Tag: promieniowanie

Czarnobyl: Strefa Wykluczenia

123
Daj piwo
Seek-and-Explore @ 2015-01-19, 09:57 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Film z październikowej wyprawy do Strefy. Zobaczycie:
- składowisko skażonych pojazdów - Burakówka,
- cerkiew w opuszczonej wsi Krasne,
- cmentarz koło Paryszewa,
- punkt kontrolny Lelew,
- Czarnobyl,
- fermę eksperymentalną,
- stację kolejową Janów.



Bieżące informacje na temat wypraw znajdziecie na:
http://www.facebook.com/seekandexplore
http://seek-and-explore.blogspot.com
Lord_Viader @ 2015-01-19, 16:59  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (34 piw)
Za dużo, za często.

Czarnobyl, będący kiedyś miejscem tajemniczym, nieodkrytym zamienił się w pieprzony Lunapark. Każda z tych lokacji była eksplorowana i nagrywana wiele razy. Nie miałem (obecnie wątpliwej) przyjemności tam być a mam wrażenie, że mógłbym tam chodzić bez mapy i przewodnika.

Żeby przyciągnąć większą rzeszę użyszkodników musiałbyś zamknąć się w jednym z napromieniowanych BWPów na tydzień albo dać dupy Snorkowi.

Czarnobyl: Elektrownia

119
Daj piwo
Seek-and-Explore @ 2014-12-19, 13:46 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Mój kolejny film z październikowej wyprawy do Strefy. Osoby zainteresowane tą tematyką mogą zobaczyć:
- nowe miasto dla pracowników elektrowni: Sławutycz,
- Sarkofag i Arkadę,
- wnętrze nieukończonego bloku V reaktora,
- chłodnie kominowe.



Bieżące informacje na temat wypraw znajdziecie na:
http://www.facebook.com/seekandexplore
http://seek-and-explore.blogspot.com

Czarnobyl: Zona w promieniach słońca

583
Daj piwo
Seek-and-Explore @ 2014-10-17, 21:59 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]


Z początku miał to być 1-2 minutowy zwiastun, ale ja po prostu nie potrafię wycinać ujęć ze Strefy, szkoda mi każdej sekundy, więc jest trochę dłuższy. Mimo wszystko ten film przedstawia zaledwie połowę miejsc, które odwiedziliśmy z kolegą w Prypeci.

Jeśli kogoś mój materiał zainteresował, to dodam, że poszczególne odcinki oraz zdjęcia będę stopniowo prezentować na moim blogu i FB:

[ Komentarz dodany przez: LegendarnyZiom: 2014-10-17, 23:04 ]
Dodane na prośbę użytkownika:

http://seek-and-explore.blogspot.com/

https://www.facebook.com/seekandexplore
RapPanaJapy @ 2014-10-17, 22:01  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (22 piw)
Za Zonę zawsze krata piwa, na pewno będę śledził Twoje materiały, mam nadzieje że tu wrzucisz je też

Stalker w opuszczonym biurowcu

606
Daj piwo
Rafcio115 @ 2014-06-17, 00:31 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Witam. ;-)

Razem z moim kumplem Kamilem wpadliśmy na pomysł, aby zwiedzać okoliczne opuszczone miejsca. Nie chcemy jednak ograniczać się do robienia "normalnych" zdjęć.


Oto efekt z dzisiaj:











Jeśli się spodoba klimat to wrzucę kolejne w komentarzu. Ciężko było wybrać tylko 5 zdjęć.

Można powiedzieć, że była to nasza pierwsza sesja. Nasze kolejne zdjęcia będziemy wrzucać na nowo powstały fanpage: Facebook link

Pozdrawiam. ;)
lennyface @ 2014-06-17, 00:51  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (36 piw)
Zajebiste zdjęcia :ok: Kilka od razu kradnę do fapfolderu :D :wali:

Promieniowanie na świecie a w Czarnobylu

235
Daj piwo
Znalezione na jednym z profilii na facebooku,garstka dość ciekawych informacji na temat promieniowania w Zonie i wybranych miast na świecie







Cytat:
Od 1986 roku ciągle słyszymy o śmiertelnych dawkach promieniowania.. i do dziś ten trend się nie zmienia...Lęk przed zabójcą, którego nie widać, nie słychać, praktycznie nie czuć potęguje się....Jak to było z punktu widzenia historii to zapewne już wiecie...ale jak tam jest teraz?

Obecnie na terenie Strefy pracują ludzie, mieszkają tam, stołują się, prosperuje sklep ogólnospożwczy (w tym z pamiątkami:) Ludzie pracują tam z własnej woli i otrzymują godziwe pensje. Nie są już likwidatorami a specjalistami. Więc nasuwa się pytanie co jest grane?
Czemu nie wolno tam mieszkać na codzień? Czemu życie niegdyś tętniące w Strefie nie może powrócić?

