Sadistic.pl
[ zamknij reklamę ]

162
 Daj piwo

Kotek w łazience :D

Dodaj do ulubionych
Odpowiedz do tematu
Sadistic.pl » Czarny humor niekoniecznie serio :) » Czarne kawały » Kotek w łazience :D
Autor Wiadomość
parzych73 


Zaproszone osoby: 3
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 152
Piwa: 356/1904
Wysłany: 2009-11-30, 00:02 Kotek w łazience :D

Długie ale warto przeczytać do końca :ok:

Posiadam.
Wróć. Moja żona posiada kota, rasy kotka, rasy czarnej, rasy ze schroniska, rasy małe kocie.
Guzik by mnie to obchodziło gdyby nie fakt, że jest małe, że chodzi to to bez przerwy za mną i trzeszczy - a to na ręce, a to żreć, a to trzeszczy dla samego trzeszczenia zupełnie jak jej pani. Generalnie pogłaskać mogę, kopnąć jakąś rzecz która leży na ziemi żeby kot za nią biegał też, niech chowa się zdrowo do czasu aż raz zapomnę zamknąć terrarium i zajmie się nim mój wąż, reszta to nie mój problem.
Ale do czasu. Staje się to moim problemem gdy moja współmałżonka udaje się w celach służbowych gdzieś tam na ileś tam. I spada na mnie karmienie wyprowadzanie i sprzątanie po tym całym tałatajstwie. Jako, że to zawsze lekko olewam i robię wszystko w ostatni dzień przed powrotem małżonki - nie nastręcza mi to wiele problemów.
Kot jest od niedawna i od niedawna jest nowy zwyczaj - niezamykania łazienki, gdyż w niej znajduje się urządzenie zwane potocznie kuwetą, do którego kot robi to samo co ja w toalecie, czyli wchodzi i może spokojnie pomyśleć.
Mnie jednak uczono całe życie zamykać te cholerne drzwi do łazienki za sobą, więc stale żona mi trzeszczała, że kot tam nie może wejść i "myśleć". Ja jestem stary i się nie nauczę, poza tym mieszkam tu dłużej niż ten kot, sam dom stawiałem, moje drzwi, mój kibel, wypierdalać więc. I postawiłem na swoim. Od jakiegoś czasu kot chodzi do toalety razem ze mną. Jak nie ma małżonki to musi zazwyczaj czyhać na mnie albo miauczeć coby przypomnieć, że trzeba mu łazienkę otworzyć, bo jak jest żona to ona ma już w biosie zaprogramowane- ja wychodzę i zamykam, ona idzie i otwiera, żeby kot mógł wejść - taka technologia po prostu.
Czasem kot skacze na klamkę ale ma jeszcze zbyt małą wyporność i zwisa na niej bezradnie. Jednak jak moja żona będzie nadal go tak karmić - to w szybkim tempie będzie za każdym razem klamkę upierdalał - a wtedy wiadomo - wąż.
Dobrze więc - uporządkuję - żona - delegacja, ja praca - wracam, wchodzę do domu, kot przy drzwiach do łazienki skwierczy, bo jak wychodziłem to zamknąłem za sobą. Ok, kotku mnie się też chce. Idziemy razem - ja toaletka, okienko uchylam, papierosik (bo żona będzie za trzy dni - więc spokojnie wywietrzę) kotek swoje, ja przez okienko spoglądam, jest cudnie. Kotek wskakuje na kaloryfer na parapecik i patrzymy razem przez okno. No cudnie. Kot skończył dawno, ja teraz, pet do muszli, spuszczam wodę, a ten mały skurwiel jak nie śmignie i sru za tym petem z tego parapetu i do kibla. Zakręciło nim dwa razy i kota nie ma. Nawet nie zdążył miauknąć. No ja pierdolę. Nie ni chuja to niemożliwe jest. Przecież nawet taki mały kot jest kurwa za duży - żeby przejść tym syfonem.
Ale słyszę tylko pizdut - oż kurwa no to nie mogło mi się zdawać- coś ciężkiego poszło w pion. Kurwa wszyscy święci w trójcy jedyny Boże, ukazali mi się przed oczami. Kot kurwa popłynął wprost w odmęty prawego dopływu królowej polskich rzek. Lecę kurwa na dół do piwnicy - choć może powinienem od razu do schroniska - zanim wróci moja żona - nie ma wafla, znajdę jakiegoś małego czarnego skurwiela z białą krawatką, nie było jej kilka dni może się nie połapie.
Ale chuj – najpierw do piwnicy - zbiegam po schodach, słucham coś drapie w rurze, pion kawałek płaskiej rury, miauczy- jest kurwa, żyje i nie poleciał do sieci miejskiej. Nawet jak teraz zdechnie - to chuj przynajmniej będę miał jego truchło i powiem, że kojfnął z przyczyn naturalnych albo tylko lekko nienaturalnych, bo przecież mi baba nie uwierzy za chuja trefla, że kot sam wpadł do kibla. Ale na razie drapie i żyje. Znalazłem taki wziernik gdzie można zaglądnąć do tej rury i wołam. Kici kici. Ni chuja, nie przyjdzie, wołam, wołam, a ten kurwa głąb zamiast przyjść do mnie to kurwa chce iść tam skąd przyszedł czyli do góry w pion. Ja go wołam a on do góry drapie. I udrapie, udrapie kilkanaście centymetrów i zjazd w dół.
