Ręka alkoholik

165
Daj piwo
backagain632 @ Dzisiaj 16:48 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Historia autentyk, zasłyszana wczoraj.

Znajomy,który lubi sobie wypić, kiedyś rozciął rękę, tak, że nadawała się do szycia.
No i pojechał do szpitala, wchodzi do sali gdzie miał być szyty.
(D - doktorka Z - znajomy)

D- Proszę usiąść, co my tu mamy ?
Z- A wie pani, wypadek miałem.
(Doktorka przemyła ranę i zaczyna szyć)
D- o kuźwa ręka alkoholika.
Znajomy delikatnie zdziwiony, no co pani, jak to pani poznała?
D- a nie, to o sobie mówię

jak ch*jowe to :psycho:

Rąbanie

143
Daj piwo
patrix991 @ Wczoraj 20:50 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Ojciec rąbał z synem drewno, aż nagle siekiera wysunęła się ojcu z rąk i obuch rozkwasił synkowi głowę. Ojciec w szoku patrzył przez chwilę na tą scenę i czuł wyrzuty sumienia, że dzieciak miał jeszcze całe życie przed sobą, a on mu to odebrał w jednym momencie. Ale po chwil doszedł do siebie, machnął ręką i stwierdził: i tak byłeś rudy.

sok z cytryny

848
Daj piwo
peliniusz @ Wczoraj 23:59 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Los Angeles, bar, prawie sami faceci. Barman robi drinka,
na koniec wziął cytrynę, wycisnął , włożył do imadła, wycisnął, rzucił ochłap na stół i woła: 1000 USD dla każdego, kto da radę wydusić chociaż jedną kroplę. Facet przy barze krzyknął "szykuj kasę", wstał, podszedł do barmana. Chwycił, ściska, ściska i...nic
z tego. Wszędzie gwizdy, śmiech, zdenerwowany rzucił skórkę na bar i usiadł na miejsce. Widział to facet przy najdalszym stoliku -
2 m wzrostu, wielki jak Pudzian, napakowany jak Arnold za najlepszych lat, ręka jak dwa bochny. Podszedł, ścisnął mocno, mocniej i...nic. Zasapany i zły usiadł i zaczął dopijać drinka. Na to podchodzi po cytrynę taki facio, postura jak Woody Allen, w okularkach, niski, chudziutki, łysawy, małe rączki.
Ekipa krzyczy: spadaj leszczu, napakowany rechocze z gościa, barman też leje ze śmiechu. Chudzinka bierze cytrynę jedną ręką i............ wyciska jeszcze pół szklanki.
W barze kompletna cisza...
Po minucie jakiś nieśmiały głos się pyta- chłopie, kto ty jesteś?!?.
Chudy uśmiechnął się, zabrał kasę od barmana, nałożył okulary, a
wychodząc z baru rzucił cichutko:
Mam na imię Zdzisław, jestem Komornikiem Sądowym Warszawa Praga Północ.
W.S.N.R. @ Dzisiaj 1:00  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (28 piw)
Noooo, wreszcie dobry dowcip :) Bądź pozdrowiony.
   Popularne tagi
real people  zwierzęta niebezpieczne  mutschler  tbilisi. zwierzęta  mydlienie  wieczne  brytyjska gwardia królewska  flashgit  spóźnia  o fak  korasy  wnr  hitlerjuged  dziekiexwasiuzakorekte  pienis  maszynka do mielenia  okrągło
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X