topic

Aktywiści w rzeźni

~Velturek • 2019-06-19, 09:13
Grupa aktywistów poszła się przywiązać w rzeźni na znak protestu przed zabijaniem kurczaków.
Pracownik linii produkcyjnej oficjalnie twierdzi, że jak włączał maszynę nie był świadom ich obecności na terenie zakładu :amused:


AndyDy

2019-06-19, 12:17
Właśnie Ci są klientami w KFC

chlusniembousniem

2019-06-19, 12:28
~Velture napisał/a:

Ty się k***a angielskiego ucz lepiej a nie pie**ol SWAT, SWAT.
Skośny grubas powiedział mu aby wziął klucz a drąca ryja p*zdunia krzyczy wyraźnie "What numer is this LOCK, what numer is this LOCK".
...panie SWAT...



Nie tłumacz. Nie ma sensu. Szkoda czasu.

Strielok1

2019-06-19, 12:41
Podwyżka i premia dla operatora maszyny...

hoszo

2019-06-19, 12:49
Dajcie mi 10 minut absolutnego immunitetu i odpowiednie narzędzia, to zrobię porządek z hipisowskimi k***ami.

Ivraas

2019-06-19, 13:05
Tu nie chodzi o to że ktoś wpierdziela kurczaki tylko o to jak są tam traktowane, takim smakoszom jak wy powinno na tym zależeć bo już dawno jest potwierdzone że kurka z podwórka lepiej smakuje bo się nie stresuje :D

hellblade

2019-06-19, 13:13
Gdzieś widziałem wzmiankę że ten zakład miał już wcześniej problemy z przestrzeganiem standardów uboju i olał zalecenia tamtejszej weterynarii ale to nie wymówka dla skrajnego debilizmu protestujących.

Lizodup

2019-06-19, 13:36
Dobrze Hej Daga k***a mać inni wszyscy z nim

dashadow

2019-06-19, 16:22
po ch*j wyłączał. protest by się udał. a tak nie ma efektu...

Jebitek

2019-06-19, 17:52
selekcja naturalna. Po co budować szpitale psychiatryczne jak tacy mogą chodzić luzem.

Szparas

2019-06-22, 22:24
Po części ich rozumiem. Kapitalizm, o ile robi wszystko tańsze, to jest całkiem okrutny w stosunku do zwierząt. Samych kurczaków zarzynanych jest miliony, a najgorsze jest to, że mnóstwo mięsa się po prostu marnuje. Dlatego apel do sadoli - kupujcie tylko polskie, najlepiej od rolnika lub ekologiczne mięso i ograniczcie jego spożycie bo to też niezdrowe :ok:

kienzler

2019-06-23, 23:30
No dobra ale co oni wszyscy myślą? Że jak jedni debile zniszczą auto właścicielowi ubojni (było coś takiego ostatnio chyba w Holandii), a drudzy debile zaczepią się na przenośniku w ubojni drobiu to zmienią nawyki żywieniowe kilku miliardów ludzi? Że swoim pie**oleniem postawią cały świat do góry nogami i ludzie przestaną jeść to co jeść k***a lubią? Popatrzcie jak tępi i bezczelni są uczestnicy takich protestów, przedsięwzięć. Potrafią tylko drzeć morde "nie rób tego, nie żryj tego" ale nie zaproponowali światu nic w zamian, nikt nie opracował super nowoczesnej metody produkcji żywności tylko w kółko pie**olenie "nie żryj bo kura czuje".