No pojebało i mnie, że tu stoję i jego (kota) Tak przez pół godziny. Prosiłem, wołałem, błagałem, groziłem, wabiłem żarciem- i ni chuja - uparł się i nic tylko rurą do góry z powrotem do kibla. Za daleko, żeby włożyć rękę, grabie czy cokolwiek. Jedyna metoda - fight fire with fire - ogień zwalczaj ogniem. Zatkałem tą rurę przy wzierniku deszczułkami którymi używam na podpałkę do kominka, żeby kot nie popłynął już nigdzie dalej i z buta na górę do kibla - geberit i woda w dół - bombs gone. I bieg do piwnicy.
Po drodze słyszę jak się przewala po rurach- podziałało.
Wbiegam do piwnicy i kurwa koniec świata. Nie ma moich deszczułek- no może z jedna, cała prowizoryczna tama poszła w chuj i kota też nie słychać już.
Ja pierdolę. Kurwa gdzie ta rura teraz idzie - coś mi świtnęło, że kanalizacja w ulicy, dom od ulicy ze 30 metrów - może nie wszystko stracone i gdzieś się zwierzak zatrzymał po drodze. Biegnę na ulicę, jest studzienka - mam nadzieję, że to od mojego domu.
Ni cholery jej nie podniosę. Ciężka jak szlag i nie ma za co chwycić. Powrót do domu i pogrzebacz od kominka, tym może uda się to podważyć. Ni cholery- najpierw ugiąłem, potem złamałem żelastwo. Myśl auto stoi na ulicy - mam pas do holowania, może uda się to szarpnąć. Hak, pas, wsteczny - poszło aż zakurzyło.
Po jaką cholerę takie te wieka robią ciężkie.
Smród jak cholera ale złażę tam - ciemno jak w dupie, rura jest, wygląda, że idzie od mojego domu. Latarka. Kurwa mam w aucie, chujowa ale może starczy.
Włażę po raz drugi - smród mnie już nie zabije - przywykłem po chwili. Zaglądam i jest oczyska mu się tylko świecą. I znów ta sama bajka. Kici, kici, kici, a ten mały skurczybyk spierdziela w drugą stronę. No ja pierdolę. Szlag mnie trafi. Długo tu nie wysiedzę, jest zimno, śmierdzi a na dodatek ktoś mi zwali tą pokrywę na łeb i moje problemy się skończą jak nic. Nie chcesz po dobroci, to będzie po złości.
Do domu, po brezent. Wyłożyłem dno studzienki tak by mi nie wpadł głębiej. Zużyłem wszystkie, taśmy samoprzylepne, plastry żeby nie wpadł do głównej nitki kanalizacyjnej. Zaglądam co chwilę do rury ale słyszę tylko miauczenie i nic nie widzę. Poszedł gdzieś wpizdu. Jeszcze tylko trójkąt, żeby nikt się w tą otwartą studzienkę nie wpierdolił bo na ulicy ciemno.
Sąsiad kurwa - ciekawski, widziałem żłoba jak patrzył przez okno, jak próbowałem pogrzebaczem podnieść wieko. Nie przyszedł pomóc a teraz chuj złamany stoi i się dopytuje.
Co mam mu kurwa powiedzieć? Że przepycham kotem kanalizację?
Idźżesz w chuj pacanie. Powiedziałem mu w końcu, żeby poszedł do domu i pozatykał sobie też wszystkie otwory bo na początku osiedla była awaria i wszystkie ścieki się wracają i wybijają w domach - a ten baran się przestraszył, poleciał i przed swoim domem siłuje się z pokrywą. Niech ma za swoje.
Wracając do kota - bo menda tam siedzi i nie chce wyjść. Mam wszystko gotowe - więc do domu, jedna wanna, druga wanna, koreczek i napuszczam wodę. Papierosik i czekam pod studzienką bo nuż mu się zmieni i wyjdzie dobrowolnie.
Kurwa drugi sąsiad przyszedł - po pięciu minutach następny odmyka wieko, teoria samospełniającej się przepowiedni działa- kurwa ludzie to są barany.
Idę do domu, obie wanny pełne, ognia - spuszczam wodę z wanien i dokładam dwa spusty z dwóch spłuczek z domu. Nie ma chuja to go musi wygonić albo utopić.
Lecę na ulicę, woda wali na brezent aż huczy a tego skurwiela dalej nie wylało z kąpielą.
Kurwa mać - urwało się wszystko w pizdu i popłynęło, bo ileż to utrzyma tej wody. Brezent, taśmy, plastry, sznurki - w chuj - jak się to gdzieś przytka to będę miał przejebane.
Znowu do domu po drugi pogrzebacz bo trzeba zamknąć ten pierdolony dekiel.
Wchodzę - a ten skurwiel kot tarza się w sypialni po łóżku. No ja pierdolę! Jak on kurwa wyszedł - którędy? Ano kurwa wziernikiem w piwnicy - zostawiłem otwarty. Ja kurwa stoję i marznę a ten gnój tarza się w mojej pościeli. Zajebie. Przerobię na pasztet. I jeszcze z radości włazi na mnie. Kurwa mać. Przynajmniej kuleje.
Straty - zajebane łazienki, w obu przelała się woda z wanien, zajebana piwnica - bo zostawiłem otwarty wziernik i duża część wody poleciała na piwnicę. Pościel w sypialni do wyjebania, brezent z reklamą firmy - poszedł w chuj, latarka- w chuj, pogrzebacz w chuj.

