Znalezionych wyników: 23

Posty z miesiąca:
Autor Wiadomość
  Temat: Tabloid w Ugandzie publikuje nazwiska 200 homoseksualistów
Garrone

Odpowiedzi: 20
Wyświetleń:

PostForum: Inne czarności   Wysłany: 2014-02-25, 18:04   Temat: Tabloid w Ugandzie publikuje nazwiska 200 homoseksualistów
W poniedziałek prezydent Ugandy podpisał ustawę zaostrzającą kary za homoseksualizm. Na jej mocy „recydywistom" grozi nawet dożywocie. Z okazji podpisania dokumentu tamtejszy tabloid „Red Pepper” umieścił we wtorkowym numerze listę 200 „topowych” homoseksualistów Ugandy, chwaląc się, że ujawnia ich tożsamość przed całym krajem.



Część wymienionych w spisie osób nigdy nie ujawniała swojej orientacji seksualnej. Na liście znalazły się m.in. dane popularnego w Ugandzie rapera oraz katolickiego księdza. Pepe Julian Onziema, aktywista ugandyjskiej społeczności LGBT, który również został wymieniony w zestawieniu, ostrzega, że nowe prawo może zachęcić nietolerancyjne osoby do jawnego prześladowania

W październiku 2010 roku „Rolling Stone”, inny, nieistniejący już ugandyjski tabloid, opublikował podobną listę, podając adresy wymienionych osób i wzywając czytelników do „powieszenia ich”.
  Temat: Chyba widziałem kotecka
cesiek

Odpowiedzi: 79
Wyświetleń:

PostForum: Czarne filmiki   Wysłany: 2013-12-11, 09:28   Temat: Chyba widziałem kotecka
Jakby ktoś miał okazje być świadkiem podobnego zdarzenia i chciał pomóc zaatakowanemu (np dziecku), to najłatwiej psa odczepić dusząc go np paskiem. Robimy pętle zaciskamy na szyi psa, na karku wkładamy dłoń pod pętle i skręcamy. Dodatkową zaletą tej metody jest możliwość późniejszego przywiązania, a w razie konieczności nawet powieszenia psa (najlepiej obok właściciela)
Byłem kiedyś świadkiem takiego ataku na dziecko i wszelkie rozwiązania typu gaz pieprzowy, bicie deskorolką, i łańcuchową smyczą tylko nakręcały psa jeszcze bardziej.

Nie mam nic do ras "agresywnych", są tak samo poszkodowane jak marka BMW, jedno i drugie za często wybierają kretyni.
  Temat: Anegdota żydowska.
Sythriel

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń:

PostForum: Inne czarności   Wysłany: 2013-12-01, 14:45   Temat: Anegdota żydowska.
Wróciłem właśnie z dość sporej imprezy rodzinnej i chciałbym się czymś podzielić.

Siedzę wczoraj u dziadka w mieszkaniu i przeglądam jego wyjebaną bibliotekę, której zazdroszczę w chuj.
(Po cichu liczę na to, że gdy szanowny dziadzio wywróci się do góry kopytami to ta wyjebana biblioteka w spadku przypadnie mnie.)
I znalazłem taką o to perełkę pt: "Anegdoty żydowskie po raz drugi" za 6.99 pln.
Kartkuję owe dzieło i szybko natrafiłem na fragment, krótki ale zabawny i pasujący do tego portalu. Szło to mniej więcej tak:

Zbrodniarz hitlerowski Eichmann za swe czyny zostaje postawiony przed sądem izraelskim i zostaje skazany na śmierć przez powieszenie.
Na godzinę przed egzekucją Eichmann wyraża chęć przejścia na judaizm co wprawia w zdziwienie sędziego żydowskiego.
Pyta on Eichmanna dlaczego i słyszy odpowiedź
- Chcę się przyczynić do powieszenia jeszcze jednego żyda.

  Temat: Dawno temu cz. 4
Deslodyn

Odpowiedzi: 47
Wyświetleń:

PostForum: Inne czarności   Wysłany: 2013-11-11, 12:15   Temat: Dawno temu cz. 4
te fotki zajebiście nadają się na obrazy do powieszenia na ścianę
  Temat: Seryjny samobójca
roofik5

Odpowiedzi: 19
Wyświetleń:

PostForum: Czarne kawały   Wysłany: 2013-10-16, 21:45   Temat: Seryjny samobójca
gówno kurwa prawda, jak się powiesi człowiek to się przerywa rdzeń kręgowy i się umiera w momencie napięcia się sznura a nie że się kurwa dusi czy coś z dupy wzięta historia, pozdrawiam.

