Znalezionych wyników: 8

Posty z miesiąca:
Autor Wiadomość
  Temat: Tajemnice przeciętnych kobiet
qlaudia

Odpowiedzi: 40
Wyświetleń:

PostForum: Absurdy dnia codziennego   Wysłany: 2015-02-08, 08:38   Temat: Tajemnice przeciętnych kobiet
Przeglądająć fora na o2 natrafiłam na taki o to temacik:

''Do czego byście się nikomu nigdy nie przyznały''


Niektóre posty brzmią naprawdę sadystycznie.

Cytat:
Do czego NIGDY, NIGDY, NIGDY się NIKOMU nie przyznam.

W liceum przez 3 lata (od drugiej klasy do matury) byłam w związku sponsorowanym.

Moi starzy myśleli, że wynajmuję stancję z koleżanką a tymczasem miałam samodzielne mieszkanie wynajmowane dla mnie przez mojego o 25 lat starszego sponsora. pechowiec.gif

O tyle bardziej jest to krępujące, że nie był to ZWYKŁY związek, gdzie facet wpadał na bzykano i dawał kase na utrzymanie... koleś uwielbiał klimaty bdsm i samego sexu bylo raczej mało.

Byłam jego małą suczką, która On tresował.
Wiązał, kneblował, chłostał, zaczepiał klipsy na sutkach, cipce... czasem same... czasem z ciężarkami.

W jego obecnosci musiałam nosic obrózkę, byc w bieliźnie albo nago, chodzic na czworaka... pic i jeść z miseczki.

Jak byłam "niegrzeczna" pechowiec.gif to wcierał mi pieprz kajeński w c*pkę.
Albo robił lewatywę i kazał krążyć na czworaka po pokoju dopóki nie pozwoli mi sie wypróżnić... czasem nawet z 20-30 minut aż zaczynałam błagac o litość.

Pamietam, że raz mu za cos konkretnie podpadłam to tak mi złoił dupsko trzcinką, że miałam całe pośladki i uda w krwawych wybroczynach. Żeby tego było mało wcisnał mi wibrujące jajko w pupę i tak posłał do szkoły... pamietam, że miałam tego dnia klasówke z historii i tak mnie pupa bolała, że ledwo w ławce wysiedziałam.

Różne rzeczy ze mną wyprawiał. W niektóre byście nie uwierzyli.

A ja gówniara widziałam tylko kesz, który mi dawał ... a dawał naprawdę dużo bo po 2-3 tysiące i nie musialam płacić za mieszkanie ani żarcie bo mi regularnie uzupełniał lodówkę... A było to dobrych kilka late temu więc to było naprawde sporo kasy!!

Jeszcze wmawiałam sobie, że to co robimy jest interesujące. I czułam sie taka dojrzała i uświadomiona wśród koleżanek, które się podniecały bo je chłopak przez bluzkę za cycek złapał.

Oczywiście nikt nie wiedział.
Kolezanki myślały, ze rodzice mi mieszkanie wynajmują.
Rodzice, że to mieszkanie koleżanki i ona mi podnajmuje pokój (bo dawali mi tyle, że nawet na 1/4 czynszu, by mi nie wystarczyło).
On jak przyjezdzał to się zapowiadał telefonicznie więc nie było wpadek. Sąsiedzi myśleli, ze to mój tato. usmiech.gif

Generalnie PO sesjach był zaj**iście miły, symatyczny i dowcipny.
W życiu byście nie powiedzieli co wyprawia.
Miał wieloletnią żonę i dwójke dzieci.
Najstarszy syn był w moim wieku.

Przez cały nasz "związek" pozostałam dziewica waginalną.
Cnotę straciłam już po zakończeniu tej znajomosci.

To moja największa i najmroczniejsza tajemnieca.
Jakby ktoś się dowiedział tobym się chyba zabiła.

@@@

Juz tu kiedys pisalam, ale nie moge sie znalezc. Mam nowe "obrzydlistwa" ale juz stare jak dla mnie.
$ mam taka teorie, ze kazde zwierze mozna masturbowac, masturnbowalam juz psy, suki, koty, chomika i wogole wiem ze kazde lubi byc tam pocierane, a pozniej jak sie do mnie lasi hehehe, i ja jestem ukochana pani , nawet gdy zwierze jest nie moje
$ biore psychotropy i jak sie napije to rzucam sie na kazdego
$ mialam w zyciu 15 facetow
$ nie uprawiam sexu juz od 7 miesiecy i cierpie, ale wiem ze mi nie wolno teraz
$ czuje pociag do czlonkow rodziny
$ chce kiedys jakiemus facetowi zrobic krzywde, zwiazac go i pociac nozem , tak zeby plakal
$ bylam dzifka przchodzaca z rak do rak u oblesnych facetow ale tylko przez kilka miesiecy, sprawialo mi to przyjemnosc niesamowita
$ uwazam sie za lepsza od innych, i gdybym miala taka wladze zabilabym wiele pienych kobiet
K**wa mialam takie dobre bo myslalam od kilku dni i mi sie wszystko zapomnilo , innym razem.

