnej służby zdrowia która zamiast zajmować się moim zawałem albo udarem zajmuje się twoją niewydolnością płucną. Druga sprawa to restrykcje uderzające w gospodarkę które przez to są przedłużane i uderzają także w moją ekonomię i wszyscy tracą



ok ale jeśli ja nabyłem odporność to po co mam się zaszczepić? a szczepionka i tak podobno działa od 8 miesięcy do 2 lat a wirusa i tak nie wyeliminujemy wiec cyklicznie wszyscy musielibyśmy się szczepić co 8 miesięcy by mieć pewność że nie zachorujemy i nie będziemy zarażać. .

jeśli ta szczepionka by zwalczała całkowicie wirusa i dawała nam odporność do końca życia to jak najbardziej jestem za szczepieniami a tak to to jest u mnie trochę sprawa dyskusyjna.

freaky

2020-12-30, 12:04
skywalker75 napisał/a:

Jakieś źródło ? Czy fejk foliarzy?


Jasne.

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://assets.publishing.service.gov.uk/government/uploads/system/uploads/attachment_data/file/948101/Temporary_Authorisation_HCP_Information.pdf&ved=2ahUKEwjn4oaSx_XtAhVwpIsKHfFgAIkQFjAEegQIChAB&usg=AOvVaw0_7RwDF-Z5kUpc1h-UAIFc

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://www.gov.pl/attachment/d9cd00fd-8bd9-418c-bcea-5af264f0526b&ved=2ahUKEwjLt7OexfXtAhVHiIsKHe2lCVAQFjABegQIBBAB&usg=AOvVaw3PFE-zLe6SJfxbUOCPhP82&cshid=1609326242296


Hollow_Man napisał/a:

tylko tu jest takie małe ale, że po zaszczepieniu się nadal musisz chodzić w maseczce bo na razie nie udowodniono badaniami że po zaszczepieniu nie zarazisz się i nie będziesz roznosił wirusa, jedynie co to organizm zwalczy skutki wirusa dzięki szczepionce, ale nie wyeliminuje go całkowicie co jest jednoznaczne z tym że nadal będziesz zarażał i tu jest to ale. ty będziesz uodporniony ale nadal możesz zarażać. więc tak jak napisałem jeśli ta szczepionka by zwalczała całkowicie wirusa i dawała nam odporność do końca życia to jak najbardziej jestem za szczepieniami a tak to to jest u mnie trochę sprawa dyskusyjna.




Czyli zapowiadany przywilej zrzucenia maseczki po zaszczepieniu nie ma żadnych podstaw medycznych, bo ta chroni nie tyle nosiciela (maseczki), co osoby postronne, które pomimo zaszczepienia nadal możemy zarażać. Przecież w tym popie**olonym kraju absurd goni absurd.

~sensualna

2020-12-30, 12:21
Hollow_Man napisał/a:

wiecie co mnie najbardziej wk***ia jak ci co się chcą zaszczepić maja pretensje do tych co się zaszczepić nie chcą, zaszczepisz się "będziesz odporny" "nie zachorujesz" więc o ciul ci chodzi jak ktoś się nie zaszczepi, będzie miał pretensje tylko do siebie jak zachoruje do nikogo innego. Mało tego jak ktoś przeszedł już chorobę ma przeciwciała to po co ma się szczepić? A ci co się zaszczepią i tak muszą chodzić w maseczkach bo na razie nie potwierdzono w badaniach że nadal nie roznoszą wirusa. Ja nie neguje szczepień chcesz zaszczep się ale odpierdul się od tych co się nie szczepią, przecież i tak cię nie zarażą. a co mają powiedzieć dzieci które są nosicielami wirusa i do 12 roku zżycia nie mogą się szczepić, pasowało by ich pozamykać w piwnicach i odizolować od społeczeństwa. Po co ja mam się zaszczepić jak mój organizm wyprodukował przeciwciała i sam zwalczył wirusa? No po co. rozumie tych którzy się boją zarażenia i skutków ale ci co już przeszli chorobę i organizm ja zwalczył. rozumie się zaszczepić i mieć pewność że szczepionka zwalcza wirusa i nigdy już nie zachorujesz i możesz ściągnąć maseczkę bo nie zarażasz. Proszę o konstruktywną krytykę.



nie szczepiąc się zagrażasz tym którzy jeszcze nie mogą się zaszczepić i tu mowa o każdej szczepionce która jest dawana do określonego roku życia.

