Żaba

16
piwo
rml87  @ 2009-10-28, 20:13
Pewnego dnia płynie sobie żaba wraz z nurtem rzeki, jej spokojną podróż przerywają jednak głośne odgłosy z góry. Okazało się, że na gałęzi pobliskiego drzewa siedzą dwie wrony i popalają trawkę spontanicznie kracząc ze śmiechu. Zaciekawiona żaba zawołała więc do ptaków:
- hej wrony, z czego wy się tam tak śmiejecie ?
- żaba, wyglądasz na spoko zioma, wpadaj do nas na drzewo to sobie zajaramy we trzech!
Po czym żaba wspięła się na drzewo i zaczęła popalać z wronami.
Po kilku minutach z poprawionym humorem żaba stwierdziła, że musi już popłynąć w dalszą drogę. Płynie sobie więc dalej żaba, ale już na plecach z uśmiechem na twarzy. Nagle z przeciwnej strony podpływa krokodyl. Zdziwiony świetnym humorem żaby pyta:
- hej żaba, co ty dzisiaj taki wesoły, nigdy cię takiego nie widziałem ?
- a wiesz krokodyl, tam dalej w górę rzeki siedziały na drzewie dwie wrony i muszę ci powiedzieć że mają świetny towar do palenia. Popłyń do nich i sam się przekonaj !
Tak więc krokodyl popłynął w górę rzeki nie mogąc powstrzymać ciekawości. W pewnej chwili zauważył głośno śmiejące się wrony.
Więc woła:
- Siema wrony !
Wrony popatrzyły na krokodyla ...
- Ty żaba ..., ty już lepiej więcej nie pal ...

zeta 

2009-10-28, 20:37 [link]
Suchar to za mało powiedziane ... :facepalm:

gohanssj5 

2009-10-28, 21:06 [link]
Stare jak swiat i caly czas smieszy :D

SQT 

5
2009-10-28, 22:00 [link]
To z wronami jest Słabszą wersja kawału poniżej:

Nad rzeką, obok farmy siedzi krowa i pali trawkę. Podpływa do niej bóbr, wychodzi na brzeg i pyta: - Te, krowa, co robisz? - Aaaa, widzisz bóbr, jaram i jest OK. - Daj trochę, jeszcze nigdy nie kurzyłem... - Jasne! Ciągnij macha bracie! Bóbr wciągnął dym i od razu go wypuścił. Na to krowa: - Stary, nie taaak! Patrz: ciągniesz macha i trzymasz go w płucach dłuższą chwilę. Zresztą - wiesz co? W tym czasie jak wciągniesz, przepłyń się kawałek pod wodą w dół rzeki, wróć tu i wtedy wypuść powietrze. I mówię ci będzie OK. Jak uradzili tak zrobili. Bóbr się zaciągnął, płynie pod wodą, ale już po kilku chwilach zrobiło mu się happy. Wyszedł na brzeg po drugiej stronie rzeki, walnął się na trawę i orbituje. Podchodzi do niego hipopotam i pyta: - Te bóbr, co robisz? - Aaaa, widzisz hipciu, fazuję sobie troszke... - Daj trochę stuffu, ja też chcę. - Podpłyń na drugi brzeg do krowy - ona ci da. Hipopotam podpłynął w górę rzeki, wychodzi na brzeg, a krowa wywaliła gały i krzyczy: - Bóbr, k..wa, WYPUŚĆ POWIETRZE!
   Popularne tagi
pozytywizm  jay naylor  kaj jedziesz  asap  ferg  gleba. gruba  knor  mini penis  najmocniejsze piwo świata  lecia  hary  vengaboys
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]