Tag: promieniowanie

Czarnobyl: Zona w promieniach słońca

581
Daj piwo
Seek-and-Explore @ 2014-10-17, 21:59 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]


Z początku miał to być 1-2 minutowy zwiastun, ale ja po prostu nie potrafię wycinać ujęć ze Strefy, szkoda mi każdej sekundy, więc jest trochę dłuższy. Mimo wszystko ten film przedstawia zaledwie połowę miejsc, które odwiedziliśmy z kolegą w Prypeci.

Jeśli kogoś mój materiał zainteresował, to dodam, że poszczególne odcinki oraz zdjęcia będę stopniowo prezentować na moim blogu i FB:

[ Komentarz dodany przez: LegendarnyZiom: 2014-10-17, 23:04 ]
Dodane na prośbę użytkownika:

http://seek-and-explore.blogspot.com/

https://www.facebook.com/seekandexplore
RapPanaJapy @ 2014-10-17, 22:01  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (22 piw)
Za Zonę zawsze krata piwa, na pewno będę śledził Twoje materiały, mam nadzieje że tu wrzucisz je też

Stalker w opuszczonym biurowcu

604
Daj piwo
Rafcio115 @ 2014-06-17, 00:31 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Witam. ;-)

Razem z moim kumplem Kamilem wpadliśmy na pomysł, aby zwiedzać okoliczne opuszczone miejsca. Nie chcemy jednak ograniczać się do robienia "normalnych" zdjęć.


Oto efekt z dzisiaj:











Jeśli się spodoba klimat to wrzucę kolejne w komentarzu. Ciężko było wybrać tylko 5 zdjęć.

Można powiedzieć, że była to nasza pierwsza sesja. Nasze kolejne zdjęcia będziemy wrzucać na nowo powstały fanpage: Facebook link

Pozdrawiam. ;)
lennyface @ 2014-06-17, 00:51  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (36 piw)
Zajebiste zdjęcia :ok: Kilka od razu kradnę do fapfolderu :D :wali:

Promieniowanie na świecie a w Czarnobylu

234
Daj piwo
Znalezione na jednym z profilii na facebooku,garstka dość ciekawych informacji na temat promieniowania w Zonie i wybranych miast na świecie







Cytat:
Od 1986 roku ciągle słyszymy o śmiertelnych dawkach promieniowania.. i do dziś ten trend się nie zmienia...Lęk przed zabójcą, którego nie widać, nie słychać, praktycznie nie czuć potęguje się....Jak to było z punktu widzenia historii to zapewne już wiecie...ale jak tam jest teraz?

Obecnie na terenie Strefy pracują ludzie, mieszkają tam, stołują się, prosperuje sklep ogólnospożwczy (w tym z pamiątkami:) Ludzie pracują tam z własnej woli i otrzymują godziwe pensje. Nie są już likwidatorami a specjalistami. Więc nasuwa się pytanie co jest grane?
Czemu nie wolno tam mieszkać na codzień? Czemu życie niegdyś tętniące w Strefie nie może powrócić?

Ewakuacja Czarnobyla i Prypecia była decyzją polityczną i tylko w takich kategoriach należy rozpatrywać problem wysiedlenia. Tubylcom nie groziła potężna dawka promieniowania a zaledwie podwyższona (Prypeć). Tak więc po zabezpieczeniu reaktora mieszkańcy mogli powrócić do swoich mieszkań.
Dużo większym zagrożeniem dla tamtejszych terenów jest człowiek niż natura. Promieniowanie jest czymś naturalnym i jeślibyśmy spojrzeli na promieniowanie tła w Warszawie a całym okręgu Kijów, Czarnobyl, Prypeć to można zauważyć prawidłowość 1 MsV przez rok wszędzie. Po awarii cały teren Zony został odkażony, szkodliwe elementy zakopane w ziemi, całość prac zwieńczona nad samym reaktorem - sarkofag. Wszystkie te działania miały na celu drastycznie zminimalizować promieniowanie w jak najkrótszym czasie, co ostatecznie dało pożądane skutki...dziś możemy podziwiać to piękne miejsce z bliska, niektórzy nawet określają tę strefę mianem "odpoczynku od promieniowania"...
Należy pamiętać, że dużo latwiej jest liczyć poziom napromieniowania wchłoniętego wielkością Siwert niżeli wielkością liczoną w momencie katastrony tj. Rentgen. Jaka różnica? Siwert pokazuje możliwą dawkę napromieniowania w czasie natomiast Rentgen pokazuje poprostu siłę promieniowania jaką możemy przyjąć...Po katastrofie ważniejsza była ilość przyjętego promieniowania przez jednostkę w czasie (h) niżeli poprostu poziom promieniowania... przeliczając 1000 Rentgenów / h = 10 siwertów na godzinę.

