Tag: kawał

Blondynka z fobią społeczną.

6
Daj piwo
robcio26 @ Wczoraj 21:46 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Była sobie blondynka z fobią społeczną. Miała lęk przed wypowiadaniem swoich myśli na głos. Obawiała się, że palnie coś głupiego, i wszyscy będą się śmiali. Postanowiła, że czas już skończyć z takim życiem. Czas na zmiany. Postanowiła, że wyjdzie na miasto, i zagada do przypadkowej osoby. Wzięła ze sobą .38, na wypadek gdyby powiedziała coś głupiego.
Idzie na przystanek, a tam masa ludzi. O Ja pie**olę myśli sobie. Tyle ludzi to ja od 5 lat nie widziałam. Zaczyna jej się robić duszno. Wydaje jej się, że wszyscy ludzie spiskują przeciwko niej. Jakoś się przełamuje.
Gdy autobus podjechał na przystanek, chmara ludzi zaczyna wpadać do środka przednimi drzwiami. Blondynka myśli sobie:
Dlaczego ci popie**oleni ludzie muszą kupować bilet w autobusie. Nie mogą tego zrobić w kiosku? Ustawia się do kolejki. Za nią ustawiają się kolejni ludzie. Wreszcie przychodzi na nią kolej. Długo zwleka żeby coś powiedzieć. Ludzie się niecierpliwią. W końcu jakoś się przełamuje i mówi:
-poproszę jeden normalny.
Ociera pot z czoła. Patrzy na reakcję innych ludzi. Nic.
To była najwspanialsza chwila w jej życiu. W tamtej chwili zdała sobie sprawę, że sukces jest w zasięgu ręki. Od 15 lat. Pierwszy raz powiedziała coś do drugiej osoby, a ona się z niej nie zaśmiała. Ba, nikt w autobusie się nie zaśmiał. W całej kolejce też nikt się nie zaśmiał. PODWÓJNY SUKCES.
Kierowca wręcza jej świstek. Wtem blondynkę nachodzą pewne wątpliwości. Co jeśli zostanie złapana przez kanara. W sumie rozmowa z kanarem to też rozmowa, jednak to nie to samo co z "normalnym" człowiekiem. Skoro wyznaczyła sobie cel to musi do niego dążyć. Nie ma żadnych zmian planu. Został on ustalony wcześniej, i niego należy się trzymać. Chodziło o transakcję. Czy została ona przeprowadzona prawidłowo. Jeśli nie, kanar jeszcze wlepiłby jej mandat, bądź co gorsza, zaśmiał się z jej głupoty. W sumie to jak sprzedaż zwykłego biletu autobusowego mogła pójść źle? Miała wrażenie, że kierowca się pomylił, po prostu o czymś zapomniał. Pewne słowa cisnęły się jej na język. Jednak bała się je wypowiedzieć. Co jeśli ktoś się z niej zaśmieje? Wtedy wszystko na nic. Gdy się o to zapyta, to istnieje duże ryzyko, że ktoś to zrobi. Jeśli nie rozwieje swojej wątpliwości, to kanar je rozwieje. Impas.
Ponownie się przełamała, tym razem było na prawdę trudno, i mówi drżącym głosem do kierowcy autobusu:
-czzzzzzzz cz cz czy przyyyyypadkiem nieeee zapomniał dać mi Ppppan biletu, otrzymałam jedynie paragon za bilet? Wwwwolałam zapytać niż kontroler miałby mnie złapać jedynie z paragonem.
Wtem cały autobus w śmiech, włącznie z kierowcą i ludźmi z kolejki.
Nagle szyba najeżyła się odłamkami kości.

PS
Jesli będzie zainteresowanie, to wrzucę więcej, jeśli nie, to nie.

Źródło:
Własna wyobraźnia.

Kawał o dresie i dziadziusiu

23
Daj piwo
nsbitchredroom @ Wczoraj 16:40 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Na ławeczce w parku siedzi dres i wcina cukierki jeden za drugim.
Sytuacji przygląda sie siedzący na drugiej ławce dziadziuś.
Dziadziuś- jak będziesz jadł tyle cukierków to na starość wypadną Ci wszystkie zęby.
Dres- a mój dziadek ma 82 lata i ma nadal wszystkie zęby.
Dziadziuś- to pewnie nie jadł cukierków.
Dres- Jadł! Ale nie wpie**alał się w nie swoje sprawy!

Kawał usłyszany od prowadzącego zajęcia na AGH.
Może też przegląda sadistica ;)

Nurt literacki

20
Daj piwo
contowsky @ 2014-10-30, 23:15 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Jak się nazywa prąd literacki wymyślony przez kreta?


spoiler
   Popularne tagi
widescreen  przygniecione  koteczka  autolady  krawężnik dentysta  alexey voevoda  maruta  rozmowy dyspozyturów  url4short  pijany skośny  fuzja
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X