topic

Baba Jaga...

~Halman • 2020-06-30, 18:07

...co to na końcu wszystkich wych*jała... :szydera:

zbynekmaslanka

2020-06-30, 18:24
Ja tam Babcię popieram. Sam mieszkam w nowym bloku i dużo jest buraków uważających żę częśc wspolna to jest ich prywatna. Zasyfili pol klatki jakies zabawki, smieci (smród), hulajnogi(po dwie sztuki), rowery,(3 sztuki) ze do windy nie mozna bylo dojsc. Zgrywają wielkich miastowych a słoma z butów i najlepsze, że nic nie rozumieją jak się im tłumaczy.

traf

2020-06-30, 18:32
zbynekmaslanka napisał/a:

Ja tam Babcię popieram. Sam mieszkam w nowym bloku i dużo jest buraków uważających żę częśc wspolna to jest ich prywatna. Zasyfili pol klatki jakies zabawki, smieci (smród), hulajnogi(po dwie sztuki), rowery,(3 sztuki) ze do windy nie mozna bylo dojsc. Zgrywają wielkich miastowych a słoma z butów i najlepsze, że nic nie rozumieją jak się im tłumaczy.



Przepisy dotyczące bezpieczeństwa pożarowego w wielorodzinnych budynkach mieszkalnych stanowią, że nie wolno zawężać istniejących dróg ewakuacyjnych ani przechowywać w ich obszarze przedmiotów palnych. Jest o tym mowa zarówno w Rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 16 czerwca 2003 roku, jak i w Rozporządzeniu Parlamentu Europejskiego obowiązującego kraje członkowskie od dnia 1 lipca 2013.Kseruj,wywieś :) nie jestem rudy :)

sensualna

2020-06-30, 18:55
zbynekmaslanka napisał/a:

Ja tam Babcię popieram. Sam mieszkam w nowym bloku i dużo jest buraków uważających żę częśc wspolna to jest ich prywatna. Zasyfili pol klatki jakies zabawki, smieci (smród), hulajnogi(po dwie sztuki), rowery,(3 sztuki) ze do windy nie mozna bylo dojsc. Zgrywają wielkich miastowych a słoma z butów i najlepsze, że nic nie rozumieją jak się im tłumaczy.



zgłoś na psiarnie, nie można takich rzeczy stawiać na korytarzu

Barnellini

2020-06-30, 18:56
traf napisał/a:

nie jestem rudy



Tym gorzej dla Ciebie. Jakbyś był to mógłbyś winić geny :facepalm:
"Przepisy dotyczące bezpieczeństwa pożarowego w wielorodzinnych budynkach mieszkalnych stanowią..."
Sąsiad parówa. Współczuję Twoim.


35i

2020-06-30, 19:09
zbynekmaslanka napisał/a:

Ja tam Babcię popieram. Sam mieszkam w nowym bloku i dużo jest buraków uważających żę częśc wspolna to jest ich prywatna. Zasyfili pol klatki jakies zabawki, smieci (smród), hulajnogi(po dwie sztuki), rowery,(3 sztuki) ze do windy nie mozna bylo dojsc. Zgrywają wielkich miastowych a słoma z butów i najlepsze, że nic nie rozumieją jak się im tłumaczy.



Tniesz blokadę, jak przypięty do poręczy i wypie**alasz na śmietnik. Żartuje , dzwonisz na Straż Pożarną i cyk mandacik za zastawianie drogi ewakuacyjnej. Po paru mandatach zmądrzeją. Nie ma co się użerać z bydłem i tak nie zrozumie. Tak załatwiłem somsiadkę, która zostawiała wózek na zakupy na korytarzu.

