topic

13 Grudnia

~Faper Noster • 2017-12-10, 10:56
Niedługo rocznica Stanu Wojennego.
Mój wujek z organizacji patriotycznej został ranny podczas akcji pacyfikacyjnej kopalni "Wujek". Górniczy kilof przebił tarczę i uderzył wujka w ramię, powodując niezdolność do służby powyżej siedmiu dni.
Prokurator Piotrowicz już miał drania, który zranił wujka wsadzić do więzienia, ale bandzior zbiegło do Raichu i do dziś szkaluje Polskę.

bloodwar

2017-12-10, 15:15
KlinikaAborcyjna napisał/a:



Zawsze ale ta zawsze znajdzie się debil twierdzący że na zachodzie to jest wydajność w ch*j w komos wyj***na w porównaniu z Polską.

To chcesz powiedzieć że w zakładach VW w Polsce odstawiają lipę a wydajność jest gorsza od tej w niemczech a to ciekawe?
Podobnie np z LG żółtki robią tu bo Polacy się opie**alają w pracy.



Gdyby na zachodzie była choćby o 10% większa wydajność pracy niż w Polsce to nikt by tutaj nie przenosił zakładów pracy...

Wszystko rozbija się o matematykę - na zachodzie zespół ma normę 1,8 samochodu na godzinę i tyle robi, więc ma 100% normy, w Polsce normę ustalono na 3 samochody na godzinę, robią 2,6-2,8 samochodu na godzinę więc nie wyrabiają 100% normy, tak? Nie słyszałem jeszcze nigdy o zakładzie zachodnim który by miał takie same normy jak zakład tej samej firmy w Polsce, wszystkie, absolutnie wszystkie - Opel, VW, Amazon etc mają normy wyśrubowane w Polsce i "luzackie" na zachodzie (co ciekawe - mimo to te lenie ich nie wyrabiają przez rozbudowane ZZ, przywileje i krótki czas pracy tygodniowej poprzecinanej gęsto przerwami, pauzami i sjestami )

Sowa_wln

2017-12-10, 16:37
Mogę z własnego doświadczenia podać przykład norm zachodnich i obozowych polskich. Pracuję w firmie, która jest liderem w swojej branży w Pl i 3 w EU. Kapitał Polski, siedziba w Polsce powiatowej. Jebie bo pracą to już nazwać nie można jako operator cnc. Największa ilość laserów w Pl, praca ciągła 24h 7 dni w tygodniu. Tylko w święta stoją. Od czasu do czasu wpadają goście z innych firm zagranicznych zobaczyć jak to jest możliwe że Polak potrafi tyle upalić... Nawet producenci laserów nie przewidzieli takie pracy i często serwis wpada. Producenci z Niemiec i Szwajcarii zaznaczam. Firma wręcz połyka mniejsze Niemieckie, Francuskie czy Włoskie firmy zostawiając tam tylko montownie - wiadomo taniej na miejscu złożyć. Śmiech przez łzy :shock:

Gimelord

2017-12-10, 17:56
Chciałem drodzy koledzy zauważyć że w polsce po mału ukraińcy zaczynają więcej zarabiać lub mieć więcej przywileji niż polacy. Brawo polscy przedsiębiorcy

gabriel0

2017-12-10, 18:25
Oho, zaczyna się. Łaskawie przypominam że

ellsworth

2017-12-10, 19:03
doopa napisał/a:

@up wydajność pracy, ahahaha, chyba nie widziałeś jak oni pracują.. może ze 2 dni w tygodniu uczciwie pracują, reszta to ściemnianie i picie kawki + to jak i ile oni robią


Chłopie, ty nie rozumiesz co to jest. Nieważne ile pracują, tylko ile wyprodukują. Kapitalizm opiera się na kapitale (a to odkrycie!), który pozwala na zwiększenie wydajności produkcji. Prosto rzecz ujmując, ten sam górnik Franek będzie miał znacznie większa wydajność, jeżeli zamiast kilofa będzie trzymał sterownik nowoczesnej maszyny wydobywczej.

Tak, owszem we Francji, w Niemczech, w Anglii itd. pracują mniej a zarabiają więcej, ale zanim to nastąpiło cały XIX wiek zapie**alali po 18 godzin na dobę, bez żadnych emerytur, rent, opieki zdrowotnej, BHP itp. to teraz zbierają owoce tego wysiłku, a u nas każdy by chciał po 50 latach komuny zarabiać tyle co Niemiec, podczas gdy nawet w samych Niemczech to się nie udało. Pomimo wpompowania SETEK MILIARDÓW marek i euro we wschodnie landy, pomimo tego że każdy pracujący płacił (i chyba dalej płaci) składkę na rozwój wschodnich landów one i tak są pod absurdalnie każdym względem gorzej rozwinięte niż zachód kraju. Pod każdym!