Porównywalnie..
- w Polsce poziom promieniowania waha się od 0,1 do 0,40 µSv/h, i wyżej
- w centrum Warszawy dozymetr wskazuje 0,32 µSv/h
- w mieście pracowików elektrowni - Sławutycz moc dawki to 0,15 µSv/h, czyli połowę tego co w Warszawie,
- 200 metrów od reaktora IV dawka wynosi 5,39 µSv/h czyli mniej niż np. we Francji,
- w centrum Czarnobyla pomiar radioaktywności wynosi 0,2 µSv/h,
- stadion również 0,2 µSv/h mimo iż na jego terenie składowane są pojazdy ze stali, (stal bardzo dobrze przechowuje radioaktywność)
- centrum Prypecia 0,96 µSv/h
- największa dawka prmieniowania jaką można zarejestrować w Strefie to Czerwony Las tam dawka sięga 12 µSv/h....

Reasumując żaden z pomiarów nie odstępuję od średniej dawki jaką jesteśmy w stanie przyjąć na godzinę bez żadnych konsekwencji dla organizmu. Większość przyjmowanych dawek w Strefie nie odpowiada nawet jednemu prześwietleniu rentgenem. Zatem czego ludzię się boją? a może to poprostu globalny strach przed nieznanym?
lennyface @ 2014-04-27, 23:03  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (195 piw)
MiejscowyRolnik napisał/a:
Wszystko OK ale czemu k***a tyle czytania . Dziękuje dobranoc .

Megustach napisał/a:
To jest Sadol tu się nie czyta.
Nie chodzi o problemy tylko o niechęć

:homer:
Co to k***a? Jakiś zlot debili macie?

Aura

30
Daj piwo
BiałyPiotr @ 2014-02-01, 17:18 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Już w starożytności mówiono o promieniowaniu, które towarzyszy innym organizmom. Widywali je tylko niektóre osoby w szczególności wrażliwe. Poświatę otaczającą głowy świętych, czyli aureola, w tradycji okultystycznej przyjęło się jako aura i zachowało do dziś. Możemy przedstawić ją jako mglistą poświatę z zarysem kształtu ciała, u człowieka najsilniej w okolicy głowy. Pewien polski jasnowidz z okresu międzywojennego S. Ossowiecki posiadał zdolność widzenia aury, mówił, że wokół człowieka zajętego pracą umysłową widzi niekiedy poświatę zielonkawą, człowiek zajęty pracą twórczą promieniował błękitem, przy podnieceniu erotycznym poświata staje się czerwona w chorobie natomiast żółta , a przed śmiercią bieleje. Ossowiecki korzystając ze swojego daru przepowiadał także śmierć ludziom dzięki zaobserwowanych wokół ich głowy białej poświaty.

Angielski lekarz W. Kilner podczas prowadzonych eksperymentów dotyczących dycyjaniny - barwnika uczulającego emulsją fotograficzną na podczerwień, zauważył, że głowa człowieka oglądanego przez szybę zabarwioną dycyjaniną wydaje się być otoczona poświatą, której nie posiadają martwe przedmioty. W kolejnych fazach eksperymentu odkryto również, że aura zmienia wielkość i kształt w zależności od stanu zdrowia człowieka.

Naukowcy nie potrafili wyjaśnić co to tak naprawdę jest aura. W 1939 roku naukowiec S. Kirliam podczas reperacji urządzenia do leczniczego masażu prądami wielkiej częstotliwości zaobserwował maleńkie, niebieskie iskierki przeskakujące pomiędzy szklaną elektrodą, a skórą pacjenta. Skłoniło go to do sfotografowania i w tym celu skonstruowania urządzenia z elektrodą metalową, która zabezpieczała kliszę przed dostępem światła na zewnątrz. W czasie eksperymentu ujrzał ciemną sylwetkę ciała pokrytą masą świetlistych punkcików układających się w konstelacje i skupiska. Cała sylwetka otoczona była jasną poświatą przypominającą koronę słoneczną.


Podsumowując można stwierdzić, że każda żywa istota ukazuje na fotogramie swój schemat energetyczny, pokrywający się zasadniczo ze schematami anatomicznymi, a jednak od niego różne, aparat ten potrafił także wykrywać chorobę przed wystąpieniem jej objawów.


na pewnej fazie parę lat temu nie słysząc o tym, widziałem właśnie taką aurę, wokół siebie i innych, i każdy kto brał to gówno widział to samo...Żeby było ciekawiej z początku była biała, a po paru godzinach zmieniła się na niebieską :idzwch*j:

Nasza wycieczka do Czarnobyla

735
Daj piwo
Postanowiliśmy pojechać na wycieczkę do Czarnobyla na Ukrainie jeszcze w tym roku, ponieważ dostałem info, że zamykają Zonę dla turystów. Info potwierdzone zostało przez przewodnika, a to z powodu udostępnienia terenu 3 strefy(ostatnich 10km średnicy wokół reaktora) dla ludności. Ni ch*ja nie wiem, kto chciałby tam mieszkać, ale zawsze jakiś oszołom się znajdzie.