Afera na ulicy jak chuj.

Post ID: #130554
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 162 piw(a):
Centurion, jezoos, bauer, kret0007, malinek, TheColt, sierhun, troyak, Aigorek, esperus_rex, igorrrr, marrrcin87, Ross Pierre Dolevas, Łynkcynkpynkcynk, panzerfaust, h1n1, pepik, dziubeg, Vinci, mozgogrdyczka, firefighterDDZ, amonx, kaper, incubus23, inmind, ~ambroz66, TooNA, DaXen, Icław, czestek, sawarad, ~Barlu, combo, Deni, Lestatt, wacek6, hugoboss17, wexors, ~yarzapp, dream01666, karas369, kop00, Janus92, paix, KaKa_rolcia, marcinzlotow, MonkOfWar, dreadstrich, maciora, Boberek, Grzelu, Moogli, Kyuubi, robak1551, johny11palcow, Blady, Skirnir, Kubus11, posel1990, ~silesiaster, xpaproszekx, gothiclolita, hubi879, ~Scarlet, swirus666, pedrossi, Cord, Cordoba216, sylvvka, pietro32, xawery666, Pawian, plaaski, Sabethaa, Nikumarekko, ReAlIsTa, gromowwladny, matamadeus, Rigor_Mortis, dak, wojtalm, Egnuminu, Novik, meteora, de_Vil, demonix, mordoret, ~Demoness, bolok, SANITARIUSZ, PapiseK, Zapiety, japsing, wampirek, Rzulu, ~tip.top, zxcvb, staszekf123, Krzysztov, skakanka, selma, Szkutek, ~BueR_MadasS, korskidegenerat, Nawia, RastaMan, HeaveN, grassy86, Aru, sz25mek, niedzwiedz86, KorneliaSss, ~sisteragent, zordon71, dziumbi, Kopaka, seba3dor, Radvan, evil, Anioł, piotref1, fifkadulawka, luqero, Solid, Sroka, sigurd89, jonek93, Graedl, rafanaldo, aremil, likearollingstone, jupiq71, behemoth8708, artvr, Borsuk, sklej, walet3, xBre4Kx, kacper8812, WalekLWC, tralalala, biauy03, maxolek914, ~Gawith, dulo, gego67, Wavin, Faust272, aneta3490, nanaka, Atalie, Nanna, zack123, Calleigh, Verent, pudel89, vath, Grudzin, kryzys69, kruszek03, gothka, micks
Pani Halinka