Dogonić Zachód to nie jest sprint rozpisany na lata. To jest maraton, w którym trzeba biec przez kilka pokoleń. Jak dobrze pójdzie to nasze wnuki albo prawnuki będą żyły na takim poziomie, a póki co morda w kubeł i zapie**alać a nie patrzyć co na Zachodzie maja. Ich na to stać. Nas nie.

mygyry

2017-12-10, 20:13
ellsworth, Nie mają dobrze, bo zapie**alali tak jak to napisałeś, ale własnie przez to że u nas piętno odcisnęła destrukcyjna wojna + 50 lat ruskiej okupacji, która mentalnie nadal trawi ten naród. Wszędzie gdzie był spokój i obeszło się bez komuny kraje się rozwinęły i są na czele tego biegu

furandi

2017-12-10, 22:05
"a póki co morda w kubeł i zapie**alać a nie patrzyć co na Zachodzie maja"

Ocho, kierownik Andrzej znowu chce by przyjść na nadgodziny, bo 330 jednostek jest lepsze od 300-stu, a premia taka sama. :D

tranzystor

2017-12-11, 00:15
Dla wszystkich znawców życia, którzy tak ochoczo odnoszą się do mojej wypowiedzi. Przede wszystkim, najpierw zapoznajcie się z definicją wydajności i jaka jest różnica między wydajnością i czasem pracy. Po drugie, stawianie fabryk w Polsce nie wynika z wysokiej wydajności polskiego pracownika, tylko śmiesznych stawek. Jak Polak w ciągu godziny zrobi połowę tego co leniwy Niemiec i Francuz, to i tak będzie wielki zarobek, bo jest na 20% stawki zachodniej.
Jeszcze jedna sprawa - rozpatrujecie wydajność tylko na podstawie pracy fizycznej, bo tylko z taką większość z Was miała do czynienia. Ale najcenniejsza jest kadra inżynierska i specjalistyczna, gdzie szybkość wdrażania konstrukcji jest ważna, bo szybciej kapitał się zwraca. A na szybkość ma wpływ wydajność.

Sowa_wln

2017-12-11, 02:07
Nie zgodzę się. Szybkość wdrażanie konstrukcji się zwraca jeśli sprzeda. Logiczne. Można coś wyprodukować szybko i to nie sprzedać. Najcenniejszy to zawsze jest zarząd i dyrektorzy bo najwięcej biorą i chyba dlatego są cenni. Jakbym usilnie chciał to siedziałbym za biurkiem za 2 kafle, jak to nazywasz kadrą inżynierską najceniejszą bym był. Tylko że no właśnie za te 2 koła miałbym stresy, pracę domową, mejle w nocy. A tak 8 godzin dziękuje do widzenia za ponad 3.

Wiewór

2017-12-11, 07:45
tranzystor napisał/a:


Tylko na zachodzie jest jakaś wydajność pracy i nie ma przeludnienia z zatrudnieniu, dzięki czemu można ludziom uczciwie zapłacić i nie trzeba wiecznie dopłacać do interesu, jak u nas. Poza tym, na zachodzie nie mają tylu dodatków jak nieroby u nas.


Stary lubię Cię ale to co napisałeś. Obok tego nie da się przejść obojętnie :-D

Na czym polega ta legendarna wydajność zachodu o której mówi każdy ekonomista ale nikt jej nigdy nie wiedział.
Jak postawimy prawdziwego aryjskiego fiziola obok polskiego to niemiecki w ciągu zmiany wniesie na piętro budowy 4x więcej cegieł?

Niemiecki urzędnik przybije 4x więcej pieczątek od polskiego?

O jakim dopłacaniu mówisz? Tak mówią prywociorze z firmy janusz, synowie i szwagier.
Oni wiecznie dopłacają, pracownicy ich okradają, US dręczy, PIP nie daje żyć itp. itd. A przed firmą wielkości psiej budy 3x Audi RS4.

Ve...........ek

2017-12-11, 07:54
bloodwar napisał/a:



Gdyby na zachodzie była choćby o 10% większa wydajność pracy niż w Polsce to nikt by tutaj nie przenosił zakładów pracy...


Ja pie**olę :homer:

htfl

2017-12-11, 23:07
Śmieszą mnie Polscy "patrioci" którzy twierdzą, że komuna niszczy ten kraj. Owszem, był to zbrodniczy system, ale dzięki temu zamordyzmowi, gdy w ciapaki zmordowali Polskiego sebixa, to wszystkie budy z kebabem były rozj***ne, i dzięki temu my mamy spokój, a na zachodzie po takich akcjach malują kredkami po asfalcie. system przeminął, ale zachód przez swoją poprawnosć polityczną jest bardziej zgniły dziś niż wtedy. Dziękuję, dobranoc.

tranzystor

2017-12-12, 00:07
Sowa_wln napisał/a:

Nie zgodzę się. Szybkość wdrażanie konstrukcji się zwraca jeśli sprzeda. Logiczne. Można coś wyprodukować szybko i to nie sprzedać.