Krótko pisząc, macie świeże zdjęcia (zaledwie sprzed tygodnia), film zmontuję jak mi się będzie chciało (mam w cholerę materiałów), a historyjki mogę napisać potem w komentarzu przy reszcie zdjęć (jest ich ponad 400, więc tylko część wrzucam).
Enjoy!

Mapka zony przed pierwszą granicą.


Czarnobyl wita!


Reaktor nr 4.


Prypeć wita! A dozymetr szaleje :goognight:



Reszta w komentarzu :)

P.S.
Otwieracie komentarze na własną odpowiedzialność! Może to spowodować spowolnienie/zawieszenie wyszukiwarki i format systemu!

P.S.2
Dla tych co już się plują, że muszą scrollować:
master2711 @ 2013-12-02, 02:04  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (201 piw)
Po pierwszej granicy (okręg 30km od elektrowni):






Rzeka, która oddziela kolejną granicę(20km od elektrowni), do tej rzeki w przyszłym roku otworzą teren dla ludności:




Robotnicy pracujący przy elektrowni mieszkają w tym miasteczku:








Pomnik ku czci i pamięci pierwszych 8 ofiar katastrofy. Pracownicy gasili palący się grafit wodą (nieskutecznie ofc), umarli następnego dnia:


Pozostałość cmentarza maszyn które oczyszczały elektrownię (reszta jest zakopana jak ziemniaki, by wiatr nie roznosił napromieniowanej rdzy):



Przedszkole - nasz dozymetr uwielbiał to miejsce! Wszystkie drzewa napromieniowane 30x dawką dopuszczalną dla człowieka, a samo dojście do budynku (w powietrzu) 25x...














Jeden z bloków elektrowni - wszystkich bloków miało być 12 i eksportować energię na wschodnią część Europy. Niestety nie wyszło.

Dźwigi, rusztowania, wszystko zostało tak jak w dniu katastrofy, zbyt napromieniowane by teraz je usunąć:



W oddali blok nr 4, który uległ awarii:

Ten 'mały' zalew ma powierzchnię 23km kwadratowych i nie można z niego usunąć wody, jak już pewnie zgadliście - napromieniowana, ale do tego stopnia, że gdyby nie betonowe dno, szlag by trafił cały związek radziecki i Europę (po dostaniu się do rzeki):


Blok 4 elektrowni w Czarnobylu. Pomnik upamiętnia katastrofę i jest postawiony ku przestrodze przyszłym pokoleniom (w cholerę napromieniowany przy okazji):

Nowy Sarkofag! Przejadą nim na elektrownię, zastawiając ją i potem żurawiami (pod sufitem nowego sarkofagu) będą rozbierać stary sarkofag, który już się sypie. Potem zakopią rozebrane części w cholerę.


A tu już Prypeć:




Szalony graficiarz pomalował mury i ściany w Prypeci, znaleźliśmy 6 rysunków, z czego 4 w dziwnych lokacjach (widać je na zdjęciach)

Kto rozpoznaje hotel z misji w Call of Duty: Modern Warfare? Barrett, zdjęcie i widok na blok czwarty (nie pozwolili nam tam wejść, za duże promieniowanie :( )






Słynne młyńskie koło i 'wesołe' miasteczko:



Nasz dozymetr wskazuje, że potrawka z mchu byłaby ciężko strawna. Mech ma właściwości 'pochłaniające' i lubi absorbować cząsteczki promieniowania(przekroczona dawka 300x):






Tu jak to określił przewodnik, 'dziwny beton', koło studzienki - nikt nie wie dlaczego tak daje promieniowanie w tym miejscu... Może coś żyje w kanałach? Kto wie...




Ten 'las' to tak naprawdę murawa boiska na stadionie:













Mniam! (dawka przekroczona 200x)











Nasi tu byli! Cholerni wycieczkowicze...
































Maski przeciwgazowe użyte w czasie ewakuacji. Po pierwszych dniach przestano ich używać i zostały w szkole:









Wódka musi być!





















Moje ulubione zdjęcie:









































W niektórych pomieszczeniach było tak ciemno, że gdyby nie telefon, to byśmy się zgubili... Tyle historii, tyle wspomnień, tyle radiacji...

Specjalne podziękowania dla mrlewy & ~Gordon_Ramsay za pomoc w stworzeniu tematu!
196 zdjęć więcej, kliknij tutaj aby je zobaczyć...

