Czy pana auto spełnia europeijski standard emisji spalin?

28
Daj piwo
Lobo24 @ Dzisiaj 11:32 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
A kierowca na to:
"Wyczuj Stachu po zapachu..."

Ahu, ahu

Kobiety obeszły zakaz rządu

28
Daj piwo
Szczędźbambosze. Przybywam z dobrą nowiną.

Kobiety obeszły zakaz rządu - receptę na pigułkę "dzień po” zamawiają przez internet. Ale jak to tak zapytacie? Czytajcie dalej.



Cytat:

Za pośrednictwem strony www.womenonweb.org kobiety z Polski mogą otrzymać całkowicie darmową (jak podkreślają twórcy), internetową receptę na dwa preparaty - ellaOne i Lavonorgestrel.


Cytat:

Na stronie wystarczy wypełnić kwestionariusz, w którym podajemy dane potrzebne do wystawienia recepty. W ciągu kilku godzin recepta pojawi się na naszym mailu. Od 1 sierpnia 2016 roku recepta internetowa jest tak samo ważna i wiążąca jak ta w wydaniu papierowym. Oznacza to, że apteki mają obowiązek ją przyjąć i wydać nam wypisany na niej specyfik.


Katosp***olenie wyj***nę w dupę tak mocno :amused:

Pislamizm ośmieszony :amused:

Technologia znów rozwiązuje problemy, które stwarzają zabobony i gusła :amused:

spoiler


link

Śmieszek Tom

69
Daj piwo

Tom troszkę wyśmiewa :mrgreen:

Ainur Zharmetova leci na zebrze

35
Daj piwo
fantastico @ Wczoraj 9:36 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
W Beşiktaş Çırağan Caddesi o 17:00 dwudziestoletnia Ainur Zharımbetova z Kazachstanu poleciała na zebrze idąc w kierunku Ortaköy. Nie stało by się to gdyby nie pomógł jej samochód ignorujący jej obecność na pasach. Rejestracja samochodu to 34 EU 2933.



Szefie, ten Toi Toi to na ostatnie?

85
Daj piwo
krzyks @ Wczoraj 16:44 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Majster mówi, że jednak na parter :ciasteczkowy2:

Rozprawa o biedronkach - pasta

93
Daj piwo

Jak to pasta - przeklejone skądśtam, pisownia oryginalna:

Biedronki mają, ze wszystkich owadów, najbardziej ch*jowy software, jaki istnieje. Serio k***a.
Bo taka na ten przykład pszczoła - zapie**ala, szuka kwiatów, nawiguje na słońce, zbiera nektar, znosi do gniazda - no w ch*j skomplikowane. Zresztą, k***a - mucha. Mucha też musi wyczuwać woń gówna i ścierwa, nawigować, szukać pożywienia, złożyć jaja w jakimś dobrym ścierwie. Wcale nie takie proste.
A jak działa biedronka?
Otóż pierwszy punkt algorytmu biedronki brzmi:
1. Zapie**alaj w górę.
Nie wiem, czy bawiliście się kiedyś biedronkami. Jak się to weźmie na rękę, to zawsze idzie w górę. Zawsze k***a. Zawsze. Jak się jej w połowie drogi odwróci rękę, to się zatrzyma i zmieni kierunek, żeby isć w górę. Można se tak ruszać pińćset razy i zawsze j***na w górę. Biedronka to taki j***ny owadzi odpowiednik gradientu. Zawsze się kieruje w górę zbocza.
Ma to w ch*j zabawne konsekwencje, jak się biedronkę postawi na płaskiej powierzchni. Zaczyna iść w przypadkowym kierunku, bo k***a nie ma jak iść pod górę. Najlepiej jak dojdzie do krawędzi. Wtedy ten jej zj***ny mósk cannot into logika, tylko zaczyna iść wzdłuż krawędzi. W dół nie zejdzie, bo k***a algorytm, a na płaskie też nie wróci, ch*j wie czemu.
Kiedyś z kolegą ze studiów znaleźliśmy na wykładzie biedronkę. Ławki w auli były w ch*j długie, na jakieś 30 m. Mówię mu: pacz k***a i położyłem biedronkę na ławce. Doszła do krawędzi i idzie wzdłuż. Idzie k***a i idzie, doszła do końca, skręciła i dalej wzdłuż kolejnej krawędzi, a potem jeszcze raz i szła znowu w naszą stronę. 45 minut j***na szła przez te 30 metrów i ni k***a ch*ja nie ogarnęła, że sytuacja jest przej***na i może by gdzieś polecieć, bo gówno. Nie, k***a.
Jakby ławka miała kilometr, to by j***na zdechła po drodze.
Ciąg dalszy algorytmu brzmi:
2. Jak jesteś na szczycie to poleć byle k***a gdzie.
Jak już pozwolicie wejść biedronce na szczyt palca, czy ch*ja, czy czegoś, to obróci się dookoła, upewni, że gradient się wyzerował i fruuuu k***a w losowym kierunku. Czasem potrafi wylądować znowy na tej samej ręce
3. Jak już leziesz i coś znajdziesz do żarcia, to opie**ol.
Nie no, akurat całkiem spoko punkt. Tylko k***a, metoda szukania po ch*ju.
4. Jak cię coś przestraszy - to się zesraj.
Wiem, że ta żółtobrązowa maź to nie r*chaka, ale k***a, jakie lepsze słowo może to opisać. Ewentualnie rzygi? ch*j tam semantyka. Ważne, że jak biedronkę spotka zagrożenie, to zwija nóżki i r*cha tym smrodem. k***a. k***A. Przecież ma skrzydła, mogłaby sp***alać. Ale nie, k***a. Zer*chaj się. Najlepsze jak się wpie**oli biedronkę do pajęczyny. Jak byłem mały to wrzucałem tam różne owady. Jak wrzucisz muchę, to do ostatniej chwili walczy, żeby odlecieć i nawet czasem zdąży, zanim ją pająk dorwie. Rzadko, ale jednak. Pszczoła to już w ogóle siła, stronk i mało która pajęczyna utrzyma.
A biedronka co?
ZESRA SIĘ k***A. Przychodzi pająk, paczy, ok***ajakjebie.jpg.
Co robi? owija k***ę pajęczyną i wypie**ala z pajęczyny. Nie dość, że k***a nie zje, bo smrut, to jeszcze j***na zdechnie z głodu, bo ją opędzlował jak poj***ny pajęczyną
Acha - jeszcze jedno - przyglądaliście się, jak wyglądają oczy biedronki? To nie są te k***a wielkie białe plamy. Nie. Oczy biedronki to małe kropeczki na tej durnej mordzie. Co ona tym widzi? Pewno ch*ja widzi. Mucha ma wyj***ne w kosmos, dizajnerskie oczy, bo musi być czujna, patrzeć, analizować. To samo pszczoła.
ALe nie k***a biedronka. Po ch*j jej oczy, jak tylko lezie w górę, lata pisiont centymetrów i r*cha?
W tym roku naj***ło biedronek jak pok***ionych. Możecie się pobawić, sprawdzić. Tylko uwaga - bo SIĘ ZESRAJĄ!
   Popularne tagi
szerszeń
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X