Tag: kawał

Opowieści Dziadka

12
Daj piwo
Nae @ Dzisiaj 12:09 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
W kominku płonie płomień. Przed kominkiem, na bujanym fotelu siedzi dziadunio. Wokół dziadunia siedzą wnuczęta i słuchają jego historii:
- Jak byłem młody, pojechałem na safari. Niestety, zepsuł mi się samochód. Wziąłem strzelbę, i zacząłem przemierzać sawannę pieszo. Nagle z wysokiej trawy wyskakuje na mnie lew. Mierzę do niego z karabinu, strzelam... Niestety karabin nie był nabity. No to ja zaczynam uciekać. Lew coraz bliżej. Dobiegam do wielkiego baobabu. Odwracam się, widzę, że lew jest coraz bliżej. Gdy był tak blisko, że widziałem jego ślepia, lew wyskoczył. Zesrałem się...
- Nic nie szkodzi dziadku - odpowiadają wnuczęta - każdy w takiej sytuacji by się zesrał.
- Nie, nie wtedy. Teraz się zesrałem.

Gdzie tu sens, gdzie tu logika

6
Daj piwo
kapacotka @ Wczoraj 20:30 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
W pewnej szkole nauczyciel widząc że uczeń nie jest na lekcji postanawia go upomnieć. Kiedy podchodzi uczeń zamyślony:
-Gdzie tu sens, gdzie tu logika?
-O co Ci chodzi synu
.
.
.
-Bo widzi Pan, puściłem bąka w klasie i Pani kazała mi wyjść z sali,
i się zastanawiam gdzie tu sens i logika, że mnie wyrzuciła a reszta klasy musi siedzieć w tym smrodzie?

Kawał o słoniu

0
Daj piwo
CzarnyDevil @ 2015-05-20, 16:41 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
W roku 1986 Peter Davies po ukończeniu Uniwersytetu Stanowego w Luizjanie spędził wakacje w Kenii.
Podczas wycieczki po buszu, natknął się na młodego słonia stojącego z jedną nogą podniesioną do góry. Zwierzę wydawało się bardzo cierpieć, więc Peter zbliżył się do niego bardzo ostrożnie. Uklęknął na jedno kolano i zobaczył, że ze stopy słonia sterczy duży kawałek drewna głęboko wbity w podeszwę. Peter najostrożniej i najdelikatniej jak tylko mógł, przy pomocy małego scyzoryka usunął drewno, po czym słoń zdawał się odczuwać wyraźną ulgę oraz upuścił stopę na podłoże.
Słoń odwrócił się w stonę Petera i sprawiając wrażenie mocno zaintrygowanego, przez kilka napiętych chwil patrzył na niego w skupieniu, jakby rozważając co zrobić. Peter zamarł, wiedząc, że w każdej chwili może zostać rozdeptany. W końcu słoń uniósł stopę, spojrzał na nią i zatrąbił głośno po czym odwrócił się i odszedł. Peter nigdy nie zapomniał tego słonia i wydarzeń z tamtego dnia.
Dwadzieścia lat później, Peter szedł przez Zoo w Chicago ze swoim nastoletnim synem. Gdy zbliżyli się do wybiegu słoni, jeden z nich odwrócił się i podszedł blisko miejsca gdzie stał Peter i jego syn Cameron. Wielki słoń spojrzał na Petera, uniósł przednią nogę nad ziemię, spojrzał na nią a następnie postawił ją na ziemię. Słoń powtórzył tę czynność kilkukrotnie, a następnie zatrąbił głośno, wpatrując się w Petera.
Peter natychmiast przypomniał sobie spotkanie z 1986 roku, zastanawiając się, czy to ten sam słoń. W końcu zebrał się na odwagę, wspiął się przez poręcz ogrodzenia i wszedł na wybieg. Podszedł do słonia i spojrzał w jego oczy. Słoń zatrąbił ponownie, owinął swoją trąbę wokół nogi Petera, uniósł go i uderzył nim o poręcz, zabijając go na miejscu. Prawdopodobnie to nie był ten sam słoń.

Kawał o korwinie

4
Daj piwo
bosslolkowy @ 2015-05-20, 15:59 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Leży schorowany Korwin na łożu śmierci i mówi do rodziny, że od dzisiaj jest socjalistą, a rodzina na to: jak to, przecież zawsze byłeś za prawicą! A Janusz na to: No tak, ale wolę ,żeby było o jedną lewacką k***ę mniej!

8-)
zaj***ne z mistrzów. Jak było to ch*jowo otagowane
   Popularne tagi
s creed  irakijczycy  małolaty  bambi  interpunkcja  wigilia  kumpel  karaluch  klasa b  klocki  krzywy  gunther  witraż  stolec  lil jon  snickers  skarbonka  róż  intruz
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X