RTG czyli rentgen

10
Daj piwo
puckingstyle @ 2013-11-29, 15:16 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Witam. Z racji nudy stworzyłem mały temat dotyczący rtg.
Opis (z wiki):

RTG (rentgenografia, potocznie rentgen) – technika obrazowania wykorzystująca promieniowanie rentgenowskie. Często stosowana w medycynie, głównie w diagnostyce układu kostnego. W metodzie tej wykorzystane jest zjawisko różnego pochłaniania promieniowania rentgenowskiego przez różne tkanki ciała. Szczególnie duża różnica jest między pochłanianiem tkanek miękkich i kości. Przechodzące przez ciało promieniowanie powoduje zaczernienie kliszy fotograficznej w stopniu zależnym od natężenia tego promieniowania. Kość wykazuje znacznie większą zdolność absorpcji (pochłaniania) promieniowania niż otaczające ją tkanki miękkie, dzięki czemu widoczna jest na kliszy jako miejsce niezaczernione. Promieniowanie jonizujące, jakim jest promieniowanie rentgenowskie, ulega rozproszeniu komptonowskiemu. Zjawisko to zmniejsza kontrast obrazu, zacierając granicę między tkanką miękką a kością.
W celu lepszego zobrazowania niektórych struktur stosuje się środki kontrastujące, popularnie zwane kontrastami.
Badania rentgenowskie nie są obojętne dla zdrowia, ponieważ ok. 99% promieniowania jest pochłaniane przez organizm. Dlatego też ogranicza się je do minimum, stosując coraz częściej nowocześniejsze metody diagnostyki, które są bardziej dokładne i – co najważniejsze – bardziej bezpieczne dla pacjenta.

A tak to działa w praktyce:



Czas na jakieś fotki:

Złamanie postrzałowe

Zwykłe złamanie obłożone gipsem

Tutaj już fajniejsze bo z przemieszczeniem

Mały mechanik, poskręcaj to sam

Tak się kończy jedzenie oczami

To lubicie, butelka niestety nie pękła

Dzięki rtg możemy prześwietlić nie tylko ciało, ale także inne przedmioty
Psitolet

Strzelba

Samochód


Na koniec coś dla fapaczy (bez cenzury)


Materiały zaczerpnięte z ogólnodostępnych serwisów internetowych, więc za dużo się nie napracowałem.
Mam nadzieję że się podoba, a jak nie to :idzwch*j:

Pozdrawiam

Przebiegunowanie Słońca

13
Daj piwo
contowsky @ 2013-11-17, 18:10 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]


Koniec każdego okresu zwanego maksimum cyklu słonecznego wyznacza zjawisko zwane przebiegunowaniem Słońca. Proces ten występuje cyklicznie, co 11 lat. Zmiana biegunowości pola magnetycznego Słońca występowała wiele razy w historii ludzkości i biorąc pod uwagę, że ludzkość przetrwała, oznacza to, że nie jest to zjawisko aż tak dla nas niebezpieczne.



Naukowcy nie mają pojęcia dlaczego Słońce przebiegunowuje się z tak dużą jak na kosmiczne miary częstotliwością. Potrafimy tylko obserwować te procesy już występujące. Samo odwrócenie polaryzacji będzie się wiązało z przebudową linii pola magnetycznego sięgających aż za orbitę Plutona. Bez wątpienia w okresie przejściowym do Ziemi może dotrzeć większa dawka promieniowania kosmicznego.



Podejrzewa się też, że przebiegunowanie naszej gwiazdy może powodować efekty porównywalne do burzy magnetycznych, ponieważ reagować będzie ziemskie pole magnetyczne. Może się to odbić na działaniu satelitów. O tym, że proces już trwa świadczy chociażby ostatnia duża aktywność słoneczna skoncentrowana wokół plam dążących do równika gwiazdy. Mimo to szczyt ten jest tak niemrawy, że niektórzy sugerują, iż następny może być jeszcze spokojniejszy.



doszło też do ciekawej koincydencji czasowej, w wyniku której przebiegunowanie naszej gwiazdy nastąpi praktycznie w tym samym momencie, w którym dojdzie do ekstremalnego zbliżenia komety C/2012 S1 ISON. NASA już oficjalnie twierdzi, że przebiegunowanie Słońca jest kwestią tygodni, a peryhelium komety ISON przypada 28 listopada 2013.

Więcej informacji na temat aktualnej aktywności słonecznej można znaleźć na portalu zmianysolarne.pl
   Popularne tagi
anthology of interest ii  nudny wykład  obyczaj  lomu  ogrodowa  rozróba  brak szyi  dubieniecki  mana-mana  tajniacy  confined
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]