@@@

1- jem swoje gile
2- kocham sie masturbowac przy pornosach najlepiej jak moj chlopak jest w 2 pokoju
3 - sprawdzam poczte mojego chlopaka
4 calowalam sie z koleznkami
5- mam manie na punkcie wachania swojego chlopa
6- wyciskanie syfow
7-haha czasem jak moj chlopak wychodzi to przebieram sie w jego ciuchy
8- kocham udawac przed swoim chlopakiem ze nie mam ochoty na sex , pozniej go przytulam i czekam az jest wk**wiony i bierze mnie na sile
9. jaralam .. bralam extasy
duzo tego jest

@@@

- jem gile próbowałam przestać, ale to już jakiś tik
- całowałam się i macałam z moją aktualną przyjaciółką, nawet przez długi czas chciałam z nią być, na szczęście przerzuciłam się na facetów
- lubię dawać d**y byle komu, byleby wyglądał jak człowiek
- dałabym d**y za kasę, kiedyś nawet jak ktoś chciał mnie przelecieć, to naciągałam go na kilkadziesiąt złotych jezyk.gif ale niestety odpuszczałam ;p
- lubię zoofilię i pedofilię
- jak byłam młodsza, nastawiałam tyłek psu, żeby mnie przeleciał jezyk.gif
- podniecam się molestując genitalia mojego kota jezyk.gif
- byłam w środowisku wampirystycznym i aktywnie brałam w tym udział, byłam uzależniona od krwi
- w mniej więcej tym samym czasie uzależniłam się od środków uspokajających
- przez 3 lata się cięłam, teraz też czasami się zdarzy, choć bardzo rzadko
Ze dlubie w nosie codziennie i zjadam zawartosc
nie lubie sie myć
uważam ze jestem beznadziejna
masturbuje sie szczotka do włosów
kiedys nasikalam na klatce, a sasiedzi mysleli ze to takiego jednego pies sika i go wywalili z mieszkania po napisaniu skargi do administracji


Perełki od facetów też się zdarzają:

Cytat:
+ jak bylem maly (~5 lat) to ze swoimi kuzynami walilismy sobie konie, nie jestem gejem ale wtedy bylismy ciekawi. Wszystko sie wydalo i byl ochrzan u starych - dzis juz chyba nikt tego nie pamieta albo nie chce pamietac. Do tego pamietam ze wtedy jeden moj kuzyn robil wszystkim lody, bo reszta sie tego brzydzila
+ wielokrotnie lizalem sie i macalem z dziewczyna mojego kuzyna po pijaku, gdy ze soba byli. Jak zerwali ze soba po ok. 2 latach bycia ze soba to sie z nia spotkalem u mnie, lizalismy sie i pozniej zrobila mi loda, a ja ja palcowalem i masowalem po odbycie. Pozniej spuscilem jej sie na cycki
+czesto jak jestem u kuzyna to przeszkujuje jego pralke i kosz na bielizne w poszukiwaniu zuzytej bielizny swojej cioci. 2 razy walilem sobie wachajac jej majtki, w tym jedne byly z podpaska pokryta jakas ciemnozolta wydzielina (ciocia ma 41 lat). Raz jak u niego nocowalem to przeszukalem jej szuflade z bielizna, znalazlem stringi, ktore nastepnie przemycilem do kibla i walilem w nie konia.
+zawsze masturbuje sie do pornoli, pozniej przelaczam na zdjecie znanej mi kolezanki i przy niej dochodze
+wielokrotnie walilem sobie konia do kamerki, fantazjuje o starszych paniach
+kiedys dalem swojemu psu kutasa do polizania, nie bylo to jednak fajne i wiecej juz tego nie zrobilem
+fantazjuje o swojej cioci i o kuzynce, wczesniej fantazjowalem o nauczycielce z gimnazjum - rozwazalem nawet opcje spytania jej wprost o sex
+raz wsadzilem sobie palec w odbyt podczas kapieli ale bylo to bolesne i ch*jowe
+kiedys nad jeziorem siedzialem na lezaku w kapielowkach, a wspomniana kilkakrotnie wczesniej ciocia lezala naprzeciwko mnie na materacu w stroju. Miala cycki na wierzchu a mi ustal wiec wyjalem go z majtek i byl na wierzchu miedzy nogami, mozna go bylo zobaczyc tylko bedac z nim "twarza w twarz" wiec mysle ze ciotka go widziala i mnie to kreci
+czesto posuwalem siodelko od rowerka stacjonarnego, na ktorym pozniej jezdzilem (po wytraciu oczywiscie)
+posuwam tez umywalke czasami
+uwazam ze mam duzego kutasa (17 cm) i czesto przygladam mu sie przed lustrem i naprezam go
+ogolilem sobie ostatnio wlosy lonowe golarka elektyczna (przyrzadem do zgalania baczkow)
+lizalem sie z dziewczyna w trakcie jak robila mi loda (wyjalem na chwile) i czulem smak swojego ch*ja, ale mi to nie przeszkadzalo
+lizalem sie z 2 kolezankami na imprezie po kolei
+wiele razy walilem sobie konia w samochodzie na parkingu, wale tez konia we wszystkich miejscach gdzie jestem na wypoczynku (jakis pensonat lub hotel)
+nagrywalem sie kamera jak biegam nagi z erekcja
+probowalem sobie zrobic loda i gdybym dosiegnal to bym zrobil
+czasami walilem w nocy konia jak matka spala w pokoju obok i spuszczalem sie w skarpetke, ktora nazajutrz wyrzucalem do kosza