Posty: 69
Skąd: Nienacek
Perlo 


Wiek: 59
Dołączył: 01 Maj 2009
Posty: 309
Piwa: 471/322
Wysłany: 2009-11-30, 00:16 

zerzniete z wykopu. nie mam juz nic do tego , ale podawaj autora
Post ID: #130563
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
~Lashlo 
Morderator
Strychnine.213


Zaproszone osoby: 3
Wiek: 27
Dołączył: 22 Sty 2009
Posty: 2083
Piwa: 33242/3651
Skąd: Lárisa

Wysłany: 2009-11-30, 00:38 

Perlo napisał/a:
zerzniete z wykopu. nie mam juz nic do tego , ale podawaj autora


Chcesz coś tym udowodnić?
Każdy portal od siebie kradnie, o chuj Ci chodzi?
Go get a life..
_________________

Post ID: #130573
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 3 piw(a):
parzych73, antek0ne, martinibgd
Oskarek 


Wiek: 21
Dołączył: 07 Wrz 2009
Posty: 424
Piwa: 8389/1296
Wysłany: 2009-11-30, 00:40 

e... myslalem ze jakos sie skonczy a tu nic
_________________
Post ID: #130574
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Centurion 
Administrator


Zaproszone osoby: 27
Wiek: 27
Dołączył: 04 Paź 2007
Posty: 12206
Piwa: 194839/10014
Skąd: Gdańsk
Wysłany: 2009-11-30, 00:45 

Akurat mi się to zdjęcie pokazało w losowych



:D
_________________
Post ID: #130576
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 14 piw(a):
parzych73, incubus23, Blady, posel1990, matamadeus, Demon_Lover, Zapiety, Lunarna, ~DMN, terrorystan, martinibgd, maxolek914, ~Gawith, Grudzin
parzych73 


Zaproszone osoby: 3
Wiek: 37
Dołączył: 02 Maj 2008
Posty: 152
Piwa: 356/1904
Wysłany: 2009-11-30, 01:02 

Od siebie dodam, że to było u mnie na forum klubowym... :P
Post ID: #130588
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Aigorek 


Wiek: 19
Dołączył: 04 Cze 2009
Posty: 1
Postawił 1 piw(a)
Wysłany: 2009-11-30, 01:34 

Popłakałem się ze śmiechu xD
Post ID: #130597
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
owca 


Wiek: 25
Dołączyła: 09 Paź 2009
Posty: 20
Piwa: 36/564
Wysłany: 2009-11-30, 08:53 

@Perlo
A na wykopie zerżnięte z JoeMonstera... Gdzieś w komentarzach był link. A skąd na JM było? tego nie doczytałam ;)
Nikt nigdzie nie podaje autora i chyba wychodzi zabawniej jak ktoś nie zna wogóle...
Post ID: #130625
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Sarah Kerrigan 


Wiek: 22
Dołączyła: 17 Wrz 2009
Posty: 117
Piwa: 656/64
Wysłany: 2009-11-30, 13:36 

Mógł wezwać Cześka Hydraulika :D
_________________
"...co lepiej działa na wyobraźnie niż to, czego nie widać, nie słychać, a zabija?..."
Shadow of Chernobyl
Post ID: #130729
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
zavv
Lestatt 
Psychic Vamp


Wiek: 22
Dołączył: 28 Paź 2009
Posty: 178
Piwa: 717/446
Skąd: Hamburg
Wysłany: 2009-11-30, 13:57 

Świetne, fajnie się czytało mimo długości tekstu ;D
_________________

Sugeruję:
1. Przestać szczekać.
2. Jeśli pierwsze się nie podoba, to:
3. Wypierdalać.
Post ID: #130747
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
~Saia 
Asshole


Wiek: 100
Dołączył: 22 Sie 2008
Posty: 1489
Piwa: 6357/846
Ostrzeżeń:
 1/5/6
Wysłany: 2009-11-30, 16:01 

o kurczę , w końcu byliśmy szybsi od joemonstera. xD
o nich prawie 5 godzin później to samo się ukazało :P
_________________
Nie lubię cię.
Post ID: #130819
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 1 piw(a):
parzych73
MonkOfWar 
Master Blaster


Wiek: 27
Dołączył: 22 Kwi 2009
Posty: 72
Piwa: 69/831
Skąd: inąd
Wysłany: 2009-11-30, 16:26 

Warto przeczytać w chuj xD
Post ID: #130842
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Kyuubi 