Cytat:
Wbrew obiegowym opiniom w czasie powieszenia skazany niemal nigdy nie umiera wskutek uduszenia, a zgon następuje w wyniku przerwania rdzenia kręgowego na odcinku szyjnym.
  Temat: Powieszenie!
BrunoL

Odpowiedzi: 14
Wyświetleń:

PostForum: Inne czarności   Wysłany: 2013-08-21, 23:00   Temat: Powieszenie!
Powieszenie (łac. suspensio) – jedna z najstarszych metod wykonywania kary śmierci.

Procedura:
Kara śmierci przez powieszenie polega na założeniu skazanemu na szyję pętli zaciskającej się pod ciężarem ciała. Drugi koniec pętli przywiązany jest do poziomej belki lub gałęzi. W momencie egzekucji kat usuwa spod nóg skazańca podparcie, co powoduje, iż ten zawisa na sznurze (stąd nazwa metody egzekucji). W początkowych egzekucjach tego typu skazaniec był wciągany na gałąź drzewa lub belki szubienicy za szyję. Stosowano też metodę, gdzie skazańca spychano z oparcia do przodu, ale zarzucono ją ze względu na fakt, że taki sposób wykonywania kary nie powodował przerwania rdzenia, gdyż siła była kierowana do przodu a nie w dół. Poza przypadkami egzekucji wykonywanych doraźnie, do wykonywania wyroków przez powieszenie wznoszone były konstrukcje zwane szubienicami.

Przyczyna zgonu:
Wbrew obiegowym opiniom w czasie powieszenia skazany niemal nigdy nie umiera wskutek uduszenia, a zgon następuje w wyniku przerwania rdzenia kręgowego na odcinku szyjnym. Dzieje się tak, gdyż na kręgosłup szyjny działa siła powstająca w momencie, gdy swobodny spadek ciała skazańca zostanie powstrzymany przez sznur. W wyniku tego tułów i kończyny (część ciała znajdująca się poniżej pętli, czyli około 93% masy) siłą bezwładności (tym większą, im dłuższy był sznur użyty do egzekucji) oddziałują na kręgi szyjne. Powoduje to przerwanie ciągłości rdzenia kręgowego (tzw. skręcenie karku) i zgon.

Sporadycznie zdarzały się sytuacje, iż przerwanie rdzenia nie następowało. Bywa to spowodowane zbyt małą długością sznura w połączeniu z niską wagą skazańca lub jego masywną budową (mocne struktury kostne lub silna muskulatura odcinka szyjnego). W takich wypadkach śmierć następuje przez uduszenie, nie jest to jednak uduszenie w sensie potocznym, polegające na zaciśnięciu krtani i odcięciu dopływu powietrza do płuc, co dawałoby skazańcowi nawet kilka minut powolnego, świadomego duszenia się. W przypadku duszenia spowodowanego przez pętlę następuje odcięcie dopływu natlenionej krwi z płuc do mózgu, co jest wynikiem zaciśnięcia tętnic szyjnych przez sznur. Wskutek tego w ciągu kilku sekund skazany traci przytomność, a wkrótce (po ok. 4 minutach) następuje zgon.

Aby zapobiegać podobnym sytuacjom, w USA i Wielkiej Brytanii skazany był ważony dzień przed egzekucją. Miało to na celu dobranie odpowiedniej długości stryczka, tak by śmierć nastąpiła w wyniku przerwania rdzenia kręgowego. Stryczek był gotowany, aby zminimalizować rozciąganie, oraz namydlany, aby łatwo i szybko się zaciskał. Skazanemu, który umieszczany był na zapadni, zakładano na szyję pętlę (stryczek) w taki sposób, by węzeł znajdował się nad jego lewym uchem, następnie otwierano klapę zapadni.

Zastosowanie:
Egzekucja przez powieszenie jest jedną z najstarszych form wykonywania kary śmierci; wzmiankowane jest już u Homera i w Starym Testamencie. Szeroko rozpowszechniona od okresu średniowiecza; był to najczęstszy rodzaj egzekucji wykonywanej w sposób zwykły, tj. nieprzysparzający skazańcowi dodatkowego bólu (zob. kwalifikowana kara śmierci), jednak jako kara "niehonorowa" powieszenie nie było stosowane wobec arystokracji czy szlachty.