@@@

Jak miałem 8 lat ukradłem 4 opakowania zapałek z supersamu "społem". Nie złapali mnie.
W tym samym wieku ukradłem mamie w pracy 100 000zł (dzisiaj 10zł) i kupiłem piórnik do szkoły.
Swój pierwszy raz z chłopakiem przeżyłem w wieku 19 lat z przypadkowo poznanym facetem w internecie.
Codziennie marszczę freda oglądając filmiki na ikstjubie.
Fantazjuję o zbiorowym gwałcie dokonanym na mnie przez grupę kilkunastu dresiarzy albo kiboli...
Obmacywałem swojego kuzyna kiedy spał... (do niczego więcej nie doszło, bo się obudził ale nie zorientował).
Ślinię się na widok każdego chłopaka...
Spałem kilka razy z chłopakiem (biseksem) mojej koleżanki w czasie gdy ona była w pokoju obok. Nie mam wyrzutów sumienia.
Waliłem konia na korytarzu w szkole językowej.
Aaa i najważniejsze - nikomu nie powiem, że jestem gejem
Jak mi się coś przypomni, to jeszcze napiszę



Ogólnie w 70% pojawia sie motyw dłubania w nosie i zjadania gili. :idzwchuj:
bardzo często wykorzystanie psa do orala, nawet przy pomocy kiełbasy.
:lodowka:

Pewien procent pewnie jest wyimaginowany, ale powtarzające sie elementy dają do myślenia... Dość wciągająca lektura...
A teraz pomyśl sobie, że to może być Twoja siostra, dziewczyna, żona, kuzynka, czy koleżanka z klasy.
:badyl:

źródło
"Kafeteria"
  Temat: NFS kontra rzeczywistość
nowynick

Odpowiedzi: 12
Wyświetleń:

PostForum: Czarne filmiki   Wysłany: 2014-12-05, 14:12   Temat: NFS kontra rzeczywistość
za to w prawdziwym samochodzie panna może Ci zrobić loda

Wygrała rzeczywistość
  Temat: Mój śmietankowy lód. Przemyślenia dnia codziennego.
Villeman

Odpowiedzi: 32
Wyświetleń:

PostForum: Absurdy dnia codziennego   Wysłany: 2013-07-18, 23:30   Temat: Mój śmietankowy lód. Przemyślenia dnia codziennego.
Witam sadoli, mając na względzie ostatnie ostrzeżenie co do pkt. 4.5 regulaminu zaznaczam, iż poniższe wypociny są tylko przemyśleniami autora i nie mają na celu obrażania kogokolwiek. No może tylko troszkę...

Każdy uczy się na błędach, większych i w tym przypadku mniejszych i stara się wyciągać wnioski. Jadąc sobie dzisiaj z pracy późnym popołudniem, przy kurewsko ciepłej pogodzie w samochodzie bez klimatyzacji (i bez widoków na dorobienie się "z" w tym smutnym jak pizda państwie bez perspektyw), nabrałem ochoty na loda, po prostu na zimnego, śmietankowego kurwa loda. MacDonald po drodze, zajeżdżam, wchodzę, w chuj dużo ludzi, kolejka też. Wybieram sobie miejsce do czekania myśląc, że tu kupię najszybciej, siądę, zjem i poczytam gazetę. Ni chuja. O ile dwie pierwsze osoby uwinęły się szybko, to kiedy przyszła kolej na dwie bardzo otyłe panie... no kurwa nie oszukujmy się, były tłuste jak jebane maciory, stałem piętnaście w dupę jebanych minut żeby kupić mojego śmietankowego loda za trzy złote pięćdziesiąt groszy wpadając w typowe zjawisko krótszej kolejki. Myślę - "już kurwa nigdy nie stanę w kolejce po żarcie za grubasami". Pierwsza kupiła żarło za 38 złotych, a w połowie wykładania na tace zaznaczyła, iż życzy wszystko sobie zapakować do papierka. Drugiej głód tak nie doskwierał jak pierwszej, bo wyniosło ją to tylko 35 złote i również zażyczyła sobie zapakować. Poszły i myślałem że już ich nie zobaczę. Kupuję swojego loda. Nareszcie, kurwa. Biorę gazetę i idę siąść w wolnym miejscu, a tu widzę nasze znajome panie spokojnie siedzące przy stoliku, żrące. Większość z was zapewne nie widziałaby w tym nic dziwnego, ale nie ja. Myślę sobie - "dlaczego kazały sobie zapakować to żarcie do paki na wynos wiedząc, że będą spożywać wewnątrz?" I tak liżąc mojego śmietankowego loda przyszły mi do głowy dwie możliwości.
Pierwsza - bazując na doświadczeniu nie chciały ryzykować wyjebania się z tacką pełną żarła na środku restauracji i zamienienia się w jebanego żółwia przewróconego skorupą na dół bezskutecznie starającego się podnieść brodząc w majestatycznie rozlanej coli, frytkach i reszcie żarcia.
Druga - mimo wszystko wstydziły się jak dużo muszą żreć i kurwa pojedyncze wyjmowanie kanapek z paki złagodzi wrażenie ilości gówna jakie w siebie ładują. Dla postronnych i ich samych.