Wiek: 18
Dołączył: 18 Mar 2009
Posty: 51
Piwa: 532/205
Skąd: RSL
Wysłany: 2009-11-30, 16:58 

lubię takie długie i śmieszne opowiastki :) piwo
Post ID: #130871
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
xpaproszekx 


Wiek: 20
Dołączyła: 30 Kwi 2009
Posty: 210
Piwa: 264/1661
Wysłany: 2009-11-30, 18:14 

ja bym pierdoliła takiego małego skuriwela. niech sie chuj utopi
Post ID: #130951
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Wystawiono 2 piw(a):
parzych73, KorneliaSss
sylvvka 


Wiek: 21
Dołączyła: 30 Lis 2009
Posty: 1
Postawił 1 piw(a)
Skąd: Dubiecko
Wysłany: 2009-11-30, 20:18 

sie usmialam jak glupia!! ;D tam na koncu powinien byc jeszcze dopisek: 'NIE PROBOWAC Z WLASNYM KOTEM...' :-P

_________________
...I rock therefore I am...
Post ID: #131051
Postaw piwo autorowi tego posta
 
 
 
Tagi: kawał :: dowcip
Wyświetl posty z ostatnich:   

Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Statystyki dla tego tematu:
Wyświetlen: 6235
Odwiedzin z google: 172

Podziel się tym:

Podobne tematy:
Telefon na zajęciach
Telefon na zajęciach
Głupi Czarnuch
Głupi Czarnuch
Jak spławić telesprzedawcę
Jak spławić telesprzedawcę
Bad Bunny
Bad Bunny
Grudge
Grudge
Zajrzyj do środka
Zajrzyj do środka
Śniegiem go!
Śniegiem go!
pierdzenie w miejscach publicznych
pierdzenie w miejscach publicznych
Kawał w pracy
Kawał w pracy
Dowcip o policjancie i jasiu
Dowcip o policjancie i jasiu
Szybka zemsta
Szybka zemsta
Dostał w udo
Dostał w udo

Ostatnio popularne

Umiar to pojęcie względne
Umiar to pojęcie względne


Hasło na Facebook'u
Hasło na Facebook'u


KMN - pogrzeb
KMN - pogrzeb


Wola mocy
Wola mocy


Gorąca dupa
Gorąca dupa


Nie wkurwiaj kotka
Nie wkurwiaj kotka


Zły pies!
Zły pies!


Umbilical brothers - Złośliwa mucha
Umbilical brothers - Złośliwa mucha


Pieprzony lag...
Pieprzony lag...


Barman Ryszard
Barman Ryszard




Popularne tagi
wodka  frutti  szereg  znad  jodel  skoki  m-249  gong  koroner  koleśskarpetka  siodełko  małźeństwo  jedna pierś  zawieszona  żągnica  i chuj  dźwiękowa  busacca  sklepem  zaginął  nacjonalizm  dwója  jatka  alergeny  fasola  - habemus  sheila radzevich  yankovic  porwanie  prawa człowieka  pijana  ludzka piramida  cene  sojuz  murzyn i pedał  waciki  polityka  podróżni  rwd  why  największa  sterowiec  gigant  jak rozpiąć stanik jedną ręką  czipsy  bed intruder  guziki  ricki-oh  przedsiębiorca pogrzebowy  siły specjalne  gras  narodził  bezzałogowy  marion rolland  sprytna  censorship  japończycy  gra na rurach  skamieniałość  nimporte qui  sam sex :d  muchomorek  robert mateja  suty  łowienia  kiosk ruchu  glosy  termin  kociaklapka  dobri  śpiwór  nóżka  biedrony  zapendowska  pot  towarzyska  reggae  kakaoweoko  garnitur  maxi king

Sadistic.pl © 2007-2010. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Strona istnieje od 04.10.2007 i działa na skrypcie phpBB2 modified by Przemo oraz stylu bLock by Nasedo.
Sadistic.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść materiałów i komentarzy zamieszczonych przez użytkowników serwisu.

[ Regulamin ] [ Mapa strony ] [ FAQ ] [ Kontakt ] [ Polityka prywatności ] [ Reklama ] [ Statystyki ] [ Zmiany ] [ Koszulki Sadistic.pl ]

Forum przegląda 586 osób w tym 176 zalogowanych i 410 gości • Strona wygenerowana w 0,16718 sekundy. Zapytań do SQL: 15
nie pokazuj mi tego widgetu
  • RSS
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Kubek