W Polsce, po odzyskaniu niepodległości, prawo karne przewidywało powieszenie jako jedyny sposób wykonywania kary śmierci; jedynie w stosunku do żołnierzy miało być stosowane rozstrzelanie.

Do 1890 roku powieszenie było główną metodą wykonywania kary śmierci w USA, która jest wciąż oferowana jako alternatywa dla zastrzyku z trucizny w stanach Delaware i Waszyngton. Powieszenie jest wciąż stosowane w Japonii, Indiach i niektórych państwach muzułmańskich.

W krajach muzułmańskich wyrok śmierci przez powieszenie wykonuje się w sposób nieco odmienny. Na szyję skazanego zakłada się pętlę, a następnie skazaniec jest podnoszony przez żuraw (niekiedy dźwig budowlany). Egzekucje tego typu wykonywane są publicznie.

Długość sznura:
Fachowo określa się dwie metody powieszenia z zastosowaniem zapadni. Zależy ona od długości sznura.

Krótki sznur:
Kiedy sznur jest na tyle krótki, że skazaniec opada bardzo nisko lub nie opada, tylko zawisa od razu. Metoda ta jest krytykowana, ponieważ wtedy nie następuje natychmiastowe (lub w ogóle) przerwanie rdzenia kręgowego, a skazaniec umiera od uduszenia dłużej niż w metodzie długiego sznura.

Długi sznur:
Skazaniec opada wraz z pętlą na szyi na pewną odległość; siła ciążenia powoduje, że po takim rozpędzie przy naprężeniu się sznura rdzeń kręgowy zostaje w momencie przeciążenia przerwany, powodując niemożność zaczerpnięcia powietrza, dużo szybszą utratę przytomności i śmierć. Metoda ta została opracowana w Wielkiej Brytanii i rozpowszechniona w wielu krajach.

Hang on! :)

Tak, zapierdoliłem to od początku do końca...
  Temat: Pokemon Song
blazers181818

Odpowiedzi: 7
Wyświetleń:

PostForum: Suchary   Wysłany: 2013-07-20, 08:11   Temat: Pokemon Song
Po japońskiej premierze dwóch pierwszych wersji Pokemona, czyli Red i Green tytuł ten bił rekordy popularności. W kraju zapanowała swoista „pokemania” objawiająca się tym, że młodzież grała na swoich konsolkach praktycznie wszędzie, po kilkanaście godzin dziennie. Z tymi zdarzeniami wiąże się legenda, według której kilkadziesiąt japońskich dzieci popełniło samobójstwo. Wszystkie ofiary regularnie grały w Pokemon Green, miały od 7 do 12 lat i zabiły się w skutek powieszenia lub skoku z dużej wysokości. Podczas śledztwa odkryto dziwną zależność – choć dzieci poświęciły pokemonom tak dużo czasu, że wbudowany w grę zegar osiągnął górny limit, żadne z nich nie opuściło lokacji Lavender Town usytuowanej mniej-więcej w połowie rozgrywki. Przyczyną tragedii miał być utwór, który towarzyszy eksploracji miasteczka. Umieszczono w nim bowiem dźwięki o bardzo wysokich częstotliwościach, które choć były nieszkodliwe i prawie niesłyszalne dla dorosłych, dla dzieci poniżej 12 roku życia okazały się katastrofalne w skutkach. Legenda głosi również, że wypadki nie były złowrogim zamysłem wydawcy gry, czyli Nintendo. W Lavender Town, jako mieście z którym wiąże się smutna historia niespokojnego ducha pokemona zabitego przez przestępców z grupy Team Rocket, miała przygrywać dołującą i nieprzyjemna dla ucha muzyka. Z racji tego, że grę testowali jedynie ludzie pełnoletni, rzekomy incydent był niedopatrzeniem i wypadkiem. Co więcej, utwór był groźny jedynie dla dzieci grających ze stereofonicznymi słuchawkami na uszach, ponieważ monofoniczny głośniczek Game Boya nie był w stanie oddać całego spektrum brzmień. Wyłączając grupę samobójców, odnotowano również wiele przypadków obniżonego samopoczucia, bólów głowy i krwawienia z nosa. Nintendo poczyniło ponoć szybko odpowiednie kroki, wycofując ze sklepów pozostałe egzemplarze wersji Green zastępując je kopiami zawierającymi zremasterowaną wersję utworu.
  Temat: Sadystyczny "żart" opiekunki. Dała dzieciom do zje
tigerqaz