A może jedno i drugie? Chuj, całkiem możliwe. Całe te filozoficzne dywagacje zmieściłem podczas jedzenia mojego śmietankowego loda.

Dla wielu z Was ten tekst może okazać się bez sensu.
I pewnie macie rację.

Jeśli jakiś babol ukrył się w tekście - szczerze przepraszam.

Pozdrawiam!
  Temat: Dwie szlifierki kontra AMG
ddobry10

Odpowiedzi: 52
Wyświetleń:

PostForum: Czarne filmiki   Wysłany: 2013-04-16, 23:37   Temat: Dwie szlifierki kontra AMG
Velture napisał/a:
Gość w mercedesie siedzi sobie wygodnie w swoim skurzanym fotelu słuchając dobrej muzyki na super sprzęcie audio w wyciszonym samochodzie a jego pasażerka opierdala mu loda w drodze do ich luksusowej willi.


Masz fantazje :)
  Temat: Dwie szlifierki kontra AMG
Velture

Odpowiedzi: 52
Wyświetleń:

PostForum: Czarne filmiki   Wysłany: 2013-04-16, 22:55   Temat: Dwie szlifierki kontra AMG
Gość w mercedesie siedzi sobie wygodnie w swoim skurzanym fotelu słuchając dobrej muzyki na super sprzęcie audio w wyciszonym samochodzie a jego pasażerka opierdala mu loda w drodze do ich luksusowej willi.
  Temat: Zrob mi loda !!
JarekGola

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń:

PostForum: Czarne kawały   Wysłany: 2010-02-05, 20:00   Temat: Zrob mi loda !!
Maz - Zrob mi loda !! Teraz !!
Zona - skad wiedziales o samochodzie ?
Maz - Co jest z samochodem ??!!
  Temat: Lodzik w samochodzie
Centurion

Odpowiedzi: 0
Wyświetleń:

PostForum: Czarne kawały   Wysłany: 2008-01-09, 23:49   Temat: Lodzik w samochodzie
Chłopak z dziewoją w samochodzie:
- Kurczę pieczone, Adela, całe życie chciałem, żeby mi ktoś zrobił loda w jadącym aucie. Zrób...
- Nie.
- No, proszę...
- NIE!
- A czemu nie chcesz?
- Czemu?! Zdaj prawko! Póki ja prowadzę, żadnych lodzików!
  Temat: Obleśne kawały :>
Centurion

Odpowiedzi: 25
Wyświetleń:

PostForum: Czarne kawały   Wysłany: 2007-10-05, 01:04   Temat: Obleśne kawały :>
Przychodzi zakonnica do ginekologa.
- Panie doktorze, z sekretnego miejsca lecą mi znaczki.
- No dobrze, niech się siostra rozbierze, to zbadamy sprawę.
Lekarz ją bada, bada w końcu mówi:
- Siostro, to nie znaczki, to naklejki od bananów.

Byli sobie stary facet i baba. Pewnego dnia babie zachciało się seksić, no więc czyni zaloty, cuda nie widy, żeby zaciągnąć go do łóżka. A on nic.
No to baba idzie do lekarza, i mówi:
- Panie, doktorze, ja chcę a on nie. Co robić?!
- Spokojnie, mam na to sposób. Na minutę przed tym zanim pani mąż wróci do domu, niech pani zdejmie gacie stanie tyłem do drzwi, pochyli się i wypnie tyłek, a zaraz obudzi sie w nim dzikie seksualne zwierze. Inaczej być nie może!
No więc jak powiedział tak baba zrobiła. Wypięta czeka... no i w końcu styrany małżonek wraca z roboty, otwiera drzwi, patrzy i zapi**dala ile sił w nogach do najbliższego baru. Przybiega, siada, zamawia setkę, pierwszą, drugą trzecią, itd.
Już dwie butelki poszły a on chce jeszcze, no to barman na to:
- Panie czemu pan tak pijesz, już trzecia butelka, no powiedz pan czemu?
- Panie! Ja wracam styrany do domu po całym dniu pracy, wchodzę na piętro, otwieram drzwi... a tam troll, metr na półtora, szrama na pół pyska, broda do kolan i mu z mordy ślina cieknie...

- Zona jak co dzien zaczela narzekac mezowi:
- Zobacz kochanie jaki mam maly biust... co robic...
- Bierz codziennie kawalek papieru toaletowego i pocieraj miedzy piersiami...
- Myslisz, ze to pomoze i urosna?
- W przypadku dupy pomoglo...