Żartujesz, czy taki głupi jesteś? Przecież wszystko co się wdraża obecnie jest już tak naprawdę sprzedane. Bardzo precyzyjna analiza rynku i kierunków rozwoju to umożliwia. Tylko w gospodarce centralnie sterowanej się coś projektowało, konstruowało, wdrażało i opiero szukało rynku zbytu.

Abraxus napisał/a:

Na czym polega ta legendarna wydajność zachodu o której mówi każdy ekonomista ale nikt jej nigdy nie wiedział.
Jak postawimy prawdziwego aryjskiego fiziola obok polskiego to niemiecki w ciągu zmiany wniesie na piętro budowy 4x więcej cegieł?



Znowu się odnosimy tylko do pracy fizycznej, ale może tak będzie łatwiej to zobrazować. Na wydajność pracy ma wpływ m.in. zaawansowanie technologiczne. Jak 10 lat temu u nas fizole kopali łopatami rowy, to w Niemczech jeden robol zrobił to kilka razy szybciej małą koparką. Jak nasz inżynier kreślił na kalce technicznej, na zachodzie projektowali w CADach. Jak u nas robotnik ciągle łaził na szluga, bo była moda na fajki, to na zachodzie nie łaził, bo od dawna fajka to wstyd.

I teraz najciekawszy przykład. Zwróć uwagę, jak się rozwijają korporacje (ale te prawdziwe, technologiczne, bo niektórzy tutaj uważają, że "corpo=call center") i jaki mają one wpływ na technologiczny rozwój świata. Tam jest wydajność pracy duża, bo ludzie są zmotywowani i wiedzą, że zarobią skończą projekty. U nas wciąż mentalność "czy się stoi, czy sie leży".

Abraxus napisał/a:

O jakim dopłacaniu mówisz? Tak mówią prywociorze z firmy janusz, synowie i szwagier.




Pisałem konkretnie o dopłacaniu do polskich kopalń. Do państwowych trzeba walić kasę na dopłaty.

Wiewór

2017-12-14, 08:37
Cytat:

Znowu się odnosimy tylko do pracy fizycznej, ale może tak będzie łatwiej to zobrazować. Na wydajność pracy ma wpływ m.in. zaawansowanie technologiczne. Jak 10 lat temu u nas fizole kopali łopatami rowy, to w Niemczech jeden robol zrobił to kilka razy szybciej małą koparką. Jak nasz inżynier kreślił na kalce technicznej, na zachodzie projektowali w CADach. Jak u nas robotnik ciągle łaził na szluga, bo była moda na fajki, to na zachodzie nie łaził, bo od dawna fajka to wstyd.

I teraz najciekawszy przykład. Zwróć uwagę, jak się rozwijają korporacje (ale te prawdziwe, technologiczne, bo niektórzy tutaj uważają, że "corpo=call center") i jaki mają one wpływ na technologiczny rozwój świata. Tam jest wydajność pracy duża, bo ludzie są zmotywowani i wiedzą, że zarobią skończą projekty. U nas wciąż mentalność "czy się stoi, czy sie leży".


Ale czasy różnic technologicznych minęły.
Może nie produkujemy Tesli, Patriotów itp. ale w codziennych pracach Polska Europę dogoniła a w niektórych dziedzinach zostawiła daleko w tyle.
U mnie w firmie cały park maszynowy to pachnące nowością sprzęty. Byłem w siedzibie firmy w Czechach w odwiedzinach. Syf i bród. Maszyny made in ZSRR rocznik 50. A Czesi zarabiają 2x więcej...

Polska odstawiła Europę w kwestii usług internetowych. U nas przez Internet można praktycznie wszystko. Nawet mały osrany sklep osiedlowy ma Fb i stronę internetową.

Będąc w Grecji i Włoszech potrzebowałem informacji o muzeach, zabytkach. U nich nawet znane cenione zabytki i muzea nie mają strony internetowej. Nie można znaleźć połączeń pociągami w Internecie... No k***a Białoruś...

Korporacje w Polsce nie mają nic wspólnego z tymi prawdziwymi. Nasze korporacje są zarządzane przez polskich managerów, którzy za punkt honoru przyjęli zapie**olić rodaków w pracy. Uważają, że gnojeniem pracownika imponują zachodnim przełożonym.

ZakunFandom

2018-01-06, 01:17
Nic się nie zdarzyło.