Odpowiedzi: 32
Wyświetleń:

PostForum: Absurdy dnia codziennego   Wysłany: 2013-04-21, 10:59   Temat: Sadystyczny "żart" opiekunki. Dała dzieciom do zje
MorbidGod napisał/a:
Riposta typowego polaczka, nawet mi was nie żal biedaki :nie_znaju:

Edit. Gość z jakiegoś wypizdowia, to wszystko wyjaśnia. :ok:
Dalej się wieśniaki zapluwajcie, jeszcze kilku polaczków się tu pewnie znajdzie



Za tych polaczków powinieneś popełnić samobójstwo w postaci powieszenia (za jaja).
Ale wcześniej godzinne spotkanie z szybkim Lopezem, żebyś miał miłe wspomnienia ze swojego mało udanego życia...
  Temat: Otwarcie McDonald's w Rosji
Sheldon Cooper

Odpowiedzi: 36
Wyświetleń:

PostForum: Czarne filmiki   Wysłany: 2013-03-29, 16:24   Temat: Otwarcie McDonald's w Rosji
Zawsze mnie zastanawiało dlaczego ktoś inteligenty nie wpadnie ma pomysł powieszenia żyłki jakieś 2 metry za drzwiami ( zęby rozbieg był ) na otwarciu jakieś biedronki -50% czy innych tego typu otwarć.
  Temat: Powieszenie - Kara śmierci
kroenen

Odpowiedzi: 5
Wyświetleń:

PostForum: Suchary   Wysłany: 2012-12-14, 19:26   Temat: Powieszenie - Kara śmierci
Powieszenie (łac. suspensio) jest to jedna z najstarszych metod wykonywania kary śmierci.

Kara śmierci przez powieszenie polega na założeniu skazanemu na szyję specjalnej pętli, zaciskającej się pod ciężarem ciała. Drugi koniec pętli przywiązany jest do poziomej belki lub gałęzi. W momencie egzekucji kat usuwa spod nóg skazańca podparcie, co powoduje, iż ten zawisa na sznurze (stąd nazwa metody egzekucji). W początkowych egzekucjach tego typu skazaniec był wciągany na gałąź drzewa lub belki szubienicy za szyję. Stosowano też metodę, gdzie skazańca spychano z oparcia do przodu, ale zarzucono ją ze względu na fakt, że taki sposób wykonywania kary nie powodował zerwania rdzenia, gdyż siła była kierowana do przodu a nie w dół. Poza przypadkami egzekucji wykonywanych doraźnie, do wykonywania wyroków przez powieszenie wznoszone były specjalne konstrukcje zwane szubienicami.


Wbrew obiegowym opiniom w czasie powieszenia skazany niemal nigdy nie umiera wskutek uduszenia, a zgon następuje w wyniku przerwania rdzenia kręgowego na odcinku szyjnym. Dzieje się tak, gdyż na kręgosłup szyjny działa siła powstająca w momencie, gdy swobodny spadek ciała skazańca zostanie powstrzymany przez sznur. W wyniku tego tułów i kończyny (część ciała znajdująca się poniżej pętli, czyli około 93% masy) siłą bezwładności (tym większą, im dłuższy był sznur użyty do egzekucji) oddziałują na kręgi szyjne. Powoduje to przerwanie ciągłości rdzenia kręgowego (tzw. skręcenie karku) i zgon.

Sporadycznie zdarzały się sytuacje, iż przerwanie rdzenia nie następowało. Bywa to spowodowane zbyt małą długością sznura w połączeniu z niską wagą skazańca lub jego masywną budową (mocne struktury kostne lub silna muskulatura odcinka szyjnego). W takich wypadkach śmierć następuje przez uduszenie, nie jest to jednak uduszenie w sensie potocznym, polegające na zaciśnięciu krtani i odcięciu dopływu powietrza do płuc, co dawałoby skazańcowi nawet kilka minut powolnego, świadomego duszenia się. W przypadku duszenia spowodowanego przez pętlę następuje odcięcie dopływu natlenionej krwi z płuc do mózgu, co jest wynikiem zaciśnięcia tętnic szyjnych przez sznur. Wskutek tego w ciągu kilku sekund skazany traci przytomność, a wkrótce (po ok. 4 minutach) następuje zgon.