Pewien facet miał problemy ze wzwodem. Lekarz po przeprowadzeniu wszystkich badań, zaordynował mu długotrwałą kurację.
- Proszę pana - rzekł - tu jest 20 tabletek. Ma pan brać jedną co tydzień. Po dwudziestu tygodniach, na pewno pana organ wróci do normy.
Wszystko byłoby dobrze, gdyby pacjent był cierpliwy. Niestety. Pierwszego dnia doszedł do wniosku, że nie będzie tak długo czekał i zeżarł wszystkie pigułki popijając wódką. Rano już nie żył. Rodzina popłakała, pożałowała i pochowała delikwenta na miejskim cmentarzu. Po tygodniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Marmurowy pomnik, który ufundowała ciotka, rozleciał się a spod gruzów zaczął wyrastać penis. Był każdego dnia dłuższy i dłuższy. Odcinany odrastał i rósł jeszcze szybciej. Zebrała się rada miejska ale nikt nie mógł znaleźć sensownego rozwiązania. Aż pojawił się miejscowy grabarz, który za 10 butelek wina podjął się rozwiązać problem. Szybciutko walnął trzy buteleczki i na oczach zdumionych radnych rozkopał grób i przekręcił faceta twarzą do dołu. Nie, nie to jeszcze nie koniec! Minął rok. Na 42 ulicy w Nowym Jorku pękł asfalt. Ze szczeliny zaczął wyrastać penis, który rósł bardzo szybko i żadne środki chemiczne ani działania polegające na obcinaniu tegoż nic nie dawały. Rada miejska z Burmistrzem na czele była bezsilna. Wyznaczono wysoką nagrodę dla tego, który zaradzi zaistniałej sytuacji. Po paru dniach do Burmistrza zgłosił się stary Turek i powiedział.
- Dam sobie z tym radę, ale chcę dostać w dzierżawę na 99 lat teren w promieniu 20 metrów od "epicentrum".
- Jeśli sobie poradzisz - krzykną Burmistrz - to dostaniesz to miejsce nawet na 300 lat.
Podpisali stosowne umowy i od tego czasu na 42-giej Ulicy w Nowym Jorku sprzedają najlepszy turecki kebab na świecie.

Okolice Pere Lachaise w Paryżu. Na ławeczce panienka robi loda klientowi. W pewnej chwili alejką obok ławki przechodzi procesja pogrzebowa. Wszyscy patrzą z niesmakiem na wyżej opisaną scenkę. Panienka nagle się odzywa :
- Chach, zchechmich chachche cho cho chochie chuchie pochychlchą.
- Co ty pier**lisz ? - pyta klient
Dziewoja wypluwa zawartość jamy gębowej i powtarza:
- Jacques, zdejmij czapkę, bo co sobie ludzie pomyślą.

Po dłuższym pobycie w WC podchodzi jeden z kompanów do stolika:
- Człowieku coś ty tam robił!?
- Waliłem konia
- Tyle czasu!?
- Nie jestem w swoim typie

Chłop u seksuologa
- Doktorze, u mojej żony jest jakaś dziwna reakcja na orgazm!
- Nie niepokójcie się - wiele kobiet w tym momencie dziwnie się zachowuje - jęczą, krzyczą, drapią się, niektóre nawet gryzą...
- O! Ja o tym właśnie, doktorze, po prostu połyka i jakoś tak na mnie patrzy, taka obrażona...

Dwie łechtaczki przychodzą do sklepu mięsnego. Pierwsza mówi: - Idź kupować! Druga:- Nie, nie, ja się wstydzę! - Idź ty! Pierwsza: - Nie, idź ty! Druga:- Nie pójdę, ty idź! Pierwsza:- No dobra. Podchodzi do sprzedawcy i mówi: - Dwa kilo ozorków poproszę...

Para młodych ludzi jest na randce... Siedzą w samochodzie, pieszczą się...
Po pewnym czasie chłopak prosi dziewczynę, żeby wzięła mu do buzi.
- Nie, bo potem nie będziesz mnie szanował - odpowiada ona.
Po kilku miesiącach sytuacja się powtarza... W końcu młoda para
bierze ślub, jednak i wtedy dziewczyna nie chce wziąć swojemu mężowi
do buzi, twierdząc, że on przestanie ją szanować.
Minęło 20 lat małżeństwa. Pewnego dnia mąż mówi:
- Kochanie, przeżyliśmy cudowne 20 lat, wychowaliśmy wspaniałe dzieci.
Wiesz
przecież, że cię kocham i szanuję... Proszę cię jeszcze ten jeden raz -
spróbujmy seksu oralnego.
Ona w końcu się na to godzi, oboje przeżywają chwile uniesienia.
Gdy jest już po wszystkim, leżą w łóżku i nagle dzwoni telefon. Mąż czeka,
aż minie kilka dzwonków, odwraca się do żony i mówi:
- Może byś tak odebrała, LACHOCIĄGU?!!!!!!

Wypadek samochodowy.
Kierowca siedzi w rozpierdzielonym samochodzie z wybałuszonymi oczami, a
policjant zwraca się do niego z ojcowskim pouczeniem w te słowa:
- No i widzi pan? Pan zapiął pas i nawet pan nie draśnięty, a pana
kobieta nie zapięła i teraz się wala tam w krzakach z penisem w zębach.

