18+
Ta strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich.
Zapamiętaj mój wybór i zastosuj na pozostałych stronach
topic

A taki ładny był...

Halman • 2021-05-07, 10:31

włoski, czerwony... :szloch:

grudzin7

2021-05-07, 10:48
Zawsze mnie bawiły te "supersamochody", które na papierze wyglądają ekstra - super wysoka moc, niska waga, głośne brzmienie, luksusowe wykończenie wnętrza... a potem przy pierwszym lepszym wciśnięciu gazu tracą przyczepność i lecą w bok :roll:

Najzabawniejsze jest to, że grupą docelową według producenta są bardzo doświadczeni kierowcy, którzy będą potrafili wycisnąć z tego cacka siódme poty na torze i bić rekordy w wyścigach, podczas gdy w praktyce kupują je przede wszystkim pryszczate półmózgi mające bogatego tatusia, albo pajace publiczni pokroju Wojewódzkiego, którzy chcą tylko zwrócić na siebie uwagę tych wszystkich pudelków i innych gówno-mediów...

Zenonn

2021-05-07, 11:13
grudzin7 napisał/a:

Zawsze mnie bawiły te "supersamochody", które na papierze wyglądają ekstra - super wysoka moc, niska waga, głośne brzmienie, luksusowe wykończenie wnętrza... a potem przy pierwszym lepszym wciśnięciu gazu tracą przyczepność i lecą w bok
Najzabawniejsze jest to, że grupą docelową według producenta są bardzo doświadczeni kierowcy, którzy będą potrafili wycisnąć z tego cacka siódme poty na torze i bić rekordy w wyścigach, podczas gdy w praktyce kupują je przede wszystkim pryszczate półmózgi mające bogatego tatusia, albo pajace publiczni pokroju Wojewódzkiego, którzy chcą tylko zwrócić na siebie uwagę tych wszystkich pudelków i innych gówno-mediów...



Te auta mają dwa cele:
- zwracac uwagę
- zapie**alać
Nie trzeba ich łączyć. Także jak masz siano to kupujesz bo cię po prostu stać i chcesz to pokazać. A jak jeszcze umiesz tym zapie**alać to auto wykorzystane w 100%
A co do kierowcy z filmu- nie spodziewał się utraty przyczepności i za późno wszystko zrobił. Wystarczyło w odpowiednim momencie odpuścić gaz, nic więcej.

Hollow_Man

2021-05-07, 12:05
Zenonn napisał/a:

Te auta mają dwa cele:
- zwracac uwagę
- zapie**alać
Nie trzeba ich łączyć. Także jak masz siano to kupujesz bo cię po prostu stać i chcesz to pokazać. A jak jeszcze umiesz tym zapie**alać to auto wykorzystane w 100%
A co do kierowcy z filmu- nie spodziewał się utraty przyczepności i za późno wszystko zrobił. Wystarczyło w odpowiednim momencie odpuścić gaz, nic więcej.



on właśnie odpuścił gaz i to go zgubiło. Był podobny wypadek w Anglii i pewien kierowca wyścigowy o ile mnie pamięć nie myli ładnie to wtedy wytłumaczył jakie umiejętności zawiodły, miedzy innymi odpuszczenie gazu i brak odpowiedniej kontry.

pazuzu

2021-05-07, 13:20
Gdyby nie wyłączył kontroli trakcji to by tak nie poleciał.

Zenonn

2021-05-07, 13:21
Hollow_Man napisał/a:

on właśnie odpuścił gaz i to go zgubiło. Był podobny wypadek w Anglii i pewien kierowca wyścigowy o ile mnie pamięć nie myli ładnie to wtedy wytłumaczył jakie umiejętności zawiodły, miedzy innymi odpuszczenie gazu i brak odpowiedniej kontry.



Jak odpuszczasz gaz za późno to nic nie pomoże. Wystarczyło odpuścić jak tylko stracił trakcję. Jak już idziesz bokiem to trzeba umieć to kontrolować albo po prostu dać na maksa po heblach, a systemy być moze cię uratują.

nowynick

2021-05-07, 13:28
grudzin7 napisał/a:

Zawsze mnie bawiły te "supersamochody", które na papierze wyglądają ekstra - super wysoka moc, niska waga, głośne brzmienie, luksusowe wykończenie wnętrza... a potem przy pierwszym lepszym wciśnięciu gazu tracą przyczepność i lecą w bok
Najzabawniejsze jest to, że grupą docelową według producenta są bardzo doświadczeni kierowcy, którzy będą potrafili wycisnąć z tego cacka siódme poty na torze i bić rekordy w wyścigach, podczas gdy w praktyce kupują je przede wszystkim pryszczate półmózgi mające bogatego tatusia, albo pajace publiczni pokroju Wojewódzkiego, którzy chcą tylko zwrócić na siebie uwagę tych wszystkich pudelków i innych gówno-mediów...



