topic

Walka kogutów

339
piwo
AlKondzio  @ 2017-03-20, 15:49
Sędzia przerwał walkę



AleDlaczego 

121
2017-03-20, 17:12 [link]
Kto nigdy nie sp***alał za dzieciaka przed kogutem, ten nie wie co to walka o życie.

Maupajoke 

2
2017-03-20, 17:16 [link]
@AleDlaczego
sp***alałeś przed kogutem? Odważny jesteś.

AleDlaczego 

52
2017-03-20, 17:18 [link]
Maupajoke,

Nie no, w kołysce jak byłem to zadusiłem węże.

A na poważnie koguta to ty chyba widziałeś tylko na opakowaniu kostki rosołowej. I teraz na tym filmie.

John Silver 

1
2017-03-20, 17:34 [link]
no to jest walka, kur.a jego mac

orisuniek 

6
2017-03-20, 18:04 [link]
Sędzia przerwał walkę ale k***a kogo zaczął gnębić? Czarnego !

goddamn 

1
2017-03-20, 22:01 [link]
Na sadisticu jakieś kółko sympatyków drobiu? Główna na dzisiaj to gęsi, koguty i indyki...

Jajcarz 

11
2017-03-20, 22:24 [link]
AleDlaczego napisał/a:
Kto nigdy nie sp***alał za dzieciaka przed kogutem, ten nie wie co to walka o życie.

Za małolata pojechałem z dziadkami na wieś, do rodziny i z nudów miałem świetne pomysły. Rzucanie kamieniami w kury było jednym z tych pomysłów i bawiłem się znakomicie dopóki nie rzuciłem w koguta. j***ny się na mnie rzucił jak Geslerowa na 3 schabowego. Po interwencji babci kogut dał mi spokój i szukałem dalej innej znakomitej rozrywki, więc poszedłem do obory obierając za swój cel biedne świnki. Do tej pory nie wiem jak to się stało i jak to zrobiłem, ale nadepnąłem na jakąś łopatę, grabie czy cholera wie co i dostałem tym w twarz. W kreskówkach to wygląda zabawnie, ale mi do śmiechu nie było. Zalany krwią poleciałem z płaczem do babci i odechciało się nam już wszystkim tej j***nej wsi. Sorry za dłuższy post, ale przez ciebie przypomniało mi się to wszystko :-D

maly-boy 

5
2017-03-20, 22:55 [link]
Kiedyś ta duża k***a skoczyła na mnie jak byłem mały bo miałem czerwoną czapkę. Do tej pory to pamiętam....

elodymek 

15
2017-03-20, 23:23 [link]
Też znam dobrą historię o kogucie... :D Z braćmi w dzieciństwie zamykaliśmy się w zagrodzie z drobiem, tak jakby na arenie, gdzie przeciwnikiem był kogut, taki sk***iel co to nie odpuszczał, a broń oczywiście była dowolna, więc wybrałem ,,nunczako'' (nie wiem jak to ch*jostwo napisać) i wyobraźcie sobie te scenki kaskaderów z nunczako, gdzie oczywiście każdy wali sobie po jajach, tak też i ja zrobiłem, więc z jednej strony ból jajec, z drugiej strach przed rozwścieczoną k***ą gotową wydziobać mi oczy, urwać skrzydłami łeb z kablami i nasrać do szyi... żaden z braci oczywiście widząc moje cierpienie nie otworzył mi drewnianej furtki, kiedy zaczynałem ze strachu wyrywać sztachety z drewnianego płotu :) Piękne czasy :D

spinaczel 

2017-03-20, 23:27 [link]
przeciez kury nie potrafią latać, co one odpie**alają ?!

Antek01 

4
2017-03-20, 23:43 [link]
Ja natomiast mogę powspominać jak co chciałem wejść na podwórko to ganiało za mną stado chętnych mnie poszczypać gęsi, które w dodatku darły się wniebogłosy jakbym im matki pozabijał.

rogacz 

2017-03-21, 01:31 [link]
@elodymek mówisz o cepie?

brylant1412 

2017-03-21, 06:23 [link]
tak widzę walkę Najmana z Popkiem i wkracza Pudzian

nano50 

1
2017-03-21, 07:31 [link]
Koguty? Panowie... Serio nikt nie zaczepił pie**olonych indorów? Do teraz mam skrzywioną psychikę...
   Popularne tagi
rozlewanie  kyle bush  rocca  utopiła  podwładnych  gerard butler  postrzał w dupe  krokody  men behind the sun  hei tai yang  kabooyow!  serwerów  23 marca 2013  funkcjonalny  pigułka szczęścia  własny biznes  auckland  muslims  śmiej
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]