Przychodzi panienka do ginekologa i mówi:
- Panie doktorze, mrówka mi weszla w intymne miejsce, gryzie mnie
tam, nie moge wytrzymac.
Alez moja pani, wlasnie koncze godziny pracy, wysterylizowalem
narzedzia, prosze przyjsc jutro
- Ale ja nie wytrzymam do jutra doktorze, prosze tam zajrzec i cos
zrobic
Lekarz sie zlitowal, posadzil kobite na fotelu, patrzy na mloda,
wilgotna orchidee i widzi faktycznie mrówke,która przed palcami
ucieka do srodka wiec
mówi:
Wstawilem instrumenty do sterylizatora ale spróbuje Pani pomóc.
Posmaruje czubek mojego penisa zelem plemnikobujczym, wloze go do
srodka, mrówka sie przylepi, wyjme, bedzie po sprawie. Panienka
zgodzila sie choc lekko zawstydzona, doktor powoli i delikatnie
wlozyl swojego posmarowanego penisa do srodka.
Panienka rózowa na twarzy z przejecia, doktor patrzy, mysli, w
koncu mówi:
- Wie Pani co, zmienilem zdanie, ja te mrówke zatluke na smierc.

Przychodzi młody chłopak do lekarza.
- Panie doktorze. Mam jedno jądro sine.
Lekarz zbadał i mówi:
- Uuuu, rak! Trzeba amputować.
Szybko wykonał operację i pożegnał się z pacjentem.
- Panie doktorze, to znowu ja. Teraz mam drugie jądro całe sine.
- Rak! Trzeba amputować.
Nazajutrz znów ten sam chłopak.
- Niestety panie doktorze. Przeniosło sie na mój interes. Lekarz nie dowierza, bada, bada i w końcu mówi:
- Eeee, panu to tylko dżinsy farbują...

Przychodzi facet do sex shopu i szuka dmuchanej lali. Szuka długo, bo sprawdza różne parametry - usta, oczy, nos, włosy. Wreszcie znajduje, niesie do ekspedientki i prosi, by zapakować.
- Może pani jeszcze sprawdzić datę produkcji?
- 9 stycznia 2005 r.
- Oj niedobrze, to Koziorożec.

Koło prostytutki zatrzymuje się samochód. Kierowca pyta:
- Ile za loda?
- 600 rubli.
- Ale ja mam tylko 100. Ale czekaj, może dorzucę swoją komórkę?
Dziewczynka się zgodziła... Po wszystkim gość daje 100 rubli. Dziewczynka przypomina:
- A komórka?
- A tak. Notuj: 0- 60......

Na plaży dla nudystów rozmawiają dwa penisy. Jeden śliczny, wypasiony a drugi jakiś taki szary i pomięty.
- Ładnie wyglądasz - mówi ten brzydki.
- Wiesz - dumnie odpowiada piękniś - bo ja strzelę jedno ruchanko i potem tydzień odpoczywam.
- To masz fajnie, ja dzień w dzień "rąbię" po pięć, sześć razy. Nie mam, kiedy odpocząć...
- To spróbuj się nie podnosić - radzi pierwszy - Słyszałem, że to pomaga.
- Gówno tam pomaga - odpowiada ze złością ten "pracowity" - Kiedyś się nie podniosłem, to mnie kurwa mało nie zjedli!

Bardzo solidnie zbudowany facet ożenił się z niezwykle drobną kobietą. Jakiś czas po ślubie kumpel pyta go:
- Słuchaj, tak się zastanawiałem... jak wy do diabła "to" robicie...??
- Noo... zwyczajnie, siadam na kanapie, żona siada mi na kolanach, a później podnoszę ją i opuszczam.
- Hmm... w sumie brzmi nieźle...
- No! Trochę jak walenie konia. Tyle, że jest z kim rozmawiać.

Dwa małżeństwa spotkały się na małym przyjątku, u jednego z nich w domku letniskowym. Wieczorem, po udanej kolacji jeden z facetów zaproponowal drugiemu, by zamienili się żonami na noc. Ten drugi myśląc sobie "A co tam, moja i tak ma miesiączkę" zgodził się. Na koniec uzgodnili między sobą, że przy śniadaniu dadzą sobie tajemne znaki, ile razy każdy z nich miał zonę kolegi, pukając w słoik z dżemem. Nazajutrz rano, jeden z nich, z uśmięchnietą twarzą stuknął łyżeczką w słoik z dżemem dwa razy, drugi stuknął raz w słoik z dżemem, a po chwili wahania jeszcze dwa razy w słoik z Nutellą.


- Pani Krysiu, jaką ma pani ładną bluzeczkę na sobie.
Krysia:
- A widział pan na mnie co brzydkiego?!
- Owszem, pana Stefana.

Młoda i ładna dziewczyna wyszła za starego, ale bogatego faceta. Gdy minął czar pierwszych miesięcy, pewnego dnia wnosi do sypialni wieszak.
- Kochanie po co nam ten wieszak?
- Najwyższa pora, żeby w tej sypialni coś stało!