Aby zapobiegać podobnym sytuacjom, w USA i Wielkiej Brytanii skazany był ważony dzień przed egzekucją. Miało to na celu dobranie odpowiedniej długości stryczka, tak by śmierć nastąpiła w wyniku przerwania rdzenia kręgowego. Stryczek był gotowany, aby zminimalizować rozciąganie, oraz namydlany, aby łatwo i szybko się zaciskał. Skazanemu, który umieszczany był na specjalnej zapadni, zakładano na szyję pętlę (stryczek) w taki sposób, by węzeł znajdował się nad jego lewym uchem, następnie otwierano klapę zapadni.



Egzekucja przez powieszenie jest jedną z najstarszych form wykonywania kary śmierci; wzmiankowane jest już u Homera i w Starym Testamencie[1][2]. Szeroko rozpowszechniona od okresu średniowiecza; był to najczęstszy rodzaj egzekucji wykonywanej w sposób zwykły, tj. nieprzysparzający skazańcowi dodatkowego bólu (zob. kwalifikowana kara śmierci), jednak jako kara "niehonorowa" powieszenie nie było stosowane wobec arystokracji czy szlachty.

W Polsce, po odzyskaniu niepodległości, prawo karne przewidywało powieszenie jako jedyny sposób wykonywania kary śmierci; jedynie w stosunku do żołnierzy miało być stosowane rozstrzelanie.

Do 1890 roku powieszenie było główną metodą wykonywania kary śmierci w USA, która jest wciąż oferowana jako alternatywa dla zastrzyku z trucizny w stanach Delaware i Waszyngton. Powieszenie jest wciąż stosowane w Japonii, Indiach i niektórych państwach muzułmańskich.

W krajach muzułmańskich wyrok śmierci przez powieszenie wykonuje się w sposób nieco odmienny. Na szyję skazanego zakłada się pętlę, a następnie skazaniec jest podnoszony przez specjalny żuraw (niekiedy dźwig budowlany). Egzekucje tego typu wykonywane są publicznie.

Sposoby:



"Egzekucja jednego z najsłynniejszych piratów - Stede'a Bonnet'a. Wydarzenie miało to miejsce w Charleston w 1718 roku. Skazaniec został wypchnięty z wozu i zawisł na krótkim sznurze, przez jakiś czas, zapewne się bujając."


Tyburn, rok 1700
  Temat: Historyczne zdjęcia
fabiothethird

Odpowiedzi: 52
Wyświetleń:

PostForum: Czarne fotki   Wysłany: 2012-09-16, 11:30   Temat: Historyczne zdjęcia
Co do zdjęć bez opisu

1. Moim zdaniem to Schwere Gustav (Potężny Gustaw)
2. Żołnierz siedzący na niewypale - prawdopodobnie jest jedna z japońskich wyspo już pod koniec wojny
3. Atak kamikadze na amerykański okręt wojenny
4. Chyba bitwa o Anglię
6. Normandia
8. Praska wiosna - jeden z uczestników zamieszek na zdobytym czołgu radzieckim (nawiązanie do obrazu "Wolność wiodąca lud na barykady")
9. Szympans Ham - pierwszy naczelny w kosmosie (31 stycznia 1961)
10. Mnich buddyjski modli się za nagle zmarłego podróżnego (był już opis)
11. Wydaje mi się, że to żołnierz brytyjski

Więcej niestety nie wiem.

Co do powieszonej słonicy z jednego zdjęć z komentarzy to powodem jej powieszenia było to, że w ataku furii zabiła swojego tresera przez zmiażdżenie jego głowy nogą. Próbowano ją zastrzelić, jednak 12 kul nie zrobiło jej krzywdy, także pierwsza próba powieszenie zakończyła się fiaskiem - nie wytrzymał łańcuch, a zwierze upadając połamało nogi. Zdjęcie pochodzi z 1916 r. Mary występowała w cyrku Sparks World Famous Shows.
  Temat: Historyczne zdjęcia
Hrehor

Odpowiedzi: 52
Wyświetleń:

PostForum: Czarne fotki   Wysłany: 2012-09-16, 11:13   Temat: Historyczne zdjęcia
Mary - słonica azjatycka o wadze ok. 5 ton, która występowała w cyrku Sparks World Famous Shows. Została powieszona przy użyciu dźwigu za zabicie pomocnika swojego tresera.
11 września 1916 roku cyrk Sparks World Famous Shows zatrudnił niejakiego Red Eldridge'a w charakterze pomocnika tresera słoni. Następnego dnia, gdy cyrk przebywał w Kingsport w stanie Tennessee, Red prowadził słonicę do sadzawki, gdzie można było ją umyć i napoić. Najprawdopodobniej gdy słonica schylała się by zjeść arbuzy, poruszył ją za uchem i właśnie to rozjuszyło zwierzę, które schwyciło opiekuna trąbą a następnie rzuciło o ziemię i gdy ten leżał nieprzytomny, Mary zmiażdżyła jego głowę nogą.
Natychmiast pojawiły się głosy żądające zabicia słonicy. Już po kilkunastu minutach od zdarzenia miejscowy kowal próbował zabić słonia, jednakże wystrzelone przez niego dwa tuziny naboi nie wyrządziły Mary większej krzywdy. Po tym jak w okolicy rozniosła się wieść o śmierci pomocnika tresera, sąsiednie miasta zaczęły odmawiać wpuszczenia cyrku. Właściciel cyrku, Charlie Sparks zdecydował się w związku z tym na publiczną egzekucję słonicy. 13 września Mary została przetransportowana koleją do Erwin. Gdy pociąg dotarł na miejsce, na egzekucję czekało już blisko 2,5 tys. gapiów.
Słonicę powieszono przy użyciu dźwigu. Podczas pierwszej próby zerwał się łańcuch, w wyniku czego zwierzę upadło, łamiąc nogi. Druga próba powieszenia Mary zakończyło się sukcesem. Zwierzę zostało pochowane przy torach, nieopodal miejsca egzekucji.



Źródło Wiki.
  Temat: "Szokujący" plakat
defcon1

Odpowiedzi: 22
Wyświetleń:

PostForum: Absurdy dnia codziennego   Wysłany: 2012-07-28, 20:03   Temat: "Szokujący" plakat


Cytat:
Obraźliwy, wstrętny, oburzający - tak internauci określają billboard, który pojawił się w amerykańskim stanie Idaho. Na plakacie zestawiono twarze prezydenta USA Baracka Obamy i sprawcy masakry w Denver - Jamesa Holmesa. "Zabił 12 osób w kinie. Wszyscy zbzikowali" - napisano pod zdjęciem Holmesa. Pod fotografią Obamy pojawił się z kolei napis: "Zabił tysiące przez swoją politykę zagraniczną. Otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla". O sprawie pisze NBC News.com


Autorami plakatu są zwolennicy Ralpha Smeeda, który był przeciwnikiem Baracka Obamy i jego polityki. NBC News zauważa, że billboardy krytykujące prezydenta USA nie są niczym nowym i zawsze wywoływały kontrowersje, ale tym razem w internecie rozpętała się prawdziwa burza. Internauci określają plakat jako: "niedorzeczny, obraźliwy i oburzający".

Jedna z inicjatorek powieszenia plakatu Maurice Clements tłumaczyła w NBC News, że wszyscy są "rozwścieczeni tym, co wydarzyło się w Denver, ale nie wyrażają także zgody na śmierć żołnierzy USA w Afganistanie".

20 lipca podczas premiery najnowszego filmu o Batmanie "Mroczny Rycerz powstaje" 24-letni James Holmes najpierw rozpylił w sali kinowej gaz łzawiący, a następnie otworzył w kierunku widowni ogień z broni półautomatycznej, strzelby i pistoletu. W masakrze zginęło 12 osób, a 58 zostało rannych. Policja aresztowała sprawcę, który nie stawiał oporu.


źródło: wiadomości.wp.pl

A wy jak sądzicie? Ja jestem internautą i nazwałbym ten plakat raczej okrutnym ale prawdziwym, niż oburzającym, obrzydliwym, czy jakimś tam.
  Temat: Dowcip o teściowej
maychan

Odpowiedzi: 8
Wyświetleń:

PostForum: Czarne kawały   Wysłany: 2011-08-24, 04:08   Temat: Dowcip o teściowej
Jaka jest różnica międzu obrazem a Jezusem ?


