Rodzinny

136
Daj piwo
BongMan @ Dzisiaj 12:50 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Wieczór. Siedzi sobie rodzinka. Mąż schowany za gazetą, żona ogląda telewizję, teściowa, matka męża, siedzi w fotelu i robi na drutach, a trójka dzieci bawi się na dywanie. Nagle jedno dziecko, blondynek z niebieskimi oczami, przychodzi do mamy i pyta:
- Mamo, a skąd ja się wziąłem?
- Przyleciał bocian, zostawił cię na ganku i odleciał.
Teściowa spojrzała to na syna, to na jego żonę, skrzywiła się, ale nic nie powiedziała. Po chwili do mamy podchodzi drugie dziecko - mały, rudy, piegowaty chłopiec i zadaje jej to samo pytanie:
- Mamo, a ja skąd się wziąłem?
- Przyleciał żuraw, zostawił cię na ganku i odleciał.
Teściowa znów spojrzała to na syna, to na jego żonę, ciężko westchnęła i wróciła do robótki nic nie mówiąc. Następnie do mamy podchodzi trzecie dziecko - mała dziewczynka o ciemnej karnacji i kręconych włosach, z tym samym pytaniem:
- Mamo, a skąd ja się wzięłam?
- Przyleciał kondor, zostawił cię na ganku i odleciał.
Na to teściowa:
- No ja od początku wiedziałam, że w tej rodzinie to trzy różne ptaki mieszały.

Wcześniej do domu

258
Daj piwo
BongMan @ Dzisiaj 12:08 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Wraca facet do domu z pracy wcześniej i zastaje żonę w łóżku z dwoma typami.
- O ty k***o jedna! Dlaczego?! - krzyczy.
Na to żona, wypluwając to co miała w ustach:
- A ty 14-go lipca 2001 się uśmiechnąłeś do tej kelnerki w restauracji!
oczami30latki @ Dzisiaj 12:12  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (32 piw)
fake, nie podała: godziny, miejsca, okoliczności, wystroju wnętrza restauracji oraz najważniejsze w co była ubrana... :roll:

Irlandzki lodzik

160
Daj piwo
rewer @ Dzisiaj 9:05 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Cukiernia w Irlandii. Mały chłopiec do babci (po polsku): Ja chcę loda.
Babcia rozejrzała się bezradnie, w końcu wpadła na pomysł, wyciągnęła smartfona, chwilę postukała. Wreszcie podchodzi do lady i mówi:
– One blowjob, please

Cenna rada

78
Daj piwo
wolfu @ 2015-05-27, 23:26 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Na imprezie przy ladzie stoi młody, przeciętny chłopaszek, nie wyróżniający się niczym spośród innych. Nagle przyskakuje do niego typowa wioletta - gruba, spocona, obrzydliwa - z tekstem:
- hej, gdzie mogę znaleźć tutaj jakiegoś przystojnego mięśniaka?
Chłopak, nieporuszony sytuacją, odpowiada zwięźle:
- na diecie.

Polska język ciężka język II

495
Daj piwo
Verbatim369 @ Wczoraj 15:43 [skopiuj link] [zgłoś duplikat]
Rzecz się działa na Akademii Medycznej w Białymstoku. Wykład o budowie serca na pierwszym roku. Doktor prowadzący zajęcia znany był z tego, że nie przepadał za czarnoskórymi studentami.

W trakcie wykładu pada słowo "przedsionek". Jeden ze studentów z Somalii podnosi wysoko rękę. Doktor spogląda na niego z wyraźną niechęcią i pyta:

- W czym student ma problemt??
- Paniieee doktozee.. bo ja nie rozumii... co to jest teen pseddsioneeek??
- Przedsionek młody człowieku, jest to takie miejsce, gdzie tradycyjnie po powrocie z polowania zostawiasz dzidę...
SatanClaus @ Wczoraj 16:34  Najlepszy komentarz Najlepszy komentarz (41 piw)
Juz widzę, murzyna z somalii na medycynie :roll:
   Popularne tagi
beletrystyka  starowka  - pentatonix  gona  encecha  v-tec  14.09.2013
[ KWEJK ] [ JEB Z DZIDY ] [ WĄCHAM KSIĄŻKI ]
X