Po nocy poślubnej młoda żona chwali się matce:
- Mamo! Zrobiliśmy to 2 razy!
Ta to ma szczęście - pomyślała matka.
Po tygodniu córka chwali się matce:
- Mamo! ostatnio było 8 razy!
Matka z niedowierzaniem kręci głowa. Ale gdy po dwóch tygodniach matka dowiedziała się, że ostatnio było 20 razy postanowiła pogadać z zięciem.
- Słuchaj - mówi - musisz się troche opanować bo mi córke zmarnujesz!
- Niech się mama nie boi - ona liczy tam i z powrotem...

Rozmawiają dwie koleżanki:
- Wyobraż sobie, wczoraj w domu wchodze do kuchni i widzę jak mój mąż się onanizuje.
- I co zrobiłaś??
- Zrobiłam mu laskę.
- Dlaczego?
- Wolałam umyć zęby niź podłogę.

Pan młody wchodzi do kościoła i zajmuje swoje miejsce tuż przy ołtarzu. Siedzący za nim drużba zauważa na jego twarzy ogromy uśmiech.
- Co się stało kolego? Wiem, że cieszysz się, że zaraz weźmiesz ślub, ale wyglądasz taki szczęśliwy i jakiś nawet podniecony...
Pan młody odpowiada:
- Jak tu nie być szczęśliwy... przed chwilą miałem najlepsze obciąganko w życiu, a zrobiła je kobieta, z którą zaraz się żenię.
Po chwili do kościoła wchodzi panna młoda uśmiechnięta i widocznie szczęśliwa.
- O co chodzi? Nie wiedziałam, że tak bardzo się cieszysz z tego ślubu - pyta zdziwiona druhna.
- Jak tu się nie cieszyć.... właśnie przed chwilą zrobiłam ostatniego loda w życiu!

- Co trzeba zrobić aby kobieta jeszcze godzinę krzyczała po orgaźmie?
- Wytrzeć członka w firankę.

- Jakie obrączki najbardziej lubią ptaszki?
- Ze szminki!!!

Cztery pary spotykają się już któryś raz i po wyczerpaniu wszystkich tematów rozmów następuje marazm i ewidentna nuda. Nagle pada propozycja:
- Zróbmy sobie orgietkę!
Wszyscy zachwyceni pomysłem, gaśnie światło, zaczynają się harce, swawole, kotłowanina ciał i inne takie, aż po jakimś czasie odzywa się męski głos:
- Nie nie nie! Musimy wprowadzić jakiś harmonogram... już czwarty raz ciągnę komuś druta!!!

- Jak jest w pozycji "na chomika"?
- Tak jak przy "robieniu laski" tylko kobieta musi jeszcze wziąć w usta oba jądra...

Przychodzi gość do lekarza.
- Co panu dolega? - pyta lekarz
- A mam taki problem, ze nie czerpiemy już z żona przyjemności z seksu.
Lekarz patrzy ze zdziwieniem i pyta:
- A ile pan ma lat?
- 81 odpowiada
- A zona?
- 79
Lekarz zadaje kolejne pytanie:
- A kiedy panstwo to zauwazyliscie?
- Wczoraj wieczorem i 2 razy dzis rano.

Podczas kursu na skałkach wspina się młoda adeptka razem z instruktorem. Nagle
dziewczyna zaczyna szukać ręką nerwowo i mówi:
- Panie instruktorze, nie mam chwytu!
Instruktor uspokaja:
- Poszukaj, sprawdź po prawej.
Po chwili dziewczę krzyczy uradowane:
- Mam! Mam szparę, cała ręka wchodzi!
A instruktor na to:
- Ty się kurna nie reklamuj, tylko wspinaj

Facet siedzi w pokoju, pije piwko, wcina orzeszki, oglada TV, a tu mu
nagle baba zaczyna sie drzec do ucha, ze to, ze tamto.
Odwraca sie do niej i z usmiechem manifestacyjnie wpycha sobie orzeszki
do ucha. Kobieta sie wkurza i wychodzi, a on chce te orzeszki wyjac, ale
sie nie da. Wola zone, drze sie, wrzeszczy. W tym czasie przychodza do
domu jego corka i jej chlopak i pytaja, co sie dzieje. Wiec mama odpowiada:
- Jedziemy do szpitala, bo ojcu utknal orzeszek w uchu.
Na to chlopak dziewczyny odpowiada, ze wie, jak sobie z tym poradzic.
Wklada dwa palce ojcu do nosa i kaze mu dmuchac.
I faktycznie, orzeszki wypadaja! Mama jest wniebowzieta, ze chlopak corki
jest taki inteligentny i pyta go, kim chce zostac w przyszlosci. Na to ojciec:
- Sadzac po zapachu jego palcow, naszym zieciem.