Do powieszenia obrazu wystarczy jeden gwóźdź :roll:
  Temat: Wściekłe suki z SS
~The Butcher

Odpowiedzi: 43
Wyświetleń:

PostForum: Historia i dokument   Wysłany: 2011-02-18, 16:16   Temat: Wściekłe suki z SS
Strażniczki z obozów koncentracyjnych były jeszcze okrutniejsze od swych kolegów. "Wściekłe suki z SS" dokonywały najgorszych zbrodni. A potem słodko się uśmiechały.

Ten poranek był dla Alberta Pierrepointa bardzo pracowity. 13 grudnia 1945 roku Naczelny kat Zjednoczonego Królestwa miał do powieszenia aż trzy kobiety. Najpierw na szafot więzienia w Hameln powędrowały dwie młode, postawne blondynki – Imra Grese i Elizabeth Volkenrath. Po nich zawisła kobieta znacznie starsza i drobniejsza – Johanna Bormann. Wszystkie te trzy kobiety były bezwzględnymi zabójczyniami – podobnie jak tysiące innych członkiń korpusu strażniczek SS (SS-Aufseherin).

Johanna Bormann była o tyle szczególnym przypadkiem, iż w chwili egzekucji miała już 53 lata. Tymczasem jej koleżanki z „pracy” i spod szafotu zwykle liczyły sobie nie więcej niż dwadzieścia kilka lat. Spośród niemal 4 tysięcy zatrudnionych przez SS kobiet znaczna część urodziła się w latach 1920-1925.


Johanna Bormann

Dlaczego? Duże znaczenie mógł mieć fakt, iż strażniczki SS zaczęło zatrudniać na masową skalę dopiero w 1941 roku. W tym momencie Hitler panował już od ośmiu lat, a Rzesza była u szczytu potęgi. W szeregi SS wstępowały więc dziewczyny wychowane w kulcie nazizmu. Młode, bezwzględne janczarki zbrodniczej ideologii.

Aufzejerki (tak nazywały je więźniarki) oprócz bezwzględności charakteryzowały się jeszcze dwiema cechami. Były zazwyczaj bardzo słabo wykształcone i po prostu głupie (podobnie jak męscy strażnicy niskiego szczebla – nie inteligencji od nich wymagano), a równocześnie wyróżniały się urodą. Stosowano wobec nich dużo ostrzejszą selekcję rasową, niż wobec strażników. Dlatego ze zdjęć aresztowanych po wojnie zbrodniarek patrzą na nas setki niebieskookich blondynek.

Strażniczki SS pilnowały kobiecych bloków oraz całych obozów koncentracyjnych. Największym żeńskim obozem był Ravensbruck. Tam służyła większość aufzejerek. Sprawczynie z SS dokonywały takich samych czynów, jak ich koledzy. Torturowały, zabijały, dokonywały selekcji przed zagazowywaniem. Johanna Bormann, wzorem wielu esesmanów paradowała ze sforą psów, którymi szczuła więźniarki.


Irma Grese

Niektóre strażniczki wykorzystywały seksualnie uwięzione w obozach kobiety. Tak Irmę Grese opisywała podczas procesu załogi Auchwitz więźniarka Stanisława Rachwałowa:

Była lesbijką. Do mężczyzn SS-manów odnosiła się wprost wrogo, mówiąc, ze zna dobrze ten element. Natomiast wśród więźniarek miała sympatie, gustowała w młodych, ładnych dziewczętach, specjalnie Polkach.

Zwykle jednak aufzejerki uprawiały seks z obozowymi funkcjonariuszami SS. Na porządku dziennym było wiązanie się ze sobą strażników i strażniczek. Młode dziewczyny w czarnych mundurach starały się zdobyć względy kolegów prześcigając ich w okrucieństwie. Te brutalne zaloty przedstawiła w swych zeznaniach uwolniona z Ravensbruck Olga Steuer-Walterowa:

