Rozstanie z dziewczyną

425
Daj piwo
Dr.Jekyll.Mr.Hyde @ 2013-09-26, 20:27 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Usłyszane od ruska na Ukrainie - oby dobra translacja :mrgreen:

Chłopak wraca zrozpaczony do domu. Siada w kuchni, nalewa sobie wódki, odpala papierosa i tak siedzi milcząc.
Zauważyła to jego matka i widząc, że coś jest nie tak, pyta o problem.
-Dziewczyna mnie rzuciła...
Matka szybko, bez żadnego wyrazu, rzuca szybko:
-Ubieraj się! Wychodzimy!
Chłopak posłusznie się ubrał. Wsiadają do auta i matka się pyta:
-Gdzie twoja dziewczyna mieszka?
-No ale mamo... Daj spokój... Co ty robisz...
-Mów!
Chłopak podaje adres. Podjeżdżają idą pod drzwi i matka mówi:
-Pukaj i wchodzimy!
-Ale mamo...
-Już!
Chłopak puka. Otwiera mu matka dziewczyny i prowadzi ich do salonu. Okazało się, że dziewczyny nie ma ale w salonie siedzi też jej babcia. Więc matka i syn stoją na środku przed dwiema kobietami gdy nagle matka rzuca:
-Ściągaj spodnie i gacie!
-k***a mamo, co ty robisz?
-Już, rób jak mówię!
Chłopak ściąga spodnie, gacie a tam pyta wielka, gruba i do kolan. Babcia dziewczyny:
-O k***a!
I jej matka:
-O ja pie**ole!
Na to matka chłopaka:
-No k***a! A córka jest wybredna!
preliator @ 2013-09-26, 22:15  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (58 piw)
Córka ma większego

Blondynka i autobus

136
Daj piwo
Mody16 @ 2013-09-25, 16:34 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Na przystanku spotkały się dwie koleżanki blondynki Kasia i Irena, gdy podjechał autobus(dwupiętrowy) Kasia mówi Irenka ja idę do góry ty tu zostań..
Po chwili Kasia zbiega do Irenki mówi:
Irenko ja pierniczę Ty wiesz że tam u góry nie ma kierowcy! :lodowka:


jak było to trudno

Prowadzenie samochodu

498
Daj piwo
Kanzo @ 2013-09-24, 22:33 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Czasami podczas prowadzenia samochodu piszę smsy.
Wiem że to niebezpieczne, ale zdarza mi się robić głupie rzeczy pod wpływem alkoholu.




źródło: 9gag
nie popieram jazdy pod wpływem alkoholu.
evilbg @ 2013-09-25, 00:59  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (23 piw)
Kierowca został zatrzymany przez policjanta.
Kierowca: "O co chodzi?"
Policjant: "Jechał pan co najmniej 90 km/h w terenie zabudowanym."
Kierowca: "Skądże, jechałem równe 60."
Żona: "Kochanie, przecież jechałeś 110!"
(Kierowca rzuca żonie gniewne spojrzenie.)
Policjant: "Otrzyma pan również mandat za uszkodzone światła stopu."
Kierowca: "Nie miałem pojęcia, że są uszkodzone."
Żona: "Kochanie, przecież miałeś je naprawić wieki temu!"
(Facet znowu rzuca żonie gniewne spojrzenie.)
Policjant: "Zauważyłem również, że nie zapiął pan pasów."
Kierowca: "Rozpiąłem je jak pan podchodził."
Żona: "Przecież ty nigdy nie zapinasz pasów kochanie."
Kierowca odwraca się do żony i krzyczy: "ZAMKNIJ SIĘ WRESZCIE!"
Policjant pyta się żony: "Czy mąż zawsze tak na panią krzyczy?"
Żona: "Nie, tylko wtedy gdy jest pijany."
   Popularne tagi
ball z  wolności  su-22  legendarna  uciekczka  marnotrawny  raider  pałacem prezydenckim
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X