Jedzie facet z dziewczyną samochodem. Pyta ją, czy jeśli wdepnie do 100 km/h, to ona zdejmie ubranie? Kobieta zgodziła się i rozebrała. Kierowca za bardzo zapatrzył się na nią i samochód zjechał z drogi wprost na drzewo. Mężczyzna został uwięziony, kobieta wydostała się, ale nago. Jedyną dostępną częścią garderoby był but faceta. Więc kobieta wzięła but, przykryła nim łono i pobiegła po pomoc na pobliską stację paliw.
- Panowie, potrzebuję pomocy, mój chłopak jest uwięziony! - woła.
Na co zdziwiony pracownik odpowiada:
- Dobra kobieto, jeżeli aż tak głęboko utknął, to my nie damy rady go wyciągnąć.

Do baru przychodzi facet. Za ladą siedzi super laska, na ścianie menu:
kanapka z serem - 2,30,
kanapka z szynką - 3,00,
obciągnięcie dłonią - 5,00
Mężczyzna patrzy na seksowną sprzedawczynie i pyta:
- To ty obciągasz ręką?
- Tak skarbie - mruczy uwodzicielsko laska
- To umyj dobrze łapska i daj mi kanapkę z serem

Para narzeczonych spaceruje w parku. Kiedy mijają grupę emerytów, ci
zaczynają mruczeć
- Co tam rączka za rączkę! Zabierz ją lepiej do Motelu, lalusiu!
Chłopak bardzo zakłopotany, udaje że nic nie słyszy. Przechodzą koło placu budowy, skąd dobiegają ich krzyki robotników:
- Te oferma! Przestań się przechadzać! Zaprowadź ją do ciemnego kąta i przeleć!
Jeszcze bardziej zakłopotany, chłopak udaje dalej że nic nie słyszy. W końcu odprowadza dziewczynę do domu i żegna się z nią:
- Do jutra kochanie.
Ona:
- Oczywiście, do jutra, GŁUCHY KOŁKU!

Morderca skazany na 25 lat więzienia, ucieka. Włamuje sie do pewnego domu, gdzie zastaje młodą parę podczas wieczornych igraszek. Bandyta przywiązuje mężczyznę do krzesła i zostawia w kącie pokoju, po czym rzuca kobietę na łóżko. Przez chwilę całuję jej szyję, po czym wybiega. W tym momencie związany chłopak podpełza do dziewczyny i mówi:
- Kochanie, ten facet to bandyta, od lat nie widział kobiety, będzie się na tobie wyżywał seksualnie, ale bądź dzielna, od tego zależy nasze życie. Pozwól mu zrobić wszystko na co ma ochotę i udawaj że Ci się podoba. Widziałem jak całował twoją szyję. Bądź dzielna Kochanie!
- Ależ skarbie - przerywa kobieta - On nie całował mojej szyi, tylko mi szeptał do ucha!
- A co Ci szeptał???
- Pytał, gdzie trzymamy wazelinę. BĄDŹ DZIELNY KOCHANIE!!

Siedzi facet w swoim ulubionym barze w Nowym Yorku i pije kolejną whisky.
Nagle, do baru wchodzi najzgrabniejsza laska jaką kiedykolwiek widział z okropnym typem (stary, gruby i na dodatek łysy). Zainteresowany pyta barmana:
- Co to za kobieta?
Barman odpowiada:
- To ekskluzywna dziwka.
Następnego dnia koleś pije swoją whisky i znów wchodzi ta sama dziewczyna.
Podchodzi do niej i zagaduje (z wrodzoną dyplomacją):
- Podobno jesteś ekskluzywną prostytutką?
- Tak.
- Ile bierzesz?
- Za 100$ mogę ci zrobić ręką.
Koleś nie może uwierzyć, że tak drogo i pyta:
- Dlaczego aż tyle?
- Widzisz to Ferrari przed wejściem?
- Widzę.
- Kupiłam je sobie za pieniądze, które zarobiłam robiąc tylko ręką.
Facet doszedł do wniosku, że musi być dobra. Postanowił więc spróbować.
Efekt przeszedł jego najśmielsze oczekiwania - było mu lepiej niż kiedykolwiek w jego nędznym życiu, z jakąkolwiek kobietą.
Kolejnego dnia, już od progu Pub-u wita się z prostytutką, mówiąc jak świetnie było mu wczoraj i pyta:
- Mógłbym spróbować czegoś więcej?
- Za 500$ mogę zrobić ci loda.
Koleś znowu zaskoczony wysoką ceną protestuje, więc prostytutka proponuje mu wyjście przed bar:
- Widzisz ten biurowiec tam niedaleko? Zarobiłam na niego robiąc tylko loda.
Facet nauczony doświadczeniem wczorajszego dnia zgadza się. I znów było mu tak dobrze, że o mało nie zszedł z tego padołu.
Nazajutrz pyta się jej:
- Czy mógłbym w końcu pofiglować z Twoją cipką?
Dziewczyna wychodzi z nim przed bar i wskazuje mu Manhattan:
- Widzisz tę wyspę?
- To nie może być aż tak drogie! - protestuje przerażony facet.
- Nie o to chodzi, .... gdybym MIAŁ cipkę - Manhattan byłby już mój.
 
   Popularne tagi
laserowe  rzęsy  kadydat  niecelność  wyluzowana babcia  jose luis calva zepeda  ujebane  spreparowane  patyki  cześć tereska  elektoniczne sterowanie  duzy penis
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]