topic

Ambrozja z centrum mózgu.

darecki328 • 2013-02-06, 12:43
Zapewne wiecie, drodzy Sadyści, czym są psychodeliki. Są to substancje które mają wywołać u biorących halucynacje, wyższe stany świadomości , sen na jawie i różne ciekawe efekty uboczne. Przykładowymi psychodelikami jest szałwia wieszcza, LSD , grzyby halucynogenne ( a właściwie zawarta w nich psylocybina ) . Musicie jednak wiedzieć że istnieje substancja tak potężna że nawet najmocniej kwas jest przy nim porównywalny do Rutinoscorbinu.Zapewne zastanawiacie się o czym mówię. Chodzi mi o substancję o nazwie chemicznej Dimetylotryptamina potocznie zaś zwanej DMT . DMT występuję w wytwarzanym przez południowoamerykańskich indian napoju o nazwie Ayahusca. I tutaj ciekawostka! Każdy z nas ma w sobie te substancje. Jest uwalniana w potężnych ilościach w momencie narodzin i śmierci a czasami również w trakcie snu. Dimetylotryptamina jest produkowana przez gruczoł w mózgu zwanym szyszynką ( w buddyzmie jest ona nazywana Oczami Duszy bądz Czakramem Trzeciego Oka ) . Profesor Alan Watts tak opisał efekty działania DMT: "Załaduj wszechświat do działa. Wyceluj w mózg. Strzelaj"
Osobiście oddałbym dłoń by spróbować Ayahuasci. Jeżeli ktoś jest zainteresowany mogę rozwinąć temat w komentarzach natomiast teraz jeżeli chcecie obejrzyjcie ten dokument :





BongMan

2013-02-06, 13:50
Też bym chciał spróbować. Jest odcinek Archiwum X, w którym gość pił ayahuasce i jego dusza przenosiła się do ciała jaguara. Pamięta może ktoś tytuł?

Byłoby ciężko zdobyć ayahusce w Polsce, bo od 2009 jest nielegalna, a żadna z roślin, z której się ją robi, nie ma szans wyrosnąć w naszym klimacie i nikt tego nie sprzedaje, bo nikomu się to nie opłaca. Jest też peyotl, o podobnym działaniu, który robi się z kaktusa o nazwie jazgrza Williamsa. Problem polega na tym, że zanim ten kaktus zacznie produkować meskalinę (która jest nielegalna, choć sam kaktus chyba nie) musi minąć 5 lat.

Swoją drogą to smutne w jakim posranym systemie prawnym żyjemy. Ayahuasca była znana Europejczykom od 16-go wieku, Indianie używali jej dużo, dużo wcześniej, a w 2009 roku jakiś ch*j, mądrzejszy niż setki lat historii, powiedział że to narkotyk i trzeba zdelegalizować. Podobnie zresztą było z marihuaną.

openyourmind

2013-02-06, 17:30
A nasze spoleczenstwo mysli ze zyje bez narkotykow pijac wode ktora jest 100% gorsza od blantow czy czegokolwiek innego (oprocz paru wyjatkow). Wodka to tez narkotyk !

darecki328

2013-02-06, 22:16
openyourmind
właściwie to nie narkotyk tylko substancja psychoaktywna.

openyourmind

2013-02-06, 22:36
@up widac malo wiesz na ten temat bo substancja psychoaktywna to co to jest niby ?:)Tak jak w alko etanol tak w blantach thc

Blade ziele

2013-02-07, 13:40
Paliłem w Holandii szałwię i powiem wam, że doznałem kosmicznego psychodelicznego doświadczenia. Wyrwało mnie do innej świadomości i jest to coś... niesamowitego.

Xyrcis

2013-02-07, 14:10
Na hyperreal.com macie dokładniejszy opis Ajahuski i nie sa to przyjemne doswiadczenia. (Przynajmniej tak pisza pudzie ktorzy probowali na hyperreal)

kaszyk30

2013-02-09, 02:29
ja pie**ole co wy macie w tych baniach ze wierzycie w jakieś "kosmiczne doświadcza" jeszcze tylko ufo brakuje

jatutylkopacze

2013-02-10, 03:06
openyourmind napisał/a:

A nasze spoleczenstwo mysli ze zyje bez narkotykow pijac wode ktora jest 100% gorsza od blantow czy czegokolwiek innego (oprocz paru wyjatkow). Wodka to tez narkotyk !


Zgadzam się co do tej wody. Masz 100% racji, że jest 100% gorsza. Chyba największe ścierwo jakie istnieje. Nie znam osoby, która nie byłaby od niej uzależniona. Co najgorsze, jesli nie dostarczymy tego narkotyku organizm nasz sie zniszczy i umrzemy. Blanty lepsze, bo jak nie spalisz to przeżyjesz.

Podobno statystyki mówią, że 100% pijących wodę umiera. Ale nie spotkałem się z jakimiś naukowymi badaniami na ten temat.

vasivij

2014-11-14, 08:53
wóda i szlugi rzeczywiście są gówniane bo uzależniają okrutnie i nie dają za wiele dobrego. wiele pracy nad sobą musiałem poświęcić żeby zostawić to gówno które zjadało mnie i moje pieniądze... kiedyś dostałem w prezencie nbome i to było dobre dla mnie, odwróciło moje życie 180'. bardzo mocno pokazało mi różne rzeczy i pchnęło w rozwój.
wiecie tak sobie myślę że narkotyki to wszystkie substancje psychoaktywne które !uzależniają!. a psychodeliki nie uzależniają. serio.
a btw. to w czechach i holandii są ceremonie ayahuaska ;)

Ork.Fajny

2014-11-15, 00:15
darecki328 napisał/a:

Są to substancje które mają wywołać u biorących [...] wyższe stany świadomości [...]


Dość paskudne i niebezpieczne kłamstwo. Narkotyki jedyne co robią to pie**olą tkankę nerwową. Nie ma tutaj żadnych pozytywów.