Ewakuacja Czarnobyla i Prypecia była decyzją polityczną i tylko w takich kategoriach należy rozpatrywać problem wysiedlenia. Tubylcom nie groziła potężna dawka promieniowania a zaledwie podwyższona (Prypeć). Tak więc po zabezpieczeniu reaktora mieszkańcy mogli powrócić do swoich mieszkań.
Dużo większym zagrożeniem dla tamtejszych terenów jest człowiek niż natura. Promieniowanie jest czymś naturalnym i jeślibyśmy spojrzeli na promieniowanie tła w Warszawie a całym okręgu Kijów, Czarnobyl, Prypeć to można zauważyć prawidłowość 1 MsV przez rok wszędzie. Po awarii cały teren Zony został odkażony, szkodliwe elementy zakopane w ziemi, całość prac zwieńczona nad samym reaktorem - sarkofag. Wszystkie te działania miały na celu drastycznie zminimalizować promieniowanie w jak najkrótszym czasie, co ostatecznie dało pożądane skutki...dziś możemy podziwiać to piękne miejsce z bliska, niektórzy nawet określają tę strefę mianem "odpoczynku od promieniowania"...
Należy pamiętać, że dużo latwiej jest liczyć poziom napromieniowania wchłoniętego wielkością Siwert niżeli wielkością liczoną w momencie katastrony tj. Rentgen. Jaka różnica? Siwert pokazuje możliwą dawkę napromieniowania w czasie natomiast Rentgen pokazuje poprostu siłę promieniowania jaką możemy przyjąć...Po katastrofie ważniejsza była ilość przyjętego promieniowania przez jednostkę w czasie (h) niżeli poprostu poziom promieniowania... przeliczając 1000 Rentgenów / h = 10 siwertów na godzinę.

Porównywalnie..
- w Polsce poziom promieniowania waha się od 0,1 do 0,40 µSv/h, i wyżej
- w centrum Warszawy dozymetr wskazuje 0,32 µSv/h
- w mieście pracowików elektrowni - Sławutycz moc dawki to 0,15 µSv/h, czyli połowę tego co w Warszawie,
- 200 metrów od reaktora IV dawka wynosi 5,39 µSv/h czyli mniej niż np. we Francji,
- w centrum Czarnobyla pomiar radioaktywności wynosi 0,2 µSv/h,
- stadion również 0,2 µSv/h mimo iż na jego terenie składowane są pojazdy ze stali, (stal bardzo dobrze przechowuje radioaktywność)
- centrum Prypecia 0,96 µSv/h
- największa dawka prmieniowania jaką można zarejestrować w Strefie to Czerwony Las tam dawka sięga 12 µSv/h....

Reasumując żaden z pomiarów nie odstępuję od średniej dawki jaką jesteśmy w stanie przyjąć na godzinę bez żadnych konsekwencji dla organizmu. Większość przyjmowanych dawek w Strefie nie odpowiada nawet jednemu prześwietleniu rentgenem. Zatem czego ludzię się boją? a może to poprostu globalny strach przed nieznanym?
lennyface @ 2014-04-27, 23:03  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (195 piw)
MiejscowyRolnik napisał/a:
Wszystko OK ale czemu k***a tyle czytania . Dziękuje dobranoc .

Megustach napisał/a:
To jest Sadol tu się nie czyta.
Nie chodzi o problemy tylko o niechęć

:homer:
Co to k***a? Jakiś zlot debili macie?

Aura

30
Daj piwo
BiałyPiotr @ 2014-02-01, 17:18 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Już w starożytności mówiono o promieniowaniu, które towarzyszy innym organizmom. Widywali je tylko niektóre osoby w szczególności wrażliwe. Poświatę otaczającą głowy świętych, czyli aureola, w tradycji okultystycznej przyjęło się jako aura i zachowało do dziś. Możemy przedstawić ją jako mglistą poświatę z zarysem kształtu ciała, u człowieka najsilniej w okolicy głowy. Pewien polski jasnowidz z okresu międzywojennego S. Ossowiecki posiadał zdolność widzenia aury, mówił, że wokół człowieka zajętego pracą umysłową widzi niekiedy poświatę zielonkawą, człowiek zajęty pracą twórczą promieniował błękitem, przy podnieceniu erotycznym poświata staje się czerwona w chorobie natomiast żółta , a przed śmiercią bieleje. Ossowiecki korzystając ze swojego daru przepowiadał także śmierć ludziom dzięki zaobserwowanych wokół ich głowy białej poświaty.

Angielski lekarz W. Kilner podczas prowadzonych eksperymentów dotyczących dycyjaniny - barwnika uczulającego emulsją fotograficzną na podczerwień, zauważył, że głowa człowieka oglądanego przez szybę zabarwioną dycyjaniną wydaje się być otoczona poświatą, której nie posiadają martwe przedmioty. W kolejnych fazach eksperymentu odkryto również, że aura zmienia wielkość i kształt w zależności od stanu zdrowia człowieka.

Naukowcy nie potrafili wyjaśnić co to tak naprawdę jest aura. W 1939 roku naukowiec S. Kirliam podczas reperacji urządzenia do leczniczego masażu prądami wielkiej częstotliwości zaobserwował maleńkie, niebieskie iskierki przeskakujące pomiędzy szklaną elektrodą, a skórą pacjenta. Skłoniło go to do sfotografowania i w tym celu skonstruowania urządzenia z elektrodą metalową, która zabezpieczała kliszę przed dostępem światła na zewnątrz. W czasie eksperymentu ujrzał ciemną sylwetkę ciała pokrytą masą świetlistych punkcików układających się w konstelacje i skupiska. Cała sylwetka otoczona była jasną poświatą przypominającą koronę słoneczną.


Podsumowując można stwierdzić, że każda żywa istota ukazuje na fotogramie swój schemat energetyczny, pokrywający się zasadniczo ze schematami anatomicznymi, a jednak od niego różne, aparat ten potrafił także wykrywać chorobę przed wystąpieniem jej objawów.


na pewnej fazie parę lat temu nie słysząc o tym, widziałem właśnie taką aurę, wokół siebie i innych, i każdy kto brał to gówno widział to samo...Żeby było ciekawiej z początku była biała, a po paru godzinach zmieniła się na niebieską :idzwch*j:
   Popularne tagi
banda czworga  idziota  cynowy  cloud  chmur  osiedlowa twórczość  ts3  scott joplin  janusz.korwin  twarzo
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]