Kiedyś tak było że żeby móc kupić Ferrari to trzeba było mieć specjalną licencję tej firmy, praktycznie prawko jazdy na sportowy samochód. Kiedyś jeździć tym czymś było większym prestiżem niż dziś....

baronturbina

2021-05-07, 14:06
Miałem napisać jakiś mądry komentarz ale po ch*j. Większość ludzi jeździ jak p*zdy a głównie ci weekendowi kierowcy. Kiedyś Ferrari, Porsche czy inne nie miały systemów wspomagających i takie auta dostawali tylko ci co potrafili jeździć. Reasumując: gość rozj***l bo jest niedoj***ny!

Policeman

2021-05-07, 14:40
Cóż, widać, że dał w palnik, na dużym skręcie kół potem nagle skręcił koła w drugą stronę dalej trzymając gaz [koła obracają się w miejscu]. Gdyby odpuścił trochę mocy, dałby radę to wyprowadzić, ale pewnie do momentu zanim go obróciło myślał, że już jest po wszystkim. Tylko 3-4 razy jechałem autem o takiej mocy i to nie jakoś na torze, ale ot tak po mieście. Ogólnie nie widziałem w tym większego sensu, czasem jest więcej miejsca, ale te auto wyrywa z kopa, a za chwilę światła, skręty, ronda, wszędzie przejścia dla pieszych, często bez świateł.

P.S sam jeżdżę autem które ma ciut ponad 250 koni i napęd na 4 koła, naprawdę ma kurewskiego kopa i jeśli ktoś nie ściga się po torze, to coś takiego daje już MNÓSTWO radości z jazdy, a jednocześnie jest łatwe w prowadzeniu i panowaniu. Oczywiście to jest dla ludzi z wyobraźnią, a nie debili by szpanować, kretynów, którzy nie potrafią jeździć, nie mają wyczucia, nie umieją ocenić odległości jest niestety mnóstwo. W tym roku na razie mam bez szkody, ale w tamtym pewna urocza idiotka wyj***ła mi w bok auta ot tak zmieniając pas bez patrzenia. ch*j jasny strzela, bo co z tego, że nie moja wina, jak trzeba potem auto zawieźć, czekać na naprawy, dzwonić do ubezpieczyciela, auto już ma nasrane w historii etc.

HenrykS.

2021-05-07, 15:11
baronturbina napisał/a:

Miałem napisać jakiś mądry komentarz



Nie kłam.

Policeman napisał/a:

Cóż, widać, że dał w palnik, na dużym skręcie kół potem nagle skręcił koła w drugą stronę dalej trzymając gaz [koła obracają się w miejscu]. Gdyby odpuścił trochę mocy, dałby radę to wyprowadzić, ale pewnie do momentu zanim go obróciło myślał, że już jest po wszystkim. Tylko 3-4 razy jechałem autem o takiej mocy i to nie jakoś na torze, ale ot tak po mieście. Ogólnie nie widziałem w tym większego sensu, czasem jest więcej miejsca, ale te auto wyrywa z kopa, a za chwilę światła, skręty, ronda, wszędzie przejścia dla pieszych, często bez świateł.
P.S sam jeżdżę autem które ma ciut ponad 250 koni i napęd na 4 koła, naprawdę ma kurewskiego kopa i jeśli ktoś nie ściga się po torze, to coś takiego daje już MNÓSTWO radości z jazdy, a jednocześnie jest łatwe w prowadzeniu i panowaniu. Oczywiście to jest dla ludzi z wyobraźnią, a nie debili by szpanować, kretynów, którzy nie potrafią jeździć, nie mają wyczucia, nie umieją ocenić odległości jest niestety mnóstwo. W tym roku na razie mam bez szkody, ale w tamtym pewna urocza idiotka wyj***ła mi w bok auta ot tak zmieniając pas bez patrzenia. ch*j jasny strzela, bo co z tego, że nie moja wina, jak trzeba potem auto zawieźć, czekać na naprawy, dzwonić do ubezpieczyciela, auto już ma nasrane w historii etc.



Gdyby napisała to baba, to nie widziałbym w tym nic dziwnego, ale żeby chłop był taką pierdołą, to jest k***a dramat.

n3grom

2021-05-07, 15:15
A mnie zawsza zastanawia, stac ludzi na takie auta i zaden baran nie wpadnie na pomysl dokupic jazde z instruktorem taka fura na torze? Chociazby wlasnie zeby sprawdzic jak sie auto zachowuje i na ile sie z nim dobrze czuje zeby na drodze wiedziec jak wykorzystac takie auto i te jego bajery wszystkie :roll:

PsikutaBezS

2021-05-07, 16:57
Bo napęd na tył to jedno wielkie gówno i przeżytek.

HenrykS.

2021-05-07, 17:14
PsikutaBezS napisał/a:

Bo napęd na tył to jedno wielkie gówno i przeżytek.



Popraw rurki, bo zbyt mocno wżynają ci się w c*pkę.

htp

2021-05-07, 17:24
PsikutaBezS napisał/a:

Bo napęd na tył to jedno wielkie gówno i przeżytek.



Powiedz to konstruktorom F1. Na pewno posłuchają twojej rady i zrobią bolid z napędem na przód.

kolosasz

2021-05-07, 17:37
anuszka kupiła olej i go rozlała. zło czai się wszędzie, nawet w drogich autach