Anemiczna stłuczka

4
Daj piwo
Centurion @ 2008-01-13, 15:42 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Dwóch anemików miało "przeokrutną" czołówkę walcami, kiedy to zderzyli sie podczas prac drogowych. Po kilku dniach, kiedy to jeden z nich odzyskał przytomność, w szpitalu pojawili się policjanci w celu wyjaśnienia okoliczności "karambolu".
Pytają anemika jak do tego doszło:
- Panie! To był moment!!! - odpowiedział zmasakrowany anemik.

Sonda uliczna

9
Daj piwo
Centurion @ 2008-01-13, 14:41 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Babeczka przeprowadza sonde na ulicy.Podchodzi do goscia i pyta sie:
-Przepraszam jakie pan ma hobby?? Facet patrzy na babke zdumiony i pyta sie:
-A co to jest??
-No co pan najbardziej lubi robic, czym sie pan interesuje???
-Aaaaaa to jarac lubie,duzo papieroskow wie pani...
-Acha rozumiem a co oprocz tego pan lubi robic?
-Nooo to cmic aler duzo duzooo fajek
-Jasne a lubi pan np.sex?
Facet zadumany odpowiada:
-Noo w zasadzie lubie
-Ok a w jakiej pozycji lubi pan to robic?
-No najbardziej to od tylu....
-A dlaczego akurat od tylu?
-No bo wtedy moge zajarac.

Dlaczego umarł dziadek

9
Daj piwo
Centurion @ 2008-01-13, 14:25 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Gdy Marysia dowiedziała się, że jej dziadek umarł udała się prosto do babci by ją pocieszyć. Babcia opowiedziała jej, że dziadek dostał zawału serca podczas ich poranno-niedzielnego sexu. Słysząc to Marysia bardzo się wzburzyła i tak rzecze do babci:
- Babciu, przecież kiedy para staruszków będących grubo po 90-tce sypia ze sobą i uprawia sex to tylko kusi los. Prędzej czy później musiało się to tak skończyć!
- Moje dziecko, przed wieloma laty, gdy wraz z Twoim świętej pamięci dziadkiem zdaliśmy sobie sprawę z naszego podeszłego wieku odkryliśmy, że najlepsza pora na pieszczoty zaczyna się dokładnie wtedy, gdy dzwony
kościelne zaczynają grać. To był bardzo dobry rytm: wolno i przyjemnie, nie za męcząco, na "Ding" włóż, na "Dong" wyjmij...
Tu babcia musiała przerwać, otrzeć łzę po czym kontynuowała:
- ...I gdyby nie ten pie****ny samochód lodziarza ze swoim pojeb**ym sygnałem nie podjechał pod nasz blok to Twój dziadek dalej by żył!

Terrorysta w samolocie

8
Daj piwo
Centurion @ 2008-01-13, 14:04 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Samolot pasażerski.
Leci nad oceanem.
Nagle do kabiny pilotów wpada zamaskowany, uzbrojony koleś. Przystawia pistolet do głowy pilota i mówi: "masz lecieć do Bagdadu albo rozp**lę ci łeb"
Na to pilot: "słuchaj jeżeli mnie zabijesz samolot spadnie do oceanu i zginiesz razem z nami wszystkimi"
Porywacz przystawia pistolet do głowy drugiegi pilota "masz lecieć do Bagdadu albo rozp**lę mu łeb"
Na to drugi pilot: "słuchaj pilot ma bardzo słabe serce jeżeli mnie zabijesz może dostać zawału i zginiesz razem z nami wszystkimi"
Porywacz przystawia pistolet do głowy nawigatora "masz lecieć do Bagdadu albo rozp**lę mu łeb"
Na to nawigator "słuchaj ci kolesie w ogóle nie znają się na mapie jeżeli mnie zabijesz zgubią się wpadną do oceanu i zginiesz razem z nami wszystkimi"
Porywacz przystawia pistolet do głowy stewardesy "masz lecieć do Bagdadu albo rozp**jej łeb"
Stewardesa szepcze coś do porywacza ten blednie rzuca pistolet bierze jakiś spadochron i wyskakuje z samolotu.
"Co mu powiedziałaś?" pyta ją pilot
"Że jeśli mnie zabije będzie ci musiał robić loda"

Bogaty drużba

21
Daj piwo
Centurion @ 2008-01-13, 14:01 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Bardzo biedny Icek ze wsi pod Lubartowem miał się żenic za pół roku i z narzeczoną uradzili, że dobrze byłoby mieć bogatego drużbę (bo to i prezenty drogie i jakie poważanie wsród sąsiadów).
Icek przypomniał sobie,że ma dalekiego krewnego, Mosze w Warszawie, który ma własny zakład krawiecki i spełnia wszystkie powyższe kryteria.
Pojechał więc do stolicy, odnalazł krewniaka, z drżącymi nogami wchodzi do jego mieszkania i oniemiał...
Piękne meble na wysoki połysk, parkiety, dywany na podłogach i scianach, pod oknem salonu olbrzymia 2,5 metrowa palma - słowem coś cudownego.
Przedstawia swoją prośbę Moszemu a ten odpowiada:
- Widzisz Icek, wprawdzie jesteśmy rodzina, ale ty jesteś taki golodupiec, że mi wstyd byloby być u ciebie za drużbe, a już moja Salcia w żadnym razie nie pojechalaby na ta twoja zapchlona wiocha bo ona jest teraz wielka pani i z byle kim sie nie zadaje. Przykro mi ale ty sie napij u mnie herbaty i zjeżdzaj zanim Salcia wróci z zakupów.
Tak powiedzial i poszedl do kuchni robic te herbate. Icek, ze zdenerwowania dostał takiej sraczki, że ledwo może ją utrzymać, rozgląda się wkoło, wpada do przedpokoju, otwiera jakieś drzwi patrzy, a tam glazury, terakoty, jakieś białe siedzenia, olbrzymia biała miska z kranem...
- k***a - myśli Icek - tu nie mozna.
Wpada znowu do salonu, popłoch w oczach... jest palma - zerżnął się do donicy, zasypał ziemią i
nie czekając już na herbatę wybiegł od krewniaka i wrócil do domu.
Po miesiącu otrzymuje telegram od Moszego:
- Icek ch*j ci w dupe, zostane twoim druzba, tylko powiedz gdzieś ty nasral, bo my już trzecie mieszkanie zmieniamy.
   Popularne tagi
huj wie co  uderzyl  rozstanie  davidson  kawął  pierwszy dzień tygodnia  soulfly  pantofel  epoka lodowcowa  odśnieżarka  tramadol nights  onanizuje się  bluetooth  zdziwiona
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X