Hollow_Man

2020-12-30, 12:29
sensualna napisał/a:

nie szczepiąc się zagrażasz tym którzy jeszcze nie mogą się zaszczepić i tu mowa o każdej szczepionce która jest dawana do określonego roku życia.



tylko tu jest takie małe ale, że po zaszczepieniu się nadal musisz chodzić w maseczce bo na razie nie udowodniono badaniami że po zaszczepieniu nie zarazisz się i nie będziesz roznosił wirusa, jedynie co to organizm zwalczy skutki wirusa dzięki szczepionce, ale nie wyeliminuje go całkowicie co jest jednoznaczne z tym że nadal będziesz zarażał i tu jest to ale. ty będziesz uodporniony ale nadal możesz zarażać. więc tak jak napisałem jeśli ta szczepionka by zwalczała całkowicie wirusa i dawała nam odporność do końca życia to jak najbardziej jestem za szczepieniami a tak to to jest u mnie trochę sprawa dyskusyjna.

Pandemio-psychoza

2020-12-30, 12:34
sensualna napisał/a:

nie szczepiąc się zagrażasz tym którzy jeszcze nie mogą się zaszczepić i tu mowa o każdej szczepionce która jest dawana do określonego roku życia.



Coś w tym jest.
A wiesz, że najskuteczniej nie będziesz nikomu zagrażać -ani młodym, ani starym- jak walniesz samobója?
Jak zrobisz to dobrze, to nawet nie będziesz musiała tego powtarzać co kilka miesięcy, a do tego zabieg prawie bezkosztowy. :mrgreen:

Hollow_Man

2020-12-30, 12:40
Pandemio-psychoza napisał/a:

Coś w tym jest.
A wiesz, że najskuteczniej nie będziesz nikomu zagrażać -ani młodym, ani starym- jak walniesz samobója?
Jak zrobisz to dobrze, to nawet nie będziesz musiała tego powtarzać co kilka miesięcy, a do tego zabieg prawie bezkosztowy.



wiem że to sadol, ale zapraszam to bardziej inteligentnych form dyskusji.

Niezwyciężony

2020-12-30, 12:57
Hollow_Man napisał/a:

ok ale jeśli ja nabyłem odporność to po co mam się zaszczepić?



Po pierwsze, nikt ci nie każe się szczepić, jak chcesz to się zgłoś, jak nie to ch*j ci w dupę. Szczepienia są dobrowolne.
Po drugie nawet jak przechorowałeś to możesz nie mieć wystarczająco dużo przeciwciał więc odporność będziesz mieć słabą, szczepienie ją poprawi. A drugi raz może nie być już taki bezobjawowy i pozbawiony powikłań. Ale znowu, jeżeli chcesz, bo jak nie to nie. Nikt cię na siłę nie zaszczepi. ;-)

Hollow_Man

2020-12-30, 13:07
Niezwyciężony napisał/a:

Po pierwsze, nikt ci nie każe się szczepić, jak chcesz to się zgłoś, jak nie to ch*j ci w dupę. Szczepienia są dobrowolne.
Po drugie nawet jak przechorowałeś to możesz nie mieć wystarczająco dużo przeciwciał więc odporność będziesz mieć słabą, szczepienie ją poprawi. A drugi raz może nie być już taki bezobjawowy i pozbawiony powikłań. Ale znowu, jeżeli chcesz, bo jak nie to nie. Nikt cię na siłę nie zaszczepi.



na razie i tak się nie zaszczepię, nie mówię że w ogóle, bo tak jak z grypą niektórzy się nie szczepili ileś tam lat i było wszystko ok, a po szczepionce tak ujowo przeszli grypę że pała mała, na razie dla mnie za wcześnie bo też nie mam żadnej gwarancji że po szczepionce dopiero nie będę miał ujowych powikłań jak zachoruje bo nikt nie mówił że po szczepionce się nie zachoruje. na razie liczę na mój silny organizm , jak to mówią umiesz liczyć licz na siebie.

Policeman

2020-12-30, 14:43
j***ne zjeby z tym covidem. Jest covid-19 bo w 2019 roku już go odkryto, szczepionki przygotowano na odmianę bardzo wczesną. Jak każdy wirus grypy, mutuje szybciej niż robi się na niego szczepionki więc szczepienie ogólnie na grypę nie ma większego [acz nie żadnego] sensu. Zwykle szczepionka na grypę sprawia, że przechodzi się łagodniej późniejszą mutację, aczkolwiek nie sprawia, że nie zarażasz czy się nie zarazisz. To na razie ogólnie znane fakty. Teraz przechodzimy do samego szczepienia w 2021 roku na starą mutację, szczepionką od firmy, która od razu umywa ręce od odpowiedzialności i testy jej są bardzo wątpliwe, a dla świata medycyny takie wprowadzenie szczepionki to żart.

Normalnie jak były podobne zakusy korpo farmaceutycznych to raz im się udawało przepchnąć ogromne ilości szczepionek na dupne choroby [jak świńska grypa], a raz nie. Dla nich to zarobek rzędu wielu miliardów, a dla nas kolejne uderzenia po kieszeniach na spekulacjach. Tym razem jednak cała ta machina działa wyraźnie na polecenie czegoś co można chyba bez folii na głowie nazwać rządem światowym. Nagle znikają wszelkie zdrowe odruchy, sceptycyzm, podstawy naukowe, racjonalizm, MAMY się wszyscy zaszczepić, ci co się nie zaszczepią będą obywatelami drugiej kategorii, zaraz okaże się, że ludzie bez szczepionki są jak diesle - mają zakaz wstępu do coraz większej ilości miejsc. Wszelkie dane o szkodliwości, powikłaniach i zgonach z powodu szczepionek będą skrzętnie ukrywane.

k***a śmieszą mnie argumenty o "odciążaniu służby zdrowia". Szpitale są pozamykane i nie leczą nikogo, karetki nie przyjeżdżają, koleś walił pięścią w drzwi szpitala, a potem umarł na zawał kilka ulic dalej, przed covid wcale nie było inaczej. Służba zdrowia jest sparaliżowana socjalnym państwem, gdzie pensja lekarza zależna jest od kaprysu urzędnika. Tak więc wypie**alają gdzie się da. W Niemczech jakieś 30 000 osób pracuje w sektorze medycyny prywatnej, są już sieci 7 prywatnych szpitali i niemcy masową przenoszą się na prywatną służbę zdrowia bo wiedzą, że z milionami ahmedów i mohamedów bez ubezpieczeń nie będą mieli żadnych świadczeń. Naprawdę wszystkie błędy i grzechy bezklasy politycznej będziecie teraz podciągać pod covid?

Ja się nie zaszczepię i tyle, nie szczepiłem się na nic od wielu lat, jestem w ch*j zdrowy, jem zdrowo, uprawiam sporty, nie widzę potrzeby. Płacą na NFZ masę kasy, a raz jak potrzebowałem naprawdę pomocy specjalisty to wybrałem się prywatnie bo dostałem taki termin, że szkoda gadać. Tak więc płacę i nie mogę wymagać, do dentysty chodzę prywatnie, do okulisty też. Raz w życiu poszedłem do okulisty ze skierowania i okazało się, że podał mi błędne wyniki, dobrze, że na miejscu później i tak zbadali mi wzrok i wyszło, że potrzebuję innych szkieł bo bym się wpie**olił. Jeśli chcecie się szczepić i ufacie panom z rządu, unii, tęczowym korpo i w przypadku powikłań macie przekonanie, że będą was leczyć [i wasze dzieci] to spoko, podziwiam wasz optymizm. Mnie najbardziej rozwaliła audycja w pewnym radio, gdzie lekarz pie**olił i pie**olił o konieczności szczepień, a później sam powiedział, że on na razie się nie może zaszczepić bo stara się z żoną o dziecko i ogólnie jest bardzo potrzebny w szpitalu i nie może sobie pozwolić na jakiekolwiek ryzyko. Nosz k***a żałuję, że tego nie nagrałem. Oni naprawdę mają już wyj***ne na ludzi, a przy okazji traktują nas jak kompletnych idiotów [w sumie ciężko się dziwić]. Udało się wylansować trend, że jak ktoś zapitym, kłamiącym w żywe oczy, złodziejskim, zdradzieckim, przestępczym sk***ysynom nie wierzy to jest foliarzem, wariatem, szur, szur i "nie gadać z nim".

Ten rok był wspaniały, nie zapomnę go nigdy.

PeteN88

2020-12-30, 15:48
Po prostu w Polsce jest taki wysyp foliarzy, że celowo tak napisali żeby ich głupoty jeszcze dodatkowo nie podsycać

dumad

2020-12-30, 15:51
nie wiem czy to ma związek ze szczepionką ale ta babka co w niemczech została zaszczepiona właśnie zmarła