Juzwa

2020-06-30, 20:24
U mnie w kamienicy jakiś debil przypinał rower do balustrady w taki sposób, że kierownica wystawała na schody. Ciemno jak w dupie bo to stary dom i światło słabo świeci. Prosiłem kilka razy, żeby zapinał rower na podwórku do specjalnego stojaka. Nie k***a, bo by miał za daleko chodzić. Jak się omal nie wypie**oliłem na tej kierownicy, to rower wylądował na ulicy. Ponieważ porządną miał blokadę, to musiałem uciąć kawałek ramy tarczówką. Następnym razem rozjebię mu ryj. Tak rodzą się seryjni mordercy.

Dawajmnieto

2020-06-30, 20:43
Haha problemy j***nych blokersów

Salieri16000

2020-06-30, 23:57
Dawajmnieto napisał/a:

Haha problemy j***nych blokersów



Wnioskuję po Twoim wpisie, że mieszkasz na wsi- w domku na ogrodzonym podwórku, z dala od miejskiego zgiełku, gdzie nikt Ci nie przeszkadza...

PS Jak tam po ulewach- wypompowałeś już wodę z domu, czy przeniosłeś się z laptopem na strych?

gumismdma

2020-07-01, 10:41
Jakim to trzeba być zjebem że by tak wszystko przeszkadzało. k***a w mieście przez takich lamusów żyć się nie da bo rower bo hulajnogi bo zaparkował bo głośno ja pie**ole ogarnijcie się tumany.

kienzler

2020-07-01, 20:08
zbynekmaslanka napisał/a:

Ja tam Babcię popieram. Sam mieszkam w nowym bloku i dużo jest buraków uważających żę częśc wspolna to jest ich prywatna. Zasyfili pol klatki jakies zabawki, smieci (smród), hulajnogi(po dwie sztuki), rowery,(3 sztuki) ze do windy nie mozna bylo dojsc. Zgrywają wielkich miastowych a słoma z butów i najlepsze, że nic nie rozumieją jak się im tłumaczy.



Odnoszę wrażenie, że jesteśmy sąsiadami bo mam na piętrze taką rodzinkę Seby z Karyną i dwójką dzieciaków, którzy zapie**olili pół korytarza suszarką na pranie, rowerem, szafką na buty, samymi butami, miski, rowerkiem dziecięcym, wózkiem i hulajnogą. Swoją drogą dziwi mnie skąd mają hajs na wynajmowanie mieszkania tu bo standard jest dosyć wysoki i blok nie należy do tanich, a jak mieszkam tu 8 lat to nie widziałem żeby ktokolwiek z nich wychodził do roboty.

Dawajmnieto napisał/a:

Haha problemy j***nych blokersów



Nie wszyscy mieszkający w blokach czy apartamentowcach muszą być blokersami. Jest masa ludzi wynajmujących czy posiadających małe mieszkania ponieważ pracują/prowadzą biznes w danym ośrodku miejskim, a gdzieś na prowincji czy w innym mieście stoi elegancki dom.

garota

2020-07-02, 15:14
zbynekmaslanka napisał/a:

Ja tam Babcię popieram. Sam mieszkam w nowym bloku i dużo jest buraków uważających żę częśc wspolna to jest ich prywatna. Zasyfili pol klatki jakies zabawki, smieci (smród), hulajnogi(po dwie sztuki), rowery,(3 sztuki) ze do windy nie mozna bylo dojsc. Zgrywają wielkich miastowych a słoma z butów i najlepsze, że nic nie rozumieją jak się im tłumaczy.





Popierasz ją bo jak reszta biedaków nie masz własnego życia ani sprzętu do zabawy. Jesteś tylko j***nym lemingiem który żyje by pracować i siedzieć w tym swoim zaj***nym mieszkanku. A jeśli masz taką k***a grubą dupę że nie mieścisz się na klatce schodowej to rzeczywiście współczuję. Albo masz ch*jowy bloczek z malutkimi klateczkami ale za to za duży kredyt tam mieszkasz. A na koniec jak nie radzisz soie z innymi to rzucasz ich sprzętem a później uciekasz bo konsekwencje są dla ciebie zbyt duże. Ode mnie dostał byś w ryj. Tak czy siak...ty przegrywasz.