Nie tylko esesmani nas bili. Gorsze były esesmanki, aufzejerki. Dużo straszniejsze było znęcanie się nad nami tych zwyrodniałych kobiet. W jednym momencie rozkoszna kotka łasząca się z najbardziej kobiecym uśmiechem do stojącego obok niej esesmana, w następnym furia z wykrzywioną twarzą, roziskrzonymi oczami, wykrzykująca strasznie obelżywe przezwiska bije, kopie, szarpie za włosy, wydziera je całymi garściami drugiej kobiecie – więźniarce. Jeszcze nie ochłonęła z tej furii, jeszcze nie obmyła z krwi rąk, a już zwraca się z czarownym uśmiechem do stojącego obok esesmana: - To dla ciebie… dla ciebie i naszej ojczyzny. Strażniczki starały się uwieść jak najwyżej postawionych esesmanów. Romans z "szefem" był drogą do łatwiejszej służby i szybszej kariery. Oficerowie SS bez zawahania promowali swoje kochanki.

Dorothea Binz

Typowym przykładem zdolnej do wszystkiego aufzejerki była Dorothea Binz. Do służby w Ravensbruck trafiła dokładnie w dniu wybuchu II wojny światowej. Miała wtedy ledwie dziewiętnaście lat – i żadnego wykształcenia. Początkowo pracowała w kuchni i pralni, lecz bardzo szybko awansowała na nadzorczynię bloku karnego i bunkra, gdzie mordowano więźniarki. Równocześnie została kochanką esesmana Edmunda Brauninga. Para urządzała sobie "romantyczne" przechadzki pomiędzy mordowanymi więźniarkami.W lipcu 1943 roku Brauninga nominowano na komendanta Ravensbruck. Wkrótce potem awansował on swoją kobietę na zastępczynię nadzorczyń obozowych aufzejerek.

Gdy do Ravensbruck zbliżali się polscy żołnierze, Binz rzuciła się do ucieczki. Schwytali ją jednak Brytyjczycy i postawili przed sądem. Aufzejerka zawisła wraz z kilkoma koleżankami 2 maja 1947 roku.

Najsłynniejszą i najbardziej przerażającą kobietą SS była jednak nie Dorothea Binz, lecz Ilse Koch – żona Karla Otto Kocha, komendanta Buchenwaldu. Ilsa była tam szefową strażniczek SS. Małżonkowie mieszkali w obozie, tam też rodziły się ich dzieci. Pożycie nie układało im się najlepiej, dlatego pani Koch zdradzała męża chyba z połową męskiej kadry Buchenwaldu. Pan Koch nie był jej dłużny, tworząc harem z podwładnych żony.

Erotyczne obsesje esemańska para zaczęła realizować także przy użyciu więźniów i więźniarek. Jednym z ulubionych zajęć Ilse Koch było zmuszanie osadzonych w obozie do wzajemnych gwałtów.

Frau Koch zasłynęła z innego swojego "hobby". To w Buchenwaldzie powstawały przedmioty z ludzkiej skóry. Szefowa aufzejerek wpadła bowiem na szaleńczy pomysł, by zdzierać skórę z wytatuowanych więźniów.

Ekscesów państwa Koch miało dość samo SS. Zwłaszcza, że małżonkowie kradli na potęgę majątek więźniów – a na ten mieli ochotę wyżsi dowódcy gwardii Hitlera. W 1943 Karl Otto Koch sam trafił za kraty, a następnie został zabity. Jego żonę uwolniono, ale w 1945 roku wpadła w ręce aliantów.

Mimo swej wyjątkowo zbrodniczej kariery Ilse nie została skazana na śmierć. Po kilku procesach dostała tylko dożywocie. W uratowaniu życia pomogła jej ciąża. Nie wiadomo, kto był ojcem jej ostatniego dziecka. Najpewniej romansowała z którymś ze strażników – tym razem alianckim. Aresztowanym esesmankom dosyć często udawało się uwodzić pilnujących ich mężczyzn.

Pięknym zbrodniarkom urok osobisty nie dał na szczęście bezkarności. Większość z nich została surowo ukarana. Esesmankom dużo rzadziej udawało się uciec niż ich kolegom. Zapewne dlatego, że fanatycznie trwały na posterunkach niemal do samego końca.

Źródło
http://www.pardon.pl/arty...ekne_i_zabojcze
 
   Popularne tagi
krzysztof  pielęgniarka  freestyle  karete  waga  youtube  zamknij  kosz  platforma obywatelska  grajek  sklep geja  czarnoskóry  mocher  egzamin  trójkącik  w tibii  orgazm  bezpieczna praca